Kimiko otworzyła zeszyt i przeczytała partię rapu, którą wcześniej napisała Yumiko.
- Ehh... Unni, ale tu namieszałaś - mruknęła MyeonSoo czytając po raz kolejny tekst.
Nagle dziewczyna usłyszała dzwonek do drzwi. Z wielką niechęcią wstała i poszła otworzyć.
- Annyeong MyeonSoo-ah - uśmiechnął się Jongin.
- Annyeong - odpowiedziała trochę zdziwiona.
- Jest może Yumiko-ah? - zapytał zakłopotany.
- Nie ma. Poszła razem z resztą na... - przerwała, gdy znów usłyszała dzwonek do drzwi. Otworzyła je i poczuła jak się rumieni.
- Jongin, mówiłem ci, żebyś na mnie zaczekał - rzekł Tao nie zwracając większej uwagi na Kimiko - Oh, mianhae. - dodał zwracając się do niej.
- No cóż... jak jej nie ma to pójdę już. Nic tu po mnie - powiedział Kai wychodząc z dormu.
MyeonSoo stała jak wrośnięta w ziemię. Nie poruszyła się nawet wtedy kiedy Tao znalazł się w niebezpiecznie bliskiej odległości.
- MyeonSoo-ah? MyeonSoo-ah? - powtarzał w kółko i zaczął delikatnie potrząsać dziewczyną. - Wszystko w porządku?
Po dłuższej chwili raperka w końcu ocknęła się z transu, a kiedy zobaczyła, że ona i jej oppa prawie stykają się nosami, przestraszyła się i z hukiem wylądowała na ziemi.
- MyeonSoo-ah! - maknae podszedł do piosenkarki i pomógł jej się podnieść po czym zaprowadził ją do salonu - Jesteś nieostrożna! - skarcił ją - A gdybyś źle upadła? Mogło ci się coś stać!
- P-przestraszyłeś mnie... - rzekła i wydęła wargi.
- Mianhae, nie chciałem. Ale chyba nie aż tak, żeby można było zrobić sobie krzywdę?
- Przecież nic mi nie jest ...
- A mogło - chłopak zacisnął dłonie na nadgarstkach dziewczyny, na co ta zaczerwieniła się jeszcze bardziej.
- Z-Zitao-sshi ... - szepnęła ledwie słyszalnie.
- Oh, już - chłopak niechętnie puścił ręce dziewczyny i posłał jej zaciekawione spojrzenie.
- Dlaczego nie poszedłeś z Jongin-sshi ? - zapytała.
- A powinienem? - odpowiedział pytaniem - Jongin przyszedł po Yumiko-ah, ale jej nie zastał, a ja spotkałem go jak wracałem ze sklepu.
- Aha.. a po co Jongin-sshi szukał Yumiko Unni ?
- Hmm... to pytanie powinnaś skierować do niego, a nie do mnie.
- Myślałam, że wiesz...
- Jongin nic mi nie powiedział. Tylko tyle, że chce ją zobaczyć - wytłumaczył ciągle wpatrując się w twarz Kimiko.
- Co ?
- Nie, nic..
Zapadła niezręczna cisza. Było jedynie słychać tykające wskazówki zegara.
- "Spokojnie. Wymyśl coś. Zagadaj. No już.. GADAJ!" - karciła się w myślach MyeonSoo.
- Jesteś... śliczna - wypalił Tao , a raperkę zamurowało.
- Ż-że j-jak ? - zająkała się.
- Na prawdę - uśmiechnął się chłopak i odgarnął dziewczynie włosy z czoła.
- To miłe, ale przecież oboje wiemy, że to nie prawda - burknęła, a maknae zmarszczył brwi.
- Przecież nie jesteś brzydka - oburzył się - Ale za to widać , że głupiutka - dodał ze śmiechem.
- Nie jestem ! - mruknęła i złożyła ręce na piersiach, a jej oppa wybuchnął śmiechem.
- Na prawdę - powtórzył i zaczął łaskotać swoją ofiarę.
- Przestań ! Przestań ! - zaśmiała się raperka - Oppa, proszę, przestań !- dodała po chwili, ale szybko zakryła usta dłońmi.
- Oppa? - zdziwił się Tao i znów zapadła niezręczna cisza, a twarz Kimiko pokryła się rumieńcem po raz kolejny - W sumie.... może być - uśmiechnął się i wrócił do łaskotania dziewczyny.
Po kilku minutach do dormu wróciły pozostałe piosenkarki. Widok 'obmacujących' się MyeonSoo i Tao bardzo wszystkich zdziwił.
- Hyung? Hyung ! - zawołał Kai przyglądając się młodszemu uważnie.
- Jongin... - wydukał wstając i szybko się poprawiając - Jongin - powiedział już pewniej podchodząc do gromadki stojącej w holu.
