"-J-jongin? Co ty wyprawiasz? - zapytała Yumi odsuwając się do tyłu. Serce waliło jej jak opętane, żołądek ściskał ją od środka.
-Yumi...- szepnął Jongin przesuwając dłonią po jej policzku. -Muszę coś wyznać...- chłopak przysunął się bliżej dziewczyny, nachylił się do jej ucha i wziął głęboki oddech. Ciepłe powietrze muskało skórę Yumi powodując u niej dreszcze. - Yumi ja...Zakochałem się w tobie...- te słowa wystarczyły aby policzki nastolatki pokryły się rumieńcem, a oddech stał się przyspieszony.
-Jongin ja... Też cię ko- - tylko tyle zdołała powiedzieć, bo Kim złączył ich usta w namiętnym pocałunku."
Yumiko obudziła się z zamarłym krzykiem na ustach. Szybko zakryła usta dłońmi, żeby przez przypadek nie obudzić swoich przyjaciółek. Dziewczyna rozglądnęła się po pokoju patrząc na każdą piosenkarkę z osobna.
Spały jak martwe.
Yumi odetchnęła głęboko i zeszła z łóżka wlokąc się do kuchni. Raperka nalała sobie wody do szklanki i usiadła przy blacie kuchennym. Od kiedy wczoraj wraz ze swoimi przyjaciółkami poznały EXO , nastolatka nie mogła o niczym innym teraz myśleć.
-A ty spać nie możesz? - usłyszała głos swojej Unni.
- Jae Rin Unni...-szepnęła poprawiając włosy. - A ty to czemu niby nie śpisz?
- Myślisz, że nie słyszałam jak się budzisz z krzykiem? Dziwię się, że reszta się nie obudziła. Co ci się stało?
- Nic! To nie to…
- A więc co?
- To...
- Hm?
- Nic takiego. Wracajmy do łóżka. Jutro wcześnie wstajemy.-uśmiechnęła się Yumiko szybko zmieniając temat i wychodząc z kuchni. JaeRin pokręciła głową i poszła za przyjaciółką.
Następnego dnia rano w dorminatorium SiXBOMB było strasznie hałaśliwie. Akurat tego dnia dziewczyny miały jechać do wytwórni, aby nakręcić swoje pierwsze MV. Wszystkie były strasznie zestresowane.
-Yumiko wstawaj do cholery! - wydarła się Sunmi zrzucając raperkę z łóżka.
- C-co? - wydukała tamta łapiąc się za głowę.
- Zaraz musimy wychodzić. Zapomniałaś? Dzisiaj nagrywamy MV do "Six".
- A no, faktycznie...
- Więc się zbieraj jak nie chcesz, żeby YunSeo Unni wybuchła...-mruknęła visual maknae i wyszła z sypialni;
Yumiko podniosła się do pozycji siedzącej. Policzyła w myślach do 10 i wstała. Po rozpoznaniu co się dzieje wyciągnęła z szafy czarne legginsy i błękitny sweter po czym udała się do łazienki. Stanęła pod drzwiami i zaczęła w nie pukać.
- Eej...-rzekła ochrypłym głosem.
- CZEGO?!-wydarła się Amy.
- Dongsaeng... wpuść mnie tam..
- Trzeba było wstać wcześniej! Poczekaj!
- Taa...-Yumi poszła do kuchni gdzie liderka robiła śniadanie i kawę reszcie zespołu- A gdzie MyeonSoo? - zapytała nieco zdziwionej YunSeo.
-Zamknęła się przed chwilą w sypialni i powiedziała, że w życiu nie pokaże się światu tak jak jest ubrana.-wytłumaczyła Kyoko.
- Co? Założyła sukienkę? Spódniczkę? Krótkie spodenki?
- Sukienkę. Jae Rin próbuje ją jakoś wyciągnąć z pokoju.
- To po co zakładała tą kieckę?
- Nie chciało jej się szukać spodni.
- Leń z niej.
- Unni! - krzyknęła Hye Jae. - Łazienka wolna. Możesz iść.
-Idę...
Po chwili Yumiko znalazła się w łazience. Spojrzała w lustro i przetarła swoją zaspaną twarz po czym wzięła szybki prysznic. Kilkanaście minut potem dziewczyna wyszła z łazienki.
- Nareszcie - powiedziała Sunmi. - Chodź bo się spóźnimy!
- A śniadanie?!-zawyła Yumi w progu
- Trzeba było wcześniej wstać! - skarciły ją w tym samym czasie dwie najstarsze piosenkarki.
Raperka z oburzoną miną wyszła z dorminatorium.
- Kimiko jak ty ślicznie wyglądasz..-parsknęła Amy.
-... - tamta posłała jej tylko groźne spojrzenie.
Kiedy wreszcie dziewczyny dotarły do wytwórni ich manager już na nie czekał.
- Jesteście wreszcie - powiedział bez wyrazu.
- Eej... czy tam to nie jest przypadkiem... - Hye Jae szturchnęła Jae Rin.
- To przecież Baekhyun-sshi, Chanyeol-sshi i... i.. -wokalistka nie mogła dokończyć, a jej twarz zalała się rumieńcem.
-.. i Kyungsoo-sshi.- powiedziała za nią Yumiko - Ej, Unni idą tu -dodała ze śmiechem.
-A.. !- urwała tamta szybko poprawiając włosy.
-Annyeong - powiedzieli chłopcy w tym samym czasie podchodząc do dziewczyn.
-Annyeong - odpowiedziały im piosenkarki.
-Co wy tu robicie? - zapytała YunSeo.
-Wasz manager uznał, że dobrze by było gdyby ktoś z tej samej wytwórni mógł przyjść i się wam dokładnie przyjrzeć. Poza tym Park-sonsaengnim jest dobrym przyjacielem Lee-sonsaengnim, więc chciał, żebyśmy wam trochę pomogli w razie czego..- wytłumaczył Kyungsoo.
-Podobno kręcicie dzisiaj swoje pierwsze MV -uśmiechnął się niewinnie Chanyeol. - Przyszliśmy popatrzeć.
-Tak bez zapowiedzi? - zdziwiła się MyeonSoo.
-Chyba.. to nie jest problem czy.. my mamy..- zaczął Baekhyun, ale został uciszony przez managera SiXBOMB.
-Moje drogie panie. Czas zaczynać. Później sobie porozmawiacie. Do garderoby proszę.
-Tak. Idziemy. - przytaknęła liderka i razem z resztą zespołu udała się do miejsca wskazanego przez managera.
Kilkanaście minut potem dało się słyszeć krzyki i śmiechy dziewcząt.
-Nie za dużo tego? - denerwowała się Yumiko. - Nie chcę wyglądać jak lalka...
-Jest dobrze.-zapewniała ją stylistka.
-JaeRin? Na pewno wszystko dobrze? -zapytała Sunmi.
-T-tak...-Visual kiwnęła głową i spuściła wzrok
-Unni, tylko skup się na tym co będziesz robiła, a nie na Kyungsoo-sshi -burknęła maknae.
-D-dobrze… P-postaram się.
-Gotowe? -zapytał manager wchodząc do garderoby. -Zaraz musimy zaczynać.
-Jeszcze chwila. -rzekła jedna ze stylistek i poprawiła Kimiko włosy.
-Hye Jae uspokój się -warknęła Sunmi.
Amy zatrzymała się w miejscu i wydęła wargi na znak focha. Starsza przewróciła tylko oczami.
-Możecie iść -uśmiechnęła się ta dziewczyna, która skakała obok MyeonSoo.
Piosenkarki wyszły z garderoby i skierowały się na plan do teledysku.
-Wyglądają ślicznie -uśmiechnął się Baekhyun po czym dostał kuksańca w bok od Chanyeola.
Chłopcy przypatrywali się jak dziewczyny co chwilę miały jakieś poprawki przez JaeRin.
-Skup się! -wydarła się Kyoko, która była już trochę podenerwowana. Z resztą tak jak inne dziewczyny.
-Mianhae..-wydukała wokalistka. Odkąd Kyungsoo obserwował każdy jej ruch nie mogła się na niczym skupić.
-Przerwa! -zażądał manager, a wszystkie nastolatki rozeszły się po planie.
Wokalistka ciężko opadła na krzesło stojące w kącie i odetchnęła głośno.
-JaeRin-ah? -zagadnął chłopak.
-Kyungsoo-sshi! -dziewczyna zerwała się o mały włos nie potykając się przy tym o własne nogi.
-Czy.. czy coś nie tak? -zapytał zmartwionym tonem. -Jesteś jakaś... rozkojarzona.
Nastolatka nic nie powiedziała tylko wpatrywała się w oczy Kyungsoo.
"Jest taki idealny..."-pomyślała.- "Te piękne oczy.... i te pełne usta..."-JaeRin potrząsnęła głową aby pozbyć się swoich myśli.
-JaeRin-ah?
-Ah...-wokalistka zaczęła bawić się nerwowo dłońmi.- To.. nic takiego. Ja tylko.. chyba nie jestem dzisiaj w formie. Tak właśnie. Źle spałam. To przez to. Na pewno tak. –JaeRin oblała się lekkim rumieńcem jąkając się przy każdym słowie.
Chłopak złapał ją za ręce, a jej twarz oblała się większym rumieńcem i szybko spuściła głowę.
-Musisz się skupić. Na prawdę świetnie wam idzie -uśmiechnął się.
Czując na sobie jego wzrok, nastolatka podniosła głowę i delikatnie się uśmiechnęła.
-Poradzisz sobie -dodał puszczając jej dłonie. Nachylił się jeszcze do jej ucha i szepnął kilka słów po czym z uśmiechem odszedł do Baekhyuna i Chanyeola.
-Możemy zaczynać? -zapytał manager.
-Jasne -powiedziała już trochę pewniej dziewczyna biorąc głęboki oddech.
Mimo, że Kyungsoo tak niewiele jej powiedział. Kilka słów które codziennie słyszała na próbach od Yumiko i Amy... właśnie te kilka słów wypowiedziane przez jej oppę, dodały jej pewności siebie.
Przez resztę czasu spędzonego na planie wszystko poszło gładko. Nikt się ani razu nie pomylił wszystko było jak trzeba... no prawie wszystko. Od czasu do czasu piosenkarki wygłupiały się w czasie kręcenia, żeby powkurzać swojego managera. Jednak ostatecznie wszystko poszło bardzo dobrze.
-Dobra robota dziewczyny -uśmiechnął się na koniec manager Park. -Jesteście wolne. Możecie wracać do dorminatorium.
-Nareszcie...-odsapnęła wycieńczona MyeonSoo.- Jestem wykończona!
-Nie tylko ty-parsknęła Hye Jae.- To był na prawdę pracowity dzień.
-Unni? Unni! -krzyknęła Yumiko potrząsając Jaerin.
-C-co? -zapytała zdziwiona dziewczyna.
-Od czasu kiedy manager zażądał przerwy coś się zmieniło... chodzisz z głową w chmurach. Nie, czekaj, chodzisz z głową w świecie Kyungsoo-sshi, zgadłam?
-Mhm -przytaknęła tamta i znów się zamyśliła.
-Co jej jest? -zrobiła grymas Sunmi.
-Coś związanego z Kyungso-sshi... spokojnie, wyciągniemy to od niej jutro -uśmiechnęła się Kyoko.
Po kilkunastu minutach dziewczyny znalazły się w dormu. Od razu każda z nich wdrapała się na swoje łóżko i bez większego gadania po kolei zasypiały.
-Unni? -szepnęła Yumiko wchodząc na górę łóżka.
-Hm?
-Co takiego ci powiedział Kyungsoo-sshi?
-A, nic takiego… Po prostu… Powiedział, że dam sobie radę i tyle. - rzekła Jaerin i zasnęła z uśmiechem na ustach. Przecież nie powie dziewczynom, co jeszcze Kyungsoo jej powiedział.
Sympatyczny ff, choć nie znam panuw z Expo. Uwielbiam ff hetero wiec za to masz u mnie już plusa. Za niedlugo czne kolejne rozdziały . Mam małe pytanie bochaterki to europejki czy Azjatki bo się zakrecilam xD.
OdpowiedzUsuń