Kimiko otworzyła zeszyt i przeczytała partię rapu, którą wcześniej napisała Yumiko.
- Ehh... Unni, ale tu namieszałaś - mruknęła MyeonSoo czytając po raz kolejny tekst.
Nagle dziewczyna usłyszała dzwonek do drzwi. Z wielką niechęcią wstała i poszła otworzyć.
- Annyeong MyeonSoo-ah - uśmiechnął się Jongin.
- Annyeong - odpowiedziała trochę zdziwiona.
- Jest może Yumiko-ah? - zapytał zakłopotany.
- Nie ma. Poszła razem z resztą na... - przerwała, gdy znów usłyszała dzwonek do drzwi. Otworzyła je i poczuła jak się rumieni.
- Jongin, mówiłem ci, żebyś na mnie zaczekał - rzekł Tao nie zwracając większej uwagi na Kimiko - Oh, mianhae. - dodał zwracając się do niej.
- No cóż... jak jej nie ma to pójdę już. Nic tu po mnie - powiedział Kai wychodząc z dormu.
MyeonSoo stała jak wrośnięta w ziemię. Nie poruszyła się nawet wtedy kiedy Tao znalazł się w niebezpiecznie bliskiej odległości.
- MyeonSoo-ah? MyeonSoo-ah? - powtarzał w kółko i zaczął delikatnie potrząsać dziewczyną. - Wszystko w porządku?
Po dłuższej chwili raperka w końcu ocknęła się z transu, a kiedy zobaczyła, że ona i jej oppa prawie stykają się nosami, przestraszyła się i z hukiem wylądowała na ziemi.
- MyeonSoo-ah! - maknae podszedł do piosenkarki i pomógł jej się podnieść po czym zaprowadził ją do salonu - Jesteś nieostrożna! - skarcił ją - A gdybyś źle upadła? Mogło ci się coś stać!
- P-przestraszyłeś mnie... - rzekła i wydęła wargi.
- Mianhae, nie chciałem. Ale chyba nie aż tak, żeby można było zrobić sobie krzywdę?
- Przecież nic mi nie jest ...
- A mogło - chłopak zacisnął dłonie na nadgarstkach dziewczyny, na co ta zaczerwieniła się jeszcze bardziej.
- Z-Zitao-sshi ... - szepnęła ledwie słyszalnie.
- Oh, już - chłopak niechętnie puścił ręce dziewczyny i posłał jej zaciekawione spojrzenie.
- Dlaczego nie poszedłeś z Jongin-sshi ? - zapytała.
- A powinienem? - odpowiedział pytaniem - Jongin przyszedł po Yumiko-ah, ale jej nie zastał, a ja spotkałem go jak wracałem ze sklepu.
- Aha.. a po co Jongin-sshi szukał Yumiko Unni ?
- Hmm... to pytanie powinnaś skierować do niego, a nie do mnie.
- Myślałam, że wiesz...
- Jongin nic mi nie powiedział. Tylko tyle, że chce ją zobaczyć - wytłumaczył ciągle wpatrując się w twarz Kimiko.
- Co ?
- Nie, nic..
Zapadła niezręczna cisza. Było jedynie słychać tykające wskazówki zegara.
- "Spokojnie. Wymyśl coś. Zagadaj. No już.. GADAJ!" - karciła się w myślach MyeonSoo.
- Jesteś... śliczna - wypalił Tao , a raperkę zamurowało.
- Ż-że j-jak ? - zająkała się.
- Na prawdę - uśmiechnął się chłopak i odgarnął dziewczynie włosy z czoła.
- To miłe, ale przecież oboje wiemy, że to nie prawda - burknęła, a maknae zmarszczył brwi.
- Przecież nie jesteś brzydka - oburzył się - Ale za to widać , że głupiutka - dodał ze śmiechem.
- Nie jestem ! - mruknęła i złożyła ręce na piersiach, a jej oppa wybuchnął śmiechem.
- Na prawdę - powtórzył i zaczął łaskotać swoją ofiarę.
- Przestań ! Przestań ! - zaśmiała się raperka - Oppa, proszę, przestań !- dodała po chwili, ale szybko zakryła usta dłońmi.
- Oppa? - zdziwił się Tao i znów zapadła niezręczna cisza, a twarz Kimiko pokryła się rumieńcem po raz kolejny - W sumie.... może być - uśmiechnął się i wrócił do łaskotania dziewczyny.
Po kilku minutach do dormu wróciły pozostałe piosenkarki. Widok 'obmacujących' się MyeonSoo i Tao bardzo wszystkich zdziwił.
- Hyung? Hyung ! - zawołał Kai przyglądając się młodszemu uważnie.
- Jongin... - wydukał wstając i szybko się poprawiając - Jongin - powiedział już pewniej podchodząc do gromadki stojącej w holu.
- Musimy... iść... - powiedział niepewnie visual.
- Mhm.. tak. Chodźmy - rzekł szybko maknae i zanim ktokolwiek zdążył powiedzieć co innego - Do zobaczenia MyeonSoo-ah. Do następnego dziewczyny - dodał wychodząc szybko z dorminatorium SiXBOMB.
Jongin opuszkami palców dotknął ramienia Yumiko i uśmiechnął się na do widzenia po czym wyszedł za Tao. Kiedy drzwi frontowe zamknęły się, wszystkie piosenkarki natychmiast pojawiły się obok zdruzgotanej Kimiko.
- Noo ! Widzę, że nie tracisz czasu - uśmiechnęła się Sunmi, a w oku błysnęło złowrogie światełko - NO. To co nas ominęło? Bo wiem, że się nie nudziłaś.
- Przestańcie - jęknęła MyeonSoo. Nie było jak uciekać - Unni pomocy! - szepnęła zwracając się do Yumiko, ale ta tylko machnęła ręką w jej stronę i nadal pstrykała na telefonie.
Kimiko była w potrzasku, więc opowiedziała co i jak.
- Serio ? SERIO ? - zaciekawiła się JaeRin - Ja bym tak nie mogła...
- Czemu nie ? - zapytała Amy widocznie rozbawiona całą tą sytuacją.
- Gdyby taki Kyungsoo Oppa mnie dotykał... łaskotał! Nie ! To.... nie potrafię... - visual uciszyła się, a jej policzki pokryły się lekkim rumieńcem .
- Ehh... za bardzo się tym wszystkim przejmujecie - parsknęła liderka.
- Jak to za bardzo ? - mruknęła Yumiko - Cieszymy się, że nasi Oppa nas lubią. To złe > - dodała nadal bawiąc się telefonem.
- A ty co tak ciągle w ten telefon się gapisz ? - wyszczerzyła się Sunmi i razem z Jae Rin obezwładniły swoją dongsaeng.
- Oddawajcie ! - warknęła Yumi.
- Ooo proszę , a więc to tak - parsknęła visual czytając wiadomości młodszej - Od kiedy ty i Jongin-sshi jesteście, aż tak ze sobą blisko?
- Nie jesteśmy - burknęła raperka i wyrwała swojej unni telefon po czym schowała go do kieszeni spodni.
- No to albo my źle zrozumiałyśmy treści tych wiadomości, albo ty nas okłamujesz. Stawiam na to drugie - rzekła zdecydowanie visual maknae.
- To, że wymieniliśmy się numerami to chyba nie zbrodnia, nie? Dajcie mi spokój... - burknęła Yumiko i powlokła się do sypialni.
- A tej co ? -zapytała Hye Jae.
- Przejdzie jej jak tylko Jongin-sshi powie kilka pięknych słówek - parsknęła Sunmi.
- Nie sądzę, żeby tak łatwo jej przeszło - mruknęła MyeonSoo.
- A to niby czemu? - YunSeo oparła się o blat w kuchni.
- Sunmi Unni i Jae Rin Unni czytały jej prywatne... PRYWATNE wiadomości - wytłumaczyła druga z raperek - To nie było miłe.
- Przesadzasz ! Przecież to nic złego. Poza tym i tak nikomu nic nie powiemy.
- Sunmi Unni ma rację - przytaknęła visual.
-Ehh... jak se tam chcecie, ale ja wam mówię jak będzie - MyeonSoo wstała z kanapy i wystawiła starszym język po czym pobiegła do sypialni, w której była Yumiko.
- Yumiko Unni? - zagadnęła zamykając za sobą drzwi.
- Co jest ?
- Dobrze się czujesz?
- Świetnie. Jestem tylko TROCHĘ wkurzona na tamte dwie wiedźmy.
- Spokojnie. Odpłacimy im się, co ty na to ?
- Jestem za! - uśmiechnęła się Yumi i przybiły sobie z młodszą piątkę.
Raperki siedziały chwilę w ciszy. Dopiero po kilkunastu minutach drzwi do pokoju otworzyły się.
- Co znowu ? - zdziwiła się Kimiko, ale gdy ujrzała kto stoi w drzwiach złagodniała i schowała twarz w dłonie - Zitao Oppa... zapomniałeś... czegoś ?
- Raczej kogoś . Tak. Ciebie - odpowiedział z uśmiechem na ustach i wyciągnął rękę do wokalistki - Przejdziemy się gdzieś?
Dziewczyna zamarła. Jedyne co poczuła to dźganie ją w żebra. Odwróciła wzrok od maknae i spojrzała na swoją unni, która posyłała jej równie szeroki uśmiech co chłopak.
- Może na Bubble Tea ? - zaproponowała Kimiko i założyła buty.
- Czemu nie ? - wzruszył ramionami chłopak i razem z raperką wyszli z dorminatorium.
wtorek, 20 sierpnia 2013
piątek, 16 sierpnia 2013
ROZDZIAŁ 3
Jaerin siedziała właśnie w jednym z pokoi w dormie. Było to jej prywatne miejsce, rzadko kiedy ktoś tam zaglądał. Dlatego też, dziewczyna założyła słuchawki do uszu i zaczęła śpiewać kolejne słowa ulubionych piosenek.
Nagle jej telefon zaczął wibrować, więc wyciągnęła słuchawki i odebrała nawet nie patrząc na numer.
- Tak słucham? –zapytała cicho.
- Jaerin-ah? –Dziewczyna zamarła. Przełknęła głośno ślinę czując jak rumieniec wkrada się na jej policzki.- Tu Kyungsoo. Wiesz, chciałbym o czymś z tobą porozmawiać więc… Czy możesz się ze mną spotkać? Jeśli oczywiście masz ochotę.
- J-jasne –tylko tyle była w stanie powiedzieć czując jak jej ciało zaczyna się trząść z przejęcia.
- To w takim razie, będę po ciebie za pół godziny, zgoda?
- D-dobrze… -Usłyszała tylko dźwięk zakończenia rozmowy po czym wstała i skoczyła z radości. Wybiegła z pokoju i udała się do swojej sypialni aby móc się w coś przebrać. Rumieniec nadal nie schodził z jej twarzy.
- Wybierasz się na randkę że się tak stroisz? –zapytała nagle Yunseo stając w progu i przyglądając się z uśmiechem zaistniałej sytuacji. Ubrania były powyciągane z szafy, część leżała na łóżkach, część na podłodze a kilka znajdowało się właśnie w rękach zszokowanej nagłym pojawieniem się liderki, Jaerin.
- J-ja… To nie jest randka –mruknęła wokalistka i potrząsnęła dwoma białymi koszulkami przed nosem Kyoko.
- Która lepsza? Ta czy ta? –Jaerin wymachiwała ubraniami nie mogąc się zdecydować.
- Ta po prawo. Jest… Delikatniejsza, że tak to ujmę –Visual uśmiechnęła się i podziękowała cicho. Odłożyła przygotowany strój na biurko i zaczęła sprzątać.
- O której on ma tu być?
- C-co? Kto?
- No On… Chyba wiesz o kim mówię. Tylko on tak na ciebie działa, Jaerin. Więc?
- Aish, aż tak to widać? – mruknęła dziewczyna i włożyła ostatnie rzeczy na ich właściwe miejsce w szafie.
- Powiedział, za pół godziny… 20 minut temu! Boże, ja nie zdążę! –nastolatka zaczęła panikować i wybiegła z pokoju niemal zapominając przygotowanych ubrań. Minęła zadumaną Yumi i wpadła jak oszalała do łazienki.
Jak najszybciej potrafiła przebrała się, poprawiła fryzurę i zrobiła delikatny makijaż.
Ledwie zdążyła wyjść z łazienki i odetchnąć z ulgą, gdy dzwonek oznajmił czyjeś przybycie.
- Unni, spokojnie, ja otworzę –powiedziała z uśmiechem Amy widząc reakcję starszej dziewczyny.
- J-ja po Jaerin – powiedział Kyungsoo wchodząc do holu i niemalże od razu uśmiechając się do zespołu.
- No nie patrzcie się tak na mnie –mruknęła pod nosem Jaerin zakładając buty. – To nie jest randka zrozumiano? –powiedziała szeptem do Yumi stojącej najbliżej niej po czym uśmiechnęła się wesoło i pomachała na dowidzenia.
Amy zamknęła za nimi drzwi i wybuchnęła śmiechem. Reszta zespołu zrobiła to samo.
- I ja mam myśleć, że to nie jest randka? Nawet po nią przyszedł! – zaśmiała się Sunmi.
- Przycisnę ją jak tylko wróci. Grzecznie mi wszystko wyśpiewa. Zakładamy się że się pocałują?
- Kto jest za? –wszystkie dziewczyny podniosły rękę.
- Dobra, ja obstawiam, że jak ją odprowadzi to ją pocałuje –powiedziała pewnie Amy.
- Ja, że jak będą w parku to ją pocałuje –stwierdziła Kyoko.
- Hmm… Jak będą gdzieś to kupi jej bubble tea i będą pili z jednego kubeczka i potem się pomylą i się przypadkowo pocałują a potem to to powtórzą i… Okej –powiedziała Myeonsoo opadając na kanapę.
- A według mnie oni właśnie teraz to robią..
- Nie, ja wam mówię, że on najpierw jej kupi kwiatka a potem ją pocałuje dopiero… Wiesz, Sunmi, chyba trochę za szybko jak teraz – powiedziała Yumi i uśmiechnęła się.
- A więc… Zakład stoi!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- O-o czym chciałeś ze mną porozmawiać Kyungsoo-shhi? –zapytała Jaerin wkładając dłonie do kieszeni swojej bluzy.
- Tak ogólnie chciałem się gdzieś wyrwać, na spokojnie z kimś porozmawiać.. I muszę cię o coś poprosić…
- M-mnie? –jęknęła dziewczyna.
- Mów do mnie oppa, tak lepiej brzmi –Kyungsoo uśmiechnął się do niej i odetchnął głęboko.
- O-oppa? –Policzki wokalistki pokryły się lekkim rumieńcem.
- Tak, to chyba żaden problem dla ciebie?
- N-nie skądże… - Jaerin odwróciła wzrok i wydęła usta.
- Jaerin-ah? Dobrze się czujesz? – Kyungsoo objął ją za kark. Czuła tę delikatną woń perfum chłopaka, przez co jej ciało się zatrzęsło.
- T-tak, wszystko w porządku… Oppa –Jaerin jeszcze bardziej się zaczerwieniła używając tego zwrotu.
- Na pewno? Jeśli chcesz to możemy wrócić?
- Nie, j-ja… Po prostu… Wszystko w porządku oppa, naprawdę. Może… Pójdziemy na Bubble Tea? –Jaerin uśmiechnęła się do Kyungsoo i odsunęła się od niego zaczynając biec. Chłopak uśmiechnął się i poszedł za nią szybkim krokiem jednak po chwili stracił ją z oczu.
Rozglądał się wszędzie, zajrzał w każdy zakamarek jednak dziewczyny nigdzie nie było. Zrezygnowany skręcił w stronę parku z którego można było wyjść drogą w stronę jego ulubionej kawiarni.
Poszedł po ścieżce nadal szukając wokalistki wszędzie.
- Aish, zniknęła. Zabiją mnie bo ją zgubiłem –mruknął sam do siebie. Nagle poczuł szarpnięcie z tyłu i zobaczył Jaerin z uśmiechem na ustach.
- Aż tak się o mnie martwisz oppa? – zaśmiała się dziewczyna.
- Wystraszyłaś mnie Jaerin-ah… Nie rób mi tak więcej dobrze? –Kyungsoo objął swoimi dłońmi jej rękę.
- Dobrze, dobrze… Oppa? – Jaerin zarumieniła się gdy poczuła delikatne palce chłopaka na swojej dłoni.
- Ah, tak, już… Już puszczam –Kyungsoo uśmiechnął się nerwowo i zaczął iść w stronę najbliżej ławki. Po chwili usiadł na niej czekając aż dziewczyna do niego dołączy.
- Mam dla ciebie propozycję, rozmawiałem już z waszym managerem więc nie powinno być problemu. Tylko ty musisz się zgodzić.
- Słucham oppa –Jaerin ułożyła palce w znak peace i uśmiechnęła się.
- Chciałbym abyś pomogła mi przy nowej piosence. Ty oraz jedna z waszych raperek. –Jaerin siedziała oszołomiona i zacisnęła dłonie na kolanach.
- J-ja… Ile mam czasu żeby dać ci odpowiedź?
- Tak długo jak tylko chcesz –odpowiedział Kyungsoo sięgając do kieszeni swojej bluzy. Wyciągnął z niej dwa lizaki, a jednego z nich podał wokalistce.
- Jesteś urocza –wyszeptał cicho i otworzył lizaka wpychając go sobie do ust. Dziewczyna nadal męczyła się ze swoim, a słowa Kyungsoo wcale jej nie pomogły.
- Daj, pomogę ci –Chłopak sięgnął po lizaka przypadkowo dotykając palcami dłoni Jaerin, przez co ta jeszcze bardziej się zarumieniła. Kyungsoo spojrzał na nią spod wpół przymkniętych oczu i uśmiechnął się podając jej gotowego do jedzenia lizaka.
- Dz-dziękuję oppa –Jaerin od razu wepchnęła go sobie do ust i odwróciła wzrok.
- Oh, chyba czas się zbierać Jaerin-ah –Wokalista niechętnie się podniósł z ławki. Wyciągnął rękę w stronę wokalistki pomagając jej samej wstać. Potem włożył ręce do kieszeni bluzy i zaczął iść. Jaerin zrobiła to samo i poszła w jego ślady.
Szli powoli, nadal ze sobą rozmawiając. Jaerin już czuła się zdecydowanie swobodniej niż wcześniej.
- Um, przemyśl moją propozycję dobrze? I… Dziękuję za miły wieczór – Kyungsoo nachylił się i musnął jej policzek, po czym odszedł i pomachał na pożegnanie. Dziewczyna dotknęła opuszkami palców swojego policzka czując pod swoją skórą gorąco.
A dziewczyny stały w oknie swojego dormu i patrzyły na to wszystko z uśmiechami na ustach.
- A więc? Kto wygrał zakład? –powiedziała Amy uśmiechając się.
- Miało być w usta. Więc się nie liczy –stwierdziła Yumi.
- Ej, ale pocałował ją przecież. Nie było powiedziane, że w usta!
- A ja to wszystko słyszę i mam ochotę was pomordować –powiedziała nagle Jaerin stając w progu pokoju uśmiechając się złowieszczo.
Nagle jej telefon zaczął wibrować, więc wyciągnęła słuchawki i odebrała nawet nie patrząc na numer.
- Tak słucham? –zapytała cicho.
- Jaerin-ah? –Dziewczyna zamarła. Przełknęła głośno ślinę czując jak rumieniec wkrada się na jej policzki.- Tu Kyungsoo. Wiesz, chciałbym o czymś z tobą porozmawiać więc… Czy możesz się ze mną spotkać? Jeśli oczywiście masz ochotę.
- J-jasne –tylko tyle była w stanie powiedzieć czując jak jej ciało zaczyna się trząść z przejęcia.
- To w takim razie, będę po ciebie za pół godziny, zgoda?
- D-dobrze… -Usłyszała tylko dźwięk zakończenia rozmowy po czym wstała i skoczyła z radości. Wybiegła z pokoju i udała się do swojej sypialni aby móc się w coś przebrać. Rumieniec nadal nie schodził z jej twarzy.
- Wybierasz się na randkę że się tak stroisz? –zapytała nagle Yunseo stając w progu i przyglądając się z uśmiechem zaistniałej sytuacji. Ubrania były powyciągane z szafy, część leżała na łóżkach, część na podłodze a kilka znajdowało się właśnie w rękach zszokowanej nagłym pojawieniem się liderki, Jaerin.
- J-ja… To nie jest randka –mruknęła wokalistka i potrząsnęła dwoma białymi koszulkami przed nosem Kyoko.
- Która lepsza? Ta czy ta? –Jaerin wymachiwała ubraniami nie mogąc się zdecydować.
- Ta po prawo. Jest… Delikatniejsza, że tak to ujmę –Visual uśmiechnęła się i podziękowała cicho. Odłożyła przygotowany strój na biurko i zaczęła sprzątać.
- O której on ma tu być?
- C-co? Kto?
- No On… Chyba wiesz o kim mówię. Tylko on tak na ciebie działa, Jaerin. Więc?
- Aish, aż tak to widać? – mruknęła dziewczyna i włożyła ostatnie rzeczy na ich właściwe miejsce w szafie.
- Powiedział, za pół godziny… 20 minut temu! Boże, ja nie zdążę! –nastolatka zaczęła panikować i wybiegła z pokoju niemal zapominając przygotowanych ubrań. Minęła zadumaną Yumi i wpadła jak oszalała do łazienki.
Jak najszybciej potrafiła przebrała się, poprawiła fryzurę i zrobiła delikatny makijaż.
Ledwie zdążyła wyjść z łazienki i odetchnąć z ulgą, gdy dzwonek oznajmił czyjeś przybycie.
- Unni, spokojnie, ja otworzę –powiedziała z uśmiechem Amy widząc reakcję starszej dziewczyny.
- J-ja po Jaerin – powiedział Kyungsoo wchodząc do holu i niemalże od razu uśmiechając się do zespołu.
- No nie patrzcie się tak na mnie –mruknęła pod nosem Jaerin zakładając buty. – To nie jest randka zrozumiano? –powiedziała szeptem do Yumi stojącej najbliżej niej po czym uśmiechnęła się wesoło i pomachała na dowidzenia.
Amy zamknęła za nimi drzwi i wybuchnęła śmiechem. Reszta zespołu zrobiła to samo.
- I ja mam myśleć, że to nie jest randka? Nawet po nią przyszedł! – zaśmiała się Sunmi.
- Przycisnę ją jak tylko wróci. Grzecznie mi wszystko wyśpiewa. Zakładamy się że się pocałują?
- Kto jest za? –wszystkie dziewczyny podniosły rękę.
- Dobra, ja obstawiam, że jak ją odprowadzi to ją pocałuje –powiedziała pewnie Amy.
- Ja, że jak będą w parku to ją pocałuje –stwierdziła Kyoko.
- Hmm… Jak będą gdzieś to kupi jej bubble tea i będą pili z jednego kubeczka i potem się pomylą i się przypadkowo pocałują a potem to to powtórzą i… Okej –powiedziała Myeonsoo opadając na kanapę.
- A według mnie oni właśnie teraz to robią..
- Nie, ja wam mówię, że on najpierw jej kupi kwiatka a potem ją pocałuje dopiero… Wiesz, Sunmi, chyba trochę za szybko jak teraz – powiedziała Yumi i uśmiechnęła się.
- A więc… Zakład stoi!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- O-o czym chciałeś ze mną porozmawiać Kyungsoo-shhi? –zapytała Jaerin wkładając dłonie do kieszeni swojej bluzy.
- Tak ogólnie chciałem się gdzieś wyrwać, na spokojnie z kimś porozmawiać.. I muszę cię o coś poprosić…
- M-mnie? –jęknęła dziewczyna.
- Mów do mnie oppa, tak lepiej brzmi –Kyungsoo uśmiechnął się do niej i odetchnął głęboko.
- O-oppa? –Policzki wokalistki pokryły się lekkim rumieńcem.
- Tak, to chyba żaden problem dla ciebie?
- N-nie skądże… - Jaerin odwróciła wzrok i wydęła usta.
- Jaerin-ah? Dobrze się czujesz? – Kyungsoo objął ją za kark. Czuła tę delikatną woń perfum chłopaka, przez co jej ciało się zatrzęsło.
- T-tak, wszystko w porządku… Oppa –Jaerin jeszcze bardziej się zaczerwieniła używając tego zwrotu.
- Na pewno? Jeśli chcesz to możemy wrócić?
- Nie, j-ja… Po prostu… Wszystko w porządku oppa, naprawdę. Może… Pójdziemy na Bubble Tea? –Jaerin uśmiechnęła się do Kyungsoo i odsunęła się od niego zaczynając biec. Chłopak uśmiechnął się i poszedł za nią szybkim krokiem jednak po chwili stracił ją z oczu.
Rozglądał się wszędzie, zajrzał w każdy zakamarek jednak dziewczyny nigdzie nie było. Zrezygnowany skręcił w stronę parku z którego można było wyjść drogą w stronę jego ulubionej kawiarni.
Poszedł po ścieżce nadal szukając wokalistki wszędzie.
- Aish, zniknęła. Zabiją mnie bo ją zgubiłem –mruknął sam do siebie. Nagle poczuł szarpnięcie z tyłu i zobaczył Jaerin z uśmiechem na ustach.
- Aż tak się o mnie martwisz oppa? – zaśmiała się dziewczyna.
- Wystraszyłaś mnie Jaerin-ah… Nie rób mi tak więcej dobrze? –Kyungsoo objął swoimi dłońmi jej rękę.
- Dobrze, dobrze… Oppa? – Jaerin zarumieniła się gdy poczuła delikatne palce chłopaka na swojej dłoni.
- Ah, tak, już… Już puszczam –Kyungsoo uśmiechnął się nerwowo i zaczął iść w stronę najbliżej ławki. Po chwili usiadł na niej czekając aż dziewczyna do niego dołączy.
- Mam dla ciebie propozycję, rozmawiałem już z waszym managerem więc nie powinno być problemu. Tylko ty musisz się zgodzić.
- Słucham oppa –Jaerin ułożyła palce w znak peace i uśmiechnęła się.
- Chciałbym abyś pomogła mi przy nowej piosence. Ty oraz jedna z waszych raperek. –Jaerin siedziała oszołomiona i zacisnęła dłonie na kolanach.
- J-ja… Ile mam czasu żeby dać ci odpowiedź?
- Tak długo jak tylko chcesz –odpowiedział Kyungsoo sięgając do kieszeni swojej bluzy. Wyciągnął z niej dwa lizaki, a jednego z nich podał wokalistce.
- Jesteś urocza –wyszeptał cicho i otworzył lizaka wpychając go sobie do ust. Dziewczyna nadal męczyła się ze swoim, a słowa Kyungsoo wcale jej nie pomogły.
- Daj, pomogę ci –Chłopak sięgnął po lizaka przypadkowo dotykając palcami dłoni Jaerin, przez co ta jeszcze bardziej się zarumieniła. Kyungsoo spojrzał na nią spod wpół przymkniętych oczu i uśmiechnął się podając jej gotowego do jedzenia lizaka.
- Dz-dziękuję oppa –Jaerin od razu wepchnęła go sobie do ust i odwróciła wzrok.
- Oh, chyba czas się zbierać Jaerin-ah –Wokalista niechętnie się podniósł z ławki. Wyciągnął rękę w stronę wokalistki pomagając jej samej wstać. Potem włożył ręce do kieszeni bluzy i zaczął iść. Jaerin zrobiła to samo i poszła w jego ślady.
Szli powoli, nadal ze sobą rozmawiając. Jaerin już czuła się zdecydowanie swobodniej niż wcześniej.
- Um, przemyśl moją propozycję dobrze? I… Dziękuję za miły wieczór – Kyungsoo nachylił się i musnął jej policzek, po czym odszedł i pomachał na pożegnanie. Dziewczyna dotknęła opuszkami palców swojego policzka czując pod swoją skórą gorąco.
A dziewczyny stały w oknie swojego dormu i patrzyły na to wszystko z uśmiechami na ustach.
- A więc? Kto wygrał zakład? –powiedziała Amy uśmiechając się.
- Miało być w usta. Więc się nie liczy –stwierdziła Yumi.
- Ej, ale pocałował ją przecież. Nie było powiedziane, że w usta!
- A ja to wszystko słyszę i mam ochotę was pomordować –powiedziała nagle Jaerin stając w progu pokoju uśmiechając się złowieszczo.
ROZDZIAŁ 2
Następnego dnia w dormie dziewczyn było bardzo spokojnie.
Dochodziła dopiero 9:00 i wszystkie piosenkarki jeszcze spały po
wcześniejszym dniu ciężkiej pracy. Jako jedyna na nogach była
Yumiko.
-Gdzie ten cholerny telefon? -zapytała sama siebie rozrzucając wszystkie rzeczy dookoła- Mmm....
Raperka krzątała się jeszcze chwilę, a kiedy wreszcie znalazła swoją zgubę od razu zobaczyła czy nie ma żadnych wiadomości po czym wrzuciła telefon do torby. Na koniec rozejrzała się jeszcze po dorminatorium czy czegoś nie zapomniała i wyszła.
Yumiko przeszła się kawałek i zamówiła taksówkę. Po dłuższej chwili wreszcie wsiadła do samochodu i pojechała tam gdzie się śpieszyła.
W tym samym czasie reszta dziewczyn, które zostały w dormu zaczęły się przebudzać.
-Coś mi tu nie pasuje.. -zaczęła Sunmi i podniosła się do pozycji siedzącej.
-Hmm... czekaj, zaraz zgadnę.-zamyśliła się Amy.
Vizual maknae spojrzała na łóżko Yumi.
-Gdzie ona jest? -zapytała w końcu pozostałe dziewczyny.
Hye Jae zeskoczyła z łóżka i szybkim krokiem poszła do salonu. Na stoliku leżała karteczka.
-Słuchajcie! -krzyknęła- "Wrócę wieczorem. Yumiko"- po odczytaniu treści tego liściku Amy wróciła do swoich unni.
-Jaka tajemnicza..-mruknęła Kimiko
-Może jest na randce? -parsknęła Kyoko
-Ciekawe z kim! Przecież od kiedy poznała Jongin-sshi to o nikim innym teraz raczej nie myśli, nie? Poza tym Yumiko zrobi wszystko, żeby on zwrócił na nią uwagę...-zdziwiła się Jae Rin
-A jak nie uda się z Jongin-sshi to zostanie jej jeszcze Baekhyun-sshi.-uśmiechnęła się Sunmi i znów się położyła.
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Yumiko zatrzymała muzykę i złapała się pod boki chodząc w tą i z powrotem.
-Cholera! -wrzasnęła opierając się o jedno z luster.
W większości to ona wraz z Hye Jae wymyślały choreografię, ale tym razem coś jej się nie udawało., a nogi same się plątały. Raperka usiadła na podłodze i zrobiła kilka prostych ćwiczeń rozciągających po czym wstała, włączyła muzykę i znów powtórzyła cały układ. Tak jak się spodziewała: pod koniec znów o mało co się nie wywaliła.
-Co jest nie tak? -szepnęła do siebie i zaczęła nerwowo chodzić po całej sali- Kto tu jest?- dodała po kilku minutach, kiedy poczuła, że jest obserwowana..
-Mianhae... nie chciałem cię przestraszyć.-uśmiechnął się tępo Kai wchodząc do sali.
Yumiko zatrzymała się i przypatrywała chłopakowi.
-Jongin-op...sshi.-szepnęła splatając palce u dłoni.
-Nie wiedziałem, że tu jesteś. Czasem przychodzę tu poćwiczyć.-wytłumaczył drapiąc się z tyłu głowy.
-Aha.-kiwnęła głową tamta- Jeżeli chcesz ćwiczyć to pójdę sobie. Nie będę ci przeszkadzać.-dodała szybko, ale vizual zatrzymał ją gestem ręki.
-Nie, nie. Zostań. Proszę.-rzekł przyglądając jej się uważnie -Przecież możemy poćwiczyć razem.
-"Razem?"-zamyśliła się dziewczyna -"Ja i Jongin razem? SAMI? To..."
-Yumiko-ah? -Kai dotknął delikatnie ramienia dziewczyny-Chyba, że nie chcesz...
-Chcę! –krzyknęła.- Znaczy się, jeżeli tylko to nie jest problem ani nic...-poprawiła się szybko.
Chłopak uśmiechnął się tylko i zaczął się rozciągać. Raperka przyglądała mu się z szeroko otwartymi oczami. Jej wzrok pochłaniał każdy, nawet najmniejszy jego ruch.
-"Jest taki idealny."-zamyśliła się po raz kolejny.
Minęło 20 minut gdy poczuła, że ktoś nią delikatnie potrząsa.
-Znów się zamyśliłaś? -parsknął Visual -O czym tak ciągle myślisz jeśli mogę wiedzieć.
-Co? A to...-zająkała się-Wymyśliłam choreografię do naszej nowej piosenki i ciągle mi się nie udaje pewien moment... wszystko inne jest dobrze, ale to co próbuję zrobić to kompletna porażka. Wszystko sobie idealnie rozłożyłam i obmyśliłam co i jak, a i tak mi ciągle nie wychodzi...
-Mógłbym ci jakoś pomóc?
-Jak chcesz....
-Jasne, że tak.
Yumiko zamilkła na chwilę po czym wytłumaczyła i pokazała Kaiowi o co jej chodzi. Ostatnie kroki oczywiście jej się nie udały i dziewczyna wylądowała na tyłku.
-Nic ci nie jest? -zapytał chłopak zmartwionym tonem.
-Nie. Wszystko w porządku. Mówiłam, że mi się nie uda...
-Spokojnie. Uda się. Możesz mi to jeszcze raz pokazać?
-Mhm. -piosenkarka wstała i powoli ponownie pokazywała kroki, które visual starannie powtarzał. Na koniec Kaiowi wszystko wyszło tak jak wyjść powinno, a Yumi znów się prawie przewróciła.
-Jak..?!-dziewczyna była bardzo zaskoczona.
-Zgaduję, że to twoja solówka?
-Tak, a co?
-Patrz. Tylko uważnie.-powiedział bez wyrazu i powtórzył ostatnią część układu- Widzisz?
-Czekaj, czekaj.. aha! No przecież! Czemu ja o tym nie pomyślałam?!-raperka szybko zatańczyła poprawiając swoje błędy, a gdy udało jej się nie wywrócić czy potknąć rzuciła się na szyję oszołomionemu visualowi- Dziękuję!
-Eh..-uśmiechnął się chłopak.
Piosenkarka natychmiast zrozumiała, że jest za blisko Kaia i szybko odsunęła się od niego mocno czerwieniejąc się przy tym.
-Mianhae...-wydukała.
-Spokojnie. Cieszę się, że mogłem ci pomóc. -rzekł podchodząc do dziewczyny i kładąc swoją dłoń na jej policzku-Pójdę już. Do zobaczenia .-dodał wychodząc z sali.
Yumiko opadła ciężko za ziemię i dotknęła części twarzy, której wcześniej dotykał jej oppa. Była szczęśliwa. Te kilka godzin spędzone z Kaiem wywołały ogromny uśmiech nie tylko na twarzy ale także u niej w sercu. Nigdy nie marzyła nawet, żeby tak się do niego zbliżyć. Raperka powtórzyła układ jeszcze kilkanaście razy, a później zebrała się i wróciła do dorminatorium. Czekające tam na nią przyjaciółki nie były zbytnio zadowolone gdy ta pojawiła się w drzwiach i oznajmiła im, że wróciła.
-Gdzieś ty była?!-wydarła się Kyoko- Wiesz jak żeśmy się martwiły?!
-Mianhae... byłam na sali... poćwiczyć.
-Sama?
-Taak.
-Jakoś ci nie wierzę.. Gadaj mi tu zaraz wszystko i ze szczegółami! -uśmiechnęła się Sunmi i zaciągnęła swoją dongsaeng na kanapę do salonu.
-Byłam sama.- powtórzyła Yumi- Później zjawił się Jongin-sshi.
-I? I co? -podekscytowała się Hye Jae.
-Nic. Porozmawialiśmy i poćwiczyliśmy razem. Właśnie! Propo tego, już 'udoskonaliłam' moją solówkę i trochę pozmieniałam choreografię do naszej nowej piosenki.
-Do "It's Just a Dream"?
-Tak.
-Przecież mówiłaś, że zajmie ci to dużo czasu, bo nie wiesz co robisz źle i tak dalej..-mruknęła Jae Rin.
-Ta... Jongin-sshi mi pomógł. Jest... za dobry. Poza tym zbłaźniłam się przy nim. Czuję się strasznie. -Yumiko schowała twarz w dłonie.
-Czemu? Pomógł ci. To chyba dobrze, nie?
-Wiesz jaką on miał minę? Jakbym popełniła jakąś straszliwą zbrodnię!
-On też jest głównym tancerzem, ale nie oszukujmy się... on jest tysiąc razy lepszy od ciebie.-skarciła raperkę liderka.
-Nie pomagasz, Unni...
-Spójrz na to z innej strony. Pomógł ci, a wcale nie musiał. To miłe z jego strony. Poza tym byliście sami. Tylko we dwoje. Wiesz ile rzeczy mogło się stać?! -zaśmiała się Jae Rin
-To prawda.-parsknęła Yumi- Ale się nie stało. Eh.. idę po długopis. Przyszło mi coś na myśl.
-Nowa piosenka? -zapytała Amy
-Nie. Muszę dopisać kilka wersów rapu do "It's Just a Dream". -dodała Yumiko i ukryła się w sypialni.
-Ciekawe co jej chodzi po głowie?- wzruszyła ramionami Sunmi i poszła do kuchni.
-Yumiko Unni? -szepnęła Kimiko. Wiedziała, że nie przeszkadza się raperce kiedy ta pisze teksty.
-Hm? -Yumi nawet nie podniosła wzroku tylko skreśliła coś w zeszycie.
-Czy między Jongin-sshi a tobą coś zaszło?
-Nic, a nic. Czemu pytasz?
-Z ciekawości. Jesteś zamyślona.
-Tak jak zawsze.
-Nie zawsze jesteś AŻ TAK zamyślona.
-Hmm... powiem ci.
-Ok...
-Jak zbierałam się z sali to zadzwonił mi telefon. Zastrzeżony. Po kilku sygnałach w końcu odebrałam.
-Mhm. I?
-Był to.. Zitao-sshi.
-Z-Zitao-sshi..? -MyeonSoo zaczęła nerwowo bawić się bluzką, ale zaraz odchrząknęła i poprawiła się-Co chciał?
-Czy ja wiem? Coś się jąkał. W tle słyszałam innych członków, ale z tego co zrozumiałam to chodziło coś o ciebie. Po kilku kolejnych próbach powiedzenia o co chodzi rozłączył się i tyle. To było dziwne i bez sensu..
-R-racja... to cię tak zastanawia?
-Też, ale bardziej mi chodzi po głowie co innego.
-Co takiego?
-Co? Ah.. nie to nic. Nieważne. -Yumiko znów się zamyśliła tym razem już na dobre.
Druga raperka tylko wzruszyła ramionami i wyszła z pokoju zostawiając swoją unni samotną i pogrążoną w myślach.
-Gdzie ten cholerny telefon? -zapytała sama siebie rozrzucając wszystkie rzeczy dookoła- Mmm....
Raperka krzątała się jeszcze chwilę, a kiedy wreszcie znalazła swoją zgubę od razu zobaczyła czy nie ma żadnych wiadomości po czym wrzuciła telefon do torby. Na koniec rozejrzała się jeszcze po dorminatorium czy czegoś nie zapomniała i wyszła.
Yumiko przeszła się kawałek i zamówiła taksówkę. Po dłuższej chwili wreszcie wsiadła do samochodu i pojechała tam gdzie się śpieszyła.
W tym samym czasie reszta dziewczyn, które zostały w dormu zaczęły się przebudzać.
-Coś mi tu nie pasuje.. -zaczęła Sunmi i podniosła się do pozycji siedzącej.
-Hmm... czekaj, zaraz zgadnę.-zamyśliła się Amy.
Vizual maknae spojrzała na łóżko Yumi.
-Gdzie ona jest? -zapytała w końcu pozostałe dziewczyny.
Hye Jae zeskoczyła z łóżka i szybkim krokiem poszła do salonu. Na stoliku leżała karteczka.
-Słuchajcie! -krzyknęła- "Wrócę wieczorem. Yumiko"- po odczytaniu treści tego liściku Amy wróciła do swoich unni.
-Jaka tajemnicza..-mruknęła Kimiko
-Może jest na randce? -parsknęła Kyoko
-Ciekawe z kim! Przecież od kiedy poznała Jongin-sshi to o nikim innym teraz raczej nie myśli, nie? Poza tym Yumiko zrobi wszystko, żeby on zwrócił na nią uwagę...-zdziwiła się Jae Rin
-A jak nie uda się z Jongin-sshi to zostanie jej jeszcze Baekhyun-sshi.-uśmiechnęła się Sunmi i znów się położyła.
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Yumiko zatrzymała muzykę i złapała się pod boki chodząc w tą i z powrotem.
-Cholera! -wrzasnęła opierając się o jedno z luster.
W większości to ona wraz z Hye Jae wymyślały choreografię, ale tym razem coś jej się nie udawało., a nogi same się plątały. Raperka usiadła na podłodze i zrobiła kilka prostych ćwiczeń rozciągających po czym wstała, włączyła muzykę i znów powtórzyła cały układ. Tak jak się spodziewała: pod koniec znów o mało co się nie wywaliła.
-Co jest nie tak? -szepnęła do siebie i zaczęła nerwowo chodzić po całej sali- Kto tu jest?- dodała po kilku minutach, kiedy poczuła, że jest obserwowana..
-Mianhae... nie chciałem cię przestraszyć.-uśmiechnął się tępo Kai wchodząc do sali.
Yumiko zatrzymała się i przypatrywała chłopakowi.
-Jongin-op...sshi.-szepnęła splatając palce u dłoni.
-Nie wiedziałem, że tu jesteś. Czasem przychodzę tu poćwiczyć.-wytłumaczył drapiąc się z tyłu głowy.
-Aha.-kiwnęła głową tamta- Jeżeli chcesz ćwiczyć to pójdę sobie. Nie będę ci przeszkadzać.-dodała szybko, ale vizual zatrzymał ją gestem ręki.
-Nie, nie. Zostań. Proszę.-rzekł przyglądając jej się uważnie -Przecież możemy poćwiczyć razem.
-"Razem?"-zamyśliła się dziewczyna -"Ja i Jongin razem? SAMI? To..."
-Yumiko-ah? -Kai dotknął delikatnie ramienia dziewczyny-Chyba, że nie chcesz...
-Chcę! –krzyknęła.- Znaczy się, jeżeli tylko to nie jest problem ani nic...-poprawiła się szybko.
Chłopak uśmiechnął się tylko i zaczął się rozciągać. Raperka przyglądała mu się z szeroko otwartymi oczami. Jej wzrok pochłaniał każdy, nawet najmniejszy jego ruch.
-"Jest taki idealny."-zamyśliła się po raz kolejny.
Minęło 20 minut gdy poczuła, że ktoś nią delikatnie potrząsa.
-Znów się zamyśliłaś? -parsknął Visual -O czym tak ciągle myślisz jeśli mogę wiedzieć.
-Co? A to...-zająkała się-Wymyśliłam choreografię do naszej nowej piosenki i ciągle mi się nie udaje pewien moment... wszystko inne jest dobrze, ale to co próbuję zrobić to kompletna porażka. Wszystko sobie idealnie rozłożyłam i obmyśliłam co i jak, a i tak mi ciągle nie wychodzi...
-Mógłbym ci jakoś pomóc?
-Jak chcesz....
-Jasne, że tak.
Yumiko zamilkła na chwilę po czym wytłumaczyła i pokazała Kaiowi o co jej chodzi. Ostatnie kroki oczywiście jej się nie udały i dziewczyna wylądowała na tyłku.
-Nic ci nie jest? -zapytał chłopak zmartwionym tonem.
-Nie. Wszystko w porządku. Mówiłam, że mi się nie uda...
-Spokojnie. Uda się. Możesz mi to jeszcze raz pokazać?
-Mhm. -piosenkarka wstała i powoli ponownie pokazywała kroki, które visual starannie powtarzał. Na koniec Kaiowi wszystko wyszło tak jak wyjść powinno, a Yumi znów się prawie przewróciła.
-Jak..?!-dziewczyna była bardzo zaskoczona.
-Zgaduję, że to twoja solówka?
-Tak, a co?
-Patrz. Tylko uważnie.-powiedział bez wyrazu i powtórzył ostatnią część układu- Widzisz?
-Czekaj, czekaj.. aha! No przecież! Czemu ja o tym nie pomyślałam?!-raperka szybko zatańczyła poprawiając swoje błędy, a gdy udało jej się nie wywrócić czy potknąć rzuciła się na szyję oszołomionemu visualowi- Dziękuję!
-Eh..-uśmiechnął się chłopak.
Piosenkarka natychmiast zrozumiała, że jest za blisko Kaia i szybko odsunęła się od niego mocno czerwieniejąc się przy tym.
-Mianhae...-wydukała.
-Spokojnie. Cieszę się, że mogłem ci pomóc. -rzekł podchodząc do dziewczyny i kładąc swoją dłoń na jej policzku-Pójdę już. Do zobaczenia .-dodał wychodząc z sali.
Yumiko opadła ciężko za ziemię i dotknęła części twarzy, której wcześniej dotykał jej oppa. Była szczęśliwa. Te kilka godzin spędzone z Kaiem wywołały ogromny uśmiech nie tylko na twarzy ale także u niej w sercu. Nigdy nie marzyła nawet, żeby tak się do niego zbliżyć. Raperka powtórzyła układ jeszcze kilkanaście razy, a później zebrała się i wróciła do dorminatorium. Czekające tam na nią przyjaciółki nie były zbytnio zadowolone gdy ta pojawiła się w drzwiach i oznajmiła im, że wróciła.
-Gdzieś ty była?!-wydarła się Kyoko- Wiesz jak żeśmy się martwiły?!
-Mianhae... byłam na sali... poćwiczyć.
-Sama?
-Taak.
-Jakoś ci nie wierzę.. Gadaj mi tu zaraz wszystko i ze szczegółami! -uśmiechnęła się Sunmi i zaciągnęła swoją dongsaeng na kanapę do salonu.
-Byłam sama.- powtórzyła Yumi- Później zjawił się Jongin-sshi.
-I? I co? -podekscytowała się Hye Jae.
-Nic. Porozmawialiśmy i poćwiczyliśmy razem. Właśnie! Propo tego, już 'udoskonaliłam' moją solówkę i trochę pozmieniałam choreografię do naszej nowej piosenki.
-Do "It's Just a Dream"?
-Tak.
-Przecież mówiłaś, że zajmie ci to dużo czasu, bo nie wiesz co robisz źle i tak dalej..-mruknęła Jae Rin.
-Ta... Jongin-sshi mi pomógł. Jest... za dobry. Poza tym zbłaźniłam się przy nim. Czuję się strasznie. -Yumiko schowała twarz w dłonie.
-Czemu? Pomógł ci. To chyba dobrze, nie?
-Wiesz jaką on miał minę? Jakbym popełniła jakąś straszliwą zbrodnię!
-On też jest głównym tancerzem, ale nie oszukujmy się... on jest tysiąc razy lepszy od ciebie.-skarciła raperkę liderka.
-Nie pomagasz, Unni...
-Spójrz na to z innej strony. Pomógł ci, a wcale nie musiał. To miłe z jego strony. Poza tym byliście sami. Tylko we dwoje. Wiesz ile rzeczy mogło się stać?! -zaśmiała się Jae Rin
-To prawda.-parsknęła Yumi- Ale się nie stało. Eh.. idę po długopis. Przyszło mi coś na myśl.
-Nowa piosenka? -zapytała Amy
-Nie. Muszę dopisać kilka wersów rapu do "It's Just a Dream". -dodała Yumiko i ukryła się w sypialni.
-Ciekawe co jej chodzi po głowie?- wzruszyła ramionami Sunmi i poszła do kuchni.
-Yumiko Unni? -szepnęła Kimiko. Wiedziała, że nie przeszkadza się raperce kiedy ta pisze teksty.
-Hm? -Yumi nawet nie podniosła wzroku tylko skreśliła coś w zeszycie.
-Czy między Jongin-sshi a tobą coś zaszło?
-Nic, a nic. Czemu pytasz?
-Z ciekawości. Jesteś zamyślona.
-Tak jak zawsze.
-Nie zawsze jesteś AŻ TAK zamyślona.
-Hmm... powiem ci.
-Ok...
-Jak zbierałam się z sali to zadzwonił mi telefon. Zastrzeżony. Po kilku sygnałach w końcu odebrałam.
-Mhm. I?
-Był to.. Zitao-sshi.
-Z-Zitao-sshi..? -MyeonSoo zaczęła nerwowo bawić się bluzką, ale zaraz odchrząknęła i poprawiła się-Co chciał?
-Czy ja wiem? Coś się jąkał. W tle słyszałam innych członków, ale z tego co zrozumiałam to chodziło coś o ciebie. Po kilku kolejnych próbach powiedzenia o co chodzi rozłączył się i tyle. To było dziwne i bez sensu..
-R-racja... to cię tak zastanawia?
-Też, ale bardziej mi chodzi po głowie co innego.
-Co takiego?
-Co? Ah.. nie to nic. Nieważne. -Yumiko znów się zamyśliła tym razem już na dobre.
Druga raperka tylko wzruszyła ramionami i wyszła z pokoju zostawiając swoją unni samotną i pogrążoną w myślach.
wtorek, 13 sierpnia 2013
ROZDZIAŁ 1
"-J-jongin? Co ty wyprawiasz? - zapytała Yumi odsuwając się do tyłu. Serce waliło jej jak opętane, żołądek ściskał ją od środka.
-Yumi...- szepnął Jongin przesuwając dłonią po jej policzku. -Muszę coś wyznać...- chłopak przysunął się bliżej dziewczyny, nachylił się do jej ucha i wziął głęboki oddech. Ciepłe powietrze muskało skórę Yumi powodując u niej dreszcze. - Yumi ja...Zakochałem się w tobie...- te słowa wystarczyły aby policzki nastolatki pokryły się rumieńcem, a oddech stał się przyspieszony.
-Jongin ja... Też cię ko- - tylko tyle zdołała powiedzieć, bo Kim złączył ich usta w namiętnym pocałunku."
Yumiko obudziła się z zamarłym krzykiem na ustach. Szybko zakryła usta dłońmi, żeby przez przypadek nie obudzić swoich przyjaciółek. Dziewczyna rozglądnęła się po pokoju patrząc na każdą piosenkarkę z osobna.
Spały jak martwe.
Yumi odetchnęła głęboko i zeszła z łóżka wlokąc się do kuchni. Raperka nalała sobie wody do szklanki i usiadła przy blacie kuchennym. Od kiedy wczoraj wraz ze swoimi przyjaciółkami poznały EXO , nastolatka nie mogła o niczym innym teraz myśleć.
-A ty spać nie możesz? - usłyszała głos swojej Unni.
- Jae Rin Unni...-szepnęła poprawiając włosy. - A ty to czemu niby nie śpisz?
- Myślisz, że nie słyszałam jak się budzisz z krzykiem? Dziwię się, że reszta się nie obudziła. Co ci się stało?
- Nic! To nie to…
- A więc co?
- To...
- Hm?
- Nic takiego. Wracajmy do łóżka. Jutro wcześnie wstajemy.-uśmiechnęła się Yumiko szybko zmieniając temat i wychodząc z kuchni. JaeRin pokręciła głową i poszła za przyjaciółką.
Następnego dnia rano w dorminatorium SiXBOMB było strasznie hałaśliwie. Akurat tego dnia dziewczyny miały jechać do wytwórni, aby nakręcić swoje pierwsze MV. Wszystkie były strasznie zestresowane.
-Yumiko wstawaj do cholery! - wydarła się Sunmi zrzucając raperkę z łóżka.
- C-co? - wydukała tamta łapiąc się za głowę.
- Zaraz musimy wychodzić. Zapomniałaś? Dzisiaj nagrywamy MV do "Six".
- A no, faktycznie...
- Więc się zbieraj jak nie chcesz, żeby YunSeo Unni wybuchła...-mruknęła visual maknae i wyszła z sypialni;
Yumiko podniosła się do pozycji siedzącej. Policzyła w myślach do 10 i wstała. Po rozpoznaniu co się dzieje wyciągnęła z szafy czarne legginsy i błękitny sweter po czym udała się do łazienki. Stanęła pod drzwiami i zaczęła w nie pukać.
- Eej...-rzekła ochrypłym głosem.
- CZEGO?!-wydarła się Amy.
- Dongsaeng... wpuść mnie tam..
- Trzeba było wstać wcześniej! Poczekaj!
- Taa...-Yumi poszła do kuchni gdzie liderka robiła śniadanie i kawę reszcie zespołu- A gdzie MyeonSoo? - zapytała nieco zdziwionej YunSeo.
-Zamknęła się przed chwilą w sypialni i powiedziała, że w życiu nie pokaże się światu tak jak jest ubrana.-wytłumaczyła Kyoko.
- Co? Założyła sukienkę? Spódniczkę? Krótkie spodenki?
- Sukienkę. Jae Rin próbuje ją jakoś wyciągnąć z pokoju.
- To po co zakładała tą kieckę?
- Nie chciało jej się szukać spodni.
- Leń z niej.
- Unni! - krzyknęła Hye Jae. - Łazienka wolna. Możesz iść.
-Idę...
Po chwili Yumiko znalazła się w łazience. Spojrzała w lustro i przetarła swoją zaspaną twarz po czym wzięła szybki prysznic. Kilkanaście minut potem dziewczyna wyszła z łazienki.
- Nareszcie - powiedziała Sunmi. - Chodź bo się spóźnimy!
- A śniadanie?!-zawyła Yumi w progu
- Trzeba było wcześniej wstać! - skarciły ją w tym samym czasie dwie najstarsze piosenkarki.
Raperka z oburzoną miną wyszła z dorminatorium.
- Kimiko jak ty ślicznie wyglądasz..-parsknęła Amy.
-... - tamta posłała jej tylko groźne spojrzenie.
Kiedy wreszcie dziewczyny dotarły do wytwórni ich manager już na nie czekał.
- Jesteście wreszcie - powiedział bez wyrazu.
- Eej... czy tam to nie jest przypadkiem... - Hye Jae szturchnęła Jae Rin.
- To przecież Baekhyun-sshi, Chanyeol-sshi i... i.. -wokalistka nie mogła dokończyć, a jej twarz zalała się rumieńcem.
-.. i Kyungsoo-sshi.- powiedziała za nią Yumiko - Ej, Unni idą tu -dodała ze śmiechem.
-A.. !- urwała tamta szybko poprawiając włosy.
-Annyeong - powiedzieli chłopcy w tym samym czasie podchodząc do dziewczyn.
-Annyeong - odpowiedziały im piosenkarki.
-Co wy tu robicie? - zapytała YunSeo.
-Wasz manager uznał, że dobrze by było gdyby ktoś z tej samej wytwórni mógł przyjść i się wam dokładnie przyjrzeć. Poza tym Park-sonsaengnim jest dobrym przyjacielem Lee-sonsaengnim, więc chciał, żebyśmy wam trochę pomogli w razie czego..- wytłumaczył Kyungsoo.
-Podobno kręcicie dzisiaj swoje pierwsze MV -uśmiechnął się niewinnie Chanyeol. - Przyszliśmy popatrzeć.
-Tak bez zapowiedzi? - zdziwiła się MyeonSoo.
-Chyba.. to nie jest problem czy.. my mamy..- zaczął Baekhyun, ale został uciszony przez managera SiXBOMB.
-Moje drogie panie. Czas zaczynać. Później sobie porozmawiacie. Do garderoby proszę.
-Tak. Idziemy. - przytaknęła liderka i razem z resztą zespołu udała się do miejsca wskazanego przez managera.
Kilkanaście minut potem dało się słyszeć krzyki i śmiechy dziewcząt.
-Nie za dużo tego? - denerwowała się Yumiko. - Nie chcę wyglądać jak lalka...
-Jest dobrze.-zapewniała ją stylistka.
-JaeRin? Na pewno wszystko dobrze? -zapytała Sunmi.
-T-tak...-Visual kiwnęła głową i spuściła wzrok
-Unni, tylko skup się na tym co będziesz robiła, a nie na Kyungsoo-sshi -burknęła maknae.
-D-dobrze… P-postaram się.
-Gotowe? -zapytał manager wchodząc do garderoby. -Zaraz musimy zaczynać.
-Jeszcze chwila. -rzekła jedna ze stylistek i poprawiła Kimiko włosy.
-Hye Jae uspokój się -warknęła Sunmi.
Amy zatrzymała się w miejscu i wydęła wargi na znak focha. Starsza przewróciła tylko oczami.
-Możecie iść -uśmiechnęła się ta dziewczyna, która skakała obok MyeonSoo.
Piosenkarki wyszły z garderoby i skierowały się na plan do teledysku.
-Wyglądają ślicznie -uśmiechnął się Baekhyun po czym dostał kuksańca w bok od Chanyeola.
Chłopcy przypatrywali się jak dziewczyny co chwilę miały jakieś poprawki przez JaeRin.
-Skup się! -wydarła się Kyoko, która była już trochę podenerwowana. Z resztą tak jak inne dziewczyny.
-Mianhae..-wydukała wokalistka. Odkąd Kyungsoo obserwował każdy jej ruch nie mogła się na niczym skupić.
-Przerwa! -zażądał manager, a wszystkie nastolatki rozeszły się po planie.
Wokalistka ciężko opadła na krzesło stojące w kącie i odetchnęła głośno.
-JaeRin-ah? -zagadnął chłopak.
-Kyungsoo-sshi! -dziewczyna zerwała się o mały włos nie potykając się przy tym o własne nogi.
-Czy.. czy coś nie tak? -zapytał zmartwionym tonem. -Jesteś jakaś... rozkojarzona.
Nastolatka nic nie powiedziała tylko wpatrywała się w oczy Kyungsoo.
"Jest taki idealny..."-pomyślała.- "Te piękne oczy.... i te pełne usta..."-JaeRin potrząsnęła głową aby pozbyć się swoich myśli.
-JaeRin-ah?
-Ah...-wokalistka zaczęła bawić się nerwowo dłońmi.- To.. nic takiego. Ja tylko.. chyba nie jestem dzisiaj w formie. Tak właśnie. Źle spałam. To przez to. Na pewno tak. –JaeRin oblała się lekkim rumieńcem jąkając się przy każdym słowie.
Chłopak złapał ją za ręce, a jej twarz oblała się większym rumieńcem i szybko spuściła głowę.
-Musisz się skupić. Na prawdę świetnie wam idzie -uśmiechnął się.
Czując na sobie jego wzrok, nastolatka podniosła głowę i delikatnie się uśmiechnęła.
-Poradzisz sobie -dodał puszczając jej dłonie. Nachylił się jeszcze do jej ucha i szepnął kilka słów po czym z uśmiechem odszedł do Baekhyuna i Chanyeola.
-Możemy zaczynać? -zapytał manager.
-Jasne -powiedziała już trochę pewniej dziewczyna biorąc głęboki oddech.
Mimo, że Kyungsoo tak niewiele jej powiedział. Kilka słów które codziennie słyszała na próbach od Yumiko i Amy... właśnie te kilka słów wypowiedziane przez jej oppę, dodały jej pewności siebie.
Przez resztę czasu spędzonego na planie wszystko poszło gładko. Nikt się ani razu nie pomylił wszystko było jak trzeba... no prawie wszystko. Od czasu do czasu piosenkarki wygłupiały się w czasie kręcenia, żeby powkurzać swojego managera. Jednak ostatecznie wszystko poszło bardzo dobrze.
-Dobra robota dziewczyny -uśmiechnął się na koniec manager Park. -Jesteście wolne. Możecie wracać do dorminatorium.
-Nareszcie...-odsapnęła wycieńczona MyeonSoo.- Jestem wykończona!
-Nie tylko ty-parsknęła Hye Jae.- To był na prawdę pracowity dzień.
-Unni? Unni! -krzyknęła Yumiko potrząsając Jaerin.
-C-co? -zapytała zdziwiona dziewczyna.
-Od czasu kiedy manager zażądał przerwy coś się zmieniło... chodzisz z głową w chmurach. Nie, czekaj, chodzisz z głową w świecie Kyungsoo-sshi, zgadłam?
-Mhm -przytaknęła tamta i znów się zamyśliła.
-Co jej jest? -zrobiła grymas Sunmi.
-Coś związanego z Kyungso-sshi... spokojnie, wyciągniemy to od niej jutro -uśmiechnęła się Kyoko.
Po kilkunastu minutach dziewczyny znalazły się w dormu. Od razu każda z nich wdrapała się na swoje łóżko i bez większego gadania po kolei zasypiały.
-Unni? -szepnęła Yumiko wchodząc na górę łóżka.
-Hm?
-Co takiego ci powiedział Kyungsoo-sshi?
-A, nic takiego… Po prostu… Powiedział, że dam sobie radę i tyle. - rzekła Jaerin i zasnęła z uśmiechem na ustach. Przecież nie powie dziewczynom, co jeszcze Kyungsoo jej powiedział.
-Yumi...- szepnął Jongin przesuwając dłonią po jej policzku. -Muszę coś wyznać...- chłopak przysunął się bliżej dziewczyny, nachylił się do jej ucha i wziął głęboki oddech. Ciepłe powietrze muskało skórę Yumi powodując u niej dreszcze. - Yumi ja...Zakochałem się w tobie...- te słowa wystarczyły aby policzki nastolatki pokryły się rumieńcem, a oddech stał się przyspieszony.
-Jongin ja... Też cię ko- - tylko tyle zdołała powiedzieć, bo Kim złączył ich usta w namiętnym pocałunku."
Yumiko obudziła się z zamarłym krzykiem na ustach. Szybko zakryła usta dłońmi, żeby przez przypadek nie obudzić swoich przyjaciółek. Dziewczyna rozglądnęła się po pokoju patrząc na każdą piosenkarkę z osobna.
Spały jak martwe.
Yumi odetchnęła głęboko i zeszła z łóżka wlokąc się do kuchni. Raperka nalała sobie wody do szklanki i usiadła przy blacie kuchennym. Od kiedy wczoraj wraz ze swoimi przyjaciółkami poznały EXO , nastolatka nie mogła o niczym innym teraz myśleć.
-A ty spać nie możesz? - usłyszała głos swojej Unni.
- Jae Rin Unni...-szepnęła poprawiając włosy. - A ty to czemu niby nie śpisz?
- Myślisz, że nie słyszałam jak się budzisz z krzykiem? Dziwię się, że reszta się nie obudziła. Co ci się stało?
- Nic! To nie to…
- A więc co?
- To...
- Hm?
- Nic takiego. Wracajmy do łóżka. Jutro wcześnie wstajemy.-uśmiechnęła się Yumiko szybko zmieniając temat i wychodząc z kuchni. JaeRin pokręciła głową i poszła za przyjaciółką.
Następnego dnia rano w dorminatorium SiXBOMB było strasznie hałaśliwie. Akurat tego dnia dziewczyny miały jechać do wytwórni, aby nakręcić swoje pierwsze MV. Wszystkie były strasznie zestresowane.
-Yumiko wstawaj do cholery! - wydarła się Sunmi zrzucając raperkę z łóżka.
- C-co? - wydukała tamta łapiąc się za głowę.
- Zaraz musimy wychodzić. Zapomniałaś? Dzisiaj nagrywamy MV do "Six".
- A no, faktycznie...
- Więc się zbieraj jak nie chcesz, żeby YunSeo Unni wybuchła...-mruknęła visual maknae i wyszła z sypialni;
Yumiko podniosła się do pozycji siedzącej. Policzyła w myślach do 10 i wstała. Po rozpoznaniu co się dzieje wyciągnęła z szafy czarne legginsy i błękitny sweter po czym udała się do łazienki. Stanęła pod drzwiami i zaczęła w nie pukać.
- Eej...-rzekła ochrypłym głosem.
- CZEGO?!-wydarła się Amy.
- Dongsaeng... wpuść mnie tam..
- Trzeba było wstać wcześniej! Poczekaj!
- Taa...-Yumi poszła do kuchni gdzie liderka robiła śniadanie i kawę reszcie zespołu- A gdzie MyeonSoo? - zapytała nieco zdziwionej YunSeo.
-Zamknęła się przed chwilą w sypialni i powiedziała, że w życiu nie pokaże się światu tak jak jest ubrana.-wytłumaczyła Kyoko.
- Co? Założyła sukienkę? Spódniczkę? Krótkie spodenki?
- Sukienkę. Jae Rin próbuje ją jakoś wyciągnąć z pokoju.
- To po co zakładała tą kieckę?
- Nie chciało jej się szukać spodni.
- Leń z niej.
- Unni! - krzyknęła Hye Jae. - Łazienka wolna. Możesz iść.
-Idę...
Po chwili Yumiko znalazła się w łazience. Spojrzała w lustro i przetarła swoją zaspaną twarz po czym wzięła szybki prysznic. Kilkanaście minut potem dziewczyna wyszła z łazienki.
- Nareszcie - powiedziała Sunmi. - Chodź bo się spóźnimy!
- A śniadanie?!-zawyła Yumi w progu
- Trzeba było wcześniej wstać! - skarciły ją w tym samym czasie dwie najstarsze piosenkarki.
Raperka z oburzoną miną wyszła z dorminatorium.
- Kimiko jak ty ślicznie wyglądasz..-parsknęła Amy.
-... - tamta posłała jej tylko groźne spojrzenie.
Kiedy wreszcie dziewczyny dotarły do wytwórni ich manager już na nie czekał.
- Jesteście wreszcie - powiedział bez wyrazu.
- Eej... czy tam to nie jest przypadkiem... - Hye Jae szturchnęła Jae Rin.
- To przecież Baekhyun-sshi, Chanyeol-sshi i... i.. -wokalistka nie mogła dokończyć, a jej twarz zalała się rumieńcem.
-.. i Kyungsoo-sshi.- powiedziała za nią Yumiko - Ej, Unni idą tu -dodała ze śmiechem.
-A.. !- urwała tamta szybko poprawiając włosy.
-Annyeong - powiedzieli chłopcy w tym samym czasie podchodząc do dziewczyn.
-Annyeong - odpowiedziały im piosenkarki.
-Co wy tu robicie? - zapytała YunSeo.
-Wasz manager uznał, że dobrze by było gdyby ktoś z tej samej wytwórni mógł przyjść i się wam dokładnie przyjrzeć. Poza tym Park-sonsaengnim jest dobrym przyjacielem Lee-sonsaengnim, więc chciał, żebyśmy wam trochę pomogli w razie czego..- wytłumaczył Kyungsoo.
-Podobno kręcicie dzisiaj swoje pierwsze MV -uśmiechnął się niewinnie Chanyeol. - Przyszliśmy popatrzeć.
-Tak bez zapowiedzi? - zdziwiła się MyeonSoo.
-Chyba.. to nie jest problem czy.. my mamy..- zaczął Baekhyun, ale został uciszony przez managera SiXBOMB.
-Moje drogie panie. Czas zaczynać. Później sobie porozmawiacie. Do garderoby proszę.
-Tak. Idziemy. - przytaknęła liderka i razem z resztą zespołu udała się do miejsca wskazanego przez managera.
Kilkanaście minut potem dało się słyszeć krzyki i śmiechy dziewcząt.
-Nie za dużo tego? - denerwowała się Yumiko. - Nie chcę wyglądać jak lalka...
-Jest dobrze.-zapewniała ją stylistka.
-JaeRin? Na pewno wszystko dobrze? -zapytała Sunmi.
-T-tak...-Visual kiwnęła głową i spuściła wzrok
-Unni, tylko skup się na tym co będziesz robiła, a nie na Kyungsoo-sshi -burknęła maknae.
-D-dobrze… P-postaram się.
-Gotowe? -zapytał manager wchodząc do garderoby. -Zaraz musimy zaczynać.
-Jeszcze chwila. -rzekła jedna ze stylistek i poprawiła Kimiko włosy.
-Hye Jae uspokój się -warknęła Sunmi.
Amy zatrzymała się w miejscu i wydęła wargi na znak focha. Starsza przewróciła tylko oczami.
-Możecie iść -uśmiechnęła się ta dziewczyna, która skakała obok MyeonSoo.
Piosenkarki wyszły z garderoby i skierowały się na plan do teledysku.
-Wyglądają ślicznie -uśmiechnął się Baekhyun po czym dostał kuksańca w bok od Chanyeola.
Chłopcy przypatrywali się jak dziewczyny co chwilę miały jakieś poprawki przez JaeRin.
-Skup się! -wydarła się Kyoko, która była już trochę podenerwowana. Z resztą tak jak inne dziewczyny.
-Mianhae..-wydukała wokalistka. Odkąd Kyungsoo obserwował każdy jej ruch nie mogła się na niczym skupić.
-Przerwa! -zażądał manager, a wszystkie nastolatki rozeszły się po planie.
Wokalistka ciężko opadła na krzesło stojące w kącie i odetchnęła głośno.
-JaeRin-ah? -zagadnął chłopak.
-Kyungsoo-sshi! -dziewczyna zerwała się o mały włos nie potykając się przy tym o własne nogi.
-Czy.. czy coś nie tak? -zapytał zmartwionym tonem. -Jesteś jakaś... rozkojarzona.
Nastolatka nic nie powiedziała tylko wpatrywała się w oczy Kyungsoo.
"Jest taki idealny..."-pomyślała.- "Te piękne oczy.... i te pełne usta..."-JaeRin potrząsnęła głową aby pozbyć się swoich myśli.
-JaeRin-ah?
-Ah...-wokalistka zaczęła bawić się nerwowo dłońmi.- To.. nic takiego. Ja tylko.. chyba nie jestem dzisiaj w formie. Tak właśnie. Źle spałam. To przez to. Na pewno tak. –JaeRin oblała się lekkim rumieńcem jąkając się przy każdym słowie.
Chłopak złapał ją za ręce, a jej twarz oblała się większym rumieńcem i szybko spuściła głowę.
-Musisz się skupić. Na prawdę świetnie wam idzie -uśmiechnął się.
Czując na sobie jego wzrok, nastolatka podniosła głowę i delikatnie się uśmiechnęła.
-Poradzisz sobie -dodał puszczając jej dłonie. Nachylił się jeszcze do jej ucha i szepnął kilka słów po czym z uśmiechem odszedł do Baekhyuna i Chanyeola.
-Możemy zaczynać? -zapytał manager.
-Jasne -powiedziała już trochę pewniej dziewczyna biorąc głęboki oddech.
Mimo, że Kyungsoo tak niewiele jej powiedział. Kilka słów które codziennie słyszała na próbach od Yumiko i Amy... właśnie te kilka słów wypowiedziane przez jej oppę, dodały jej pewności siebie.
Przez resztę czasu spędzonego na planie wszystko poszło gładko. Nikt się ani razu nie pomylił wszystko było jak trzeba... no prawie wszystko. Od czasu do czasu piosenkarki wygłupiały się w czasie kręcenia, żeby powkurzać swojego managera. Jednak ostatecznie wszystko poszło bardzo dobrze.
-Dobra robota dziewczyny -uśmiechnął się na koniec manager Park. -Jesteście wolne. Możecie wracać do dorminatorium.
-Nareszcie...-odsapnęła wycieńczona MyeonSoo.- Jestem wykończona!
-Nie tylko ty-parsknęła Hye Jae.- To był na prawdę pracowity dzień.
-Unni? Unni! -krzyknęła Yumiko potrząsając Jaerin.
-C-co? -zapytała zdziwiona dziewczyna.
-Od czasu kiedy manager zażądał przerwy coś się zmieniło... chodzisz z głową w chmurach. Nie, czekaj, chodzisz z głową w świecie Kyungsoo-sshi, zgadłam?
-Mhm -przytaknęła tamta i znów się zamyśliła.
-Co jej jest? -zrobiła grymas Sunmi.
-Coś związanego z Kyungso-sshi... spokojnie, wyciągniemy to od niej jutro -uśmiechnęła się Kyoko.
Po kilkunastu minutach dziewczyny znalazły się w dormu. Od razu każda z nich wdrapała się na swoje łóżko i bez większego gadania po kolei zasypiały.
-Unni? -szepnęła Yumiko wchodząc na górę łóżka.
-Hm?
-Co takiego ci powiedział Kyungsoo-sshi?
-A, nic takiego… Po prostu… Powiedział, że dam sobie radę i tyle. - rzekła Jaerin i zasnęła z uśmiechem na ustach. Przecież nie powie dziewczynom, co jeszcze Kyungsoo jej powiedział.
Subskrybuj:
Posty (Atom)