- Musimy... iść... - powiedział niepewnie visual.
- Mhm.. tak. Chodźmy - rzekł szybko maknae i zanim ktokolwiek zdążył powiedzieć co innego - Do zobaczenia MyeonSoo-ah. Do następnego dziewczyny - dodał wychodząc szybko z dorminatorium SiXBOMB.
Jongin opuszkami palców dotknął ramienia Yumiko i uśmiechnął się na do widzenia po czym wyszedł za Tao. Kiedy drzwi frontowe zamknęły się, wszystkie piosenkarki natychmiast pojawiły się obok zdruzgotanej Kimiko.
- Noo ! Widzę, że nie tracisz czasu - uśmiechnęła się Sunmi, a w oku błysnęło złowrogie światełko - NO. To co nas ominęło? Bo wiem, że się nie nudziłaś.
- Przestańcie - jęknęła MyeonSoo. Nie było jak uciekać - Unni pomocy! - szepnęła zwracając się do Yumiko, ale ta tylko machnęła ręką w jej stronę i nadal pstrykała na telefonie.
Kimiko była w potrzasku, więc opowiedziała co i jak.
- Serio ? SERIO ? - zaciekawiła się JaeRin - Ja bym tak nie mogła...
- Czemu nie ? - zapytała Amy widocznie rozbawiona całą tą sytuacją.
- Gdyby taki Kyungsoo Oppa mnie dotykał... łaskotał! Nie ! To.... nie potrafię... - visual uciszyła się, a jej policzki pokryły się lekkim rumieńcem .
- Ehh... za bardzo się tym wszystkim przejmujecie - parsknęła liderka.
- Jak to za bardzo ? - mruknęła Yumiko - Cieszymy się, że nasi Oppa nas lubią. To złe > - dodała nadal bawiąc się telefonem.
- A ty co tak ciągle w ten telefon się gapisz ? - wyszczerzyła się Sunmi i razem z Jae Rin obezwładniły swoją dongsaeng.
- Oddawajcie ! - warknęła Yumi.
- Ooo proszę , a więc to tak - parsknęła visual czytając wiadomości młodszej - Od kiedy ty i Jongin-sshi jesteście, aż tak ze sobą blisko?
- Nie jesteśmy - burknęła raperka i wyrwała swojej unni telefon po czym schowała go do kieszeni spodni.
- No to albo my źle zrozumiałyśmy treści tych wiadomości, albo ty nas okłamujesz. Stawiam na to drugie - rzekła zdecydowanie visual maknae.
- To, że wymieniliśmy się numerami to chyba nie zbrodnia, nie? Dajcie mi spokój... - burknęła Yumiko i powlokła się do sypialni.
- A tej co ? -zapytała Hye Jae.
- Przejdzie jej jak tylko Jongin-sshi powie kilka pięknych słówek - parsknęła Sunmi.
- Nie sądzę, żeby tak łatwo jej przeszło - mruknęła MyeonSoo.
- A to niby czemu? - YunSeo oparła się o blat w kuchni.
- Sunmi Unni i Jae Rin Unni czytały jej prywatne... PRYWATNE wiadomości - wytłumaczyła druga z raperek - To nie było miłe.
- Przesadzasz ! Przecież to nic złego. Poza tym i tak nikomu nic nie powiemy.
- Sunmi Unni ma rację - przytaknęła visual.
-Ehh... jak se tam chcecie, ale ja wam mówię jak będzie - MyeonSoo wstała z kanapy i wystawiła starszym język po czym pobiegła do sypialni, w której była Yumiko.
- Yumiko Unni? - zagadnęła zamykając za sobą drzwi.
- Co jest ?
- Dobrze się czujesz?
- Świetnie. Jestem tylko TROCHĘ wkurzona na tamte dwie wiedźmy.
- Spokojnie. Odpłacimy im się, co ty na to ?
- Jestem za! - uśmiechnęła się Yumi i przybiły sobie z młodszą piątkę.
Raperki siedziały chwilę w ciszy. Dopiero po kilkunastu minutach drzwi do pokoju otworzyły się.
- Co znowu ? - zdziwiła się Kimiko, ale gdy ujrzała kto stoi w drzwiach złagodniała i schowała twarz w dłonie - Zitao Oppa... zapomniałeś... czegoś ?
- Raczej kogoś . Tak. Ciebie - odpowiedział z uśmiechem na ustach i wyciągnął rękę do wokalistki - Przejdziemy się gdzieś?
Dziewczyna zamarła. Jedyne co poczuła to dźganie ją w żebra. Odwróciła wzrok od maknae i spojrzała na swoją unni, która posyłała jej równie szeroki uśmiech co chłopak.
- Może na Bubble Tea ? - zaproponowała Kimiko i założyła buty.
- Czemu nie ? - wzruszył ramionami chłopak i razem z raperką wyszli z dorminatorium.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz