Zbliżał się wieczór, a dziewczyny ledwie człapały przed siebie by odetchnąć na skórzanej kanapie w rogu sali treningowej. Dzisiaj trenerzy uparli się by pokazać im, jak będą wyglądały ich treningi od poniedziałku ze względu na to, że debiut był o krok od nich.
Jaerin westchnęła i położyła głowę na ramieniu Yumiko, odpływając myślami zupełnie poza salę treningową.
Yumi spojrzała na wpół leżącą Amy i uśmiechnęła się do niej, po chwili jednak podchodząc do niej, przez co opierająca się o nią Jaerin upadła plecami na kanapę.
"Amy... Myślałaś już co z Luhanem-sshi?" Spytała raperka, na co młodsza oblała się rumieńcem. Oczywiście, że myślała o tym wszystkim, jednak nie mogła jeszcze dać odpowiedzi Luhanowi a co dopiero samej sobie. Westchnęła i spojrzała w oczy starszej dziewczyny uśmiechając się łagodnie.
"A co z tobą i Kai-sunbae?" Spytała szeptem maknae, na co Jaerin nagle wybuchła śmiechem. Kyoko zmierzyła visual wzrokiem po chwili odwracając się w stronę Hyejae i Yumiko.
"J-Ja no... Zobaczy się!" Odpowiedziała dziarsko raperka, wstając z podłogi, by usiąść obok Myeonsoo, zawzięcie zaangażowanej w rozmowę z nowoprzybyłą Sunmi. Rozmawiały o osobnym treningu dziewczyny, więc nie zwróciły uwagi na tancerkę. Nagle wszystkie sześć par oczu zwróciło się w stronę drzwi, w których stali Baekhyun oraz Chanyeol.
"Baekhyun-sshi... Chanyeol-sshi... Co tu robicie?" Odezwała się liderka, próbując dopatrzeć się kogoś poza tą szaloną dwójką, jednak byli tylko oni.
"Chcieliśmy wam przekazać, że skoro jutro macie wolne... To może wpadniecie do nas? Ah, Jaerin-ah, Sehunnie cię szukał. Mówił, że to coś pilnego" oznajmił Chanyeol i uśmiechnął się do dziewczyn, zatrzymując wzrok na zdezorientowanej Jaerin, która poderwała się z kanapy i pytając w przelocie, gdzie znajdzie Sehuna, wybiegła z sali.
Baekhyun szybko zajął jej miejsce i rozłożył się na kanapie, jednak widząc minę Chanyeola, usiadł normalnie wpatrując się w twarze dziewczyn.
"Słuchajcie, robimy jutro małą imprezę, bo też mamy wolne, co wy na to? Bez alkoholu oczywiście!" Yunseo spojrzała na niego spode łba.
"Mam nadzieję" mruknęła liderka na co reszta się roześmiała.
"Menadżer Lee i wasz menadżer Park mają jutro jakieś szkolenie czy coś, dlatego też impreza jest w sam raz. Co wy na to by się trochę oderwać od tych treningów?" Dodał Baekhyun z entuzjazmem na co Chanyeol pokiwał głową. Uśmiechnęli się, gdy Yunseo się zgodziła razem z pozostałymi dziewczynami.
Kiedy Baekhyun i Chanyeol wyszli, minęli Jaerin, która wpadła do sali treningowej trzęsąc się. SiXBOMB podbiegły do niej od razu pytając co się dzieje.
"B-Bo... Sehun oppa... T-To mój brat" wydukała visual patrząc na swoje trzęsące się dłonie.
"Co?!" Zawołały wszystkie razem nie wierząc w słowa dziewczyny.
"Jesteśmy rodzeństwem... Jego ojciec jest także moim ojcem..." oznajmiła i spojrzała na pozostałe. Przełknęła ślinę.
Ponad pół godziny zajęło jej tłumaczenie tego wszystkiego, nim wyszły z sali treningowej do samochodu, który odwiózł ich do ich dormu. Jechały w milczeniu, każda nie wiedziała co ma powiedzieć o tej sytuacji. I jeszcze ta impreza jutro w dormie EXO.
Jaerin położyła się do łóżka jako pierwsza. Czuła się fatalnie, to wszystko ją przytłaczało. Napisała krótko do Kyungsoo, że już pójdzie spać, na co chłopak odpisał jej "Słodkich snów". Westchnęła i wcisnęła głowę w poduszkę, zasypiając po chwili.
W tym czasie Sunmi opowiadała reszcie zespołu przebieg treningu z Layem, oraz tego, co między nimi doszło.
Amy westchnęła. Bała się jutrzejszego dnia i spotkania z Luhanem. Wiedziała, że będzie musiała stawić temu czoła i przestać trzymać chłopaka w niepewności.
Niepostrzeżenie Yumiko wymknęła się z salonu, by w spokoju porozmawiać z Jonginem, który od dłuższego czasu próbował się do niej zadzwonić.
"Mianhae, Jongin-sshi" wyjąkała raperka.
"Nic się nie stało Yumiko. Możemy jutro się spotkać do południa? Po południu jest ta impreza a ja no.. Chciałbym się z tobą zobaczyć jeszcze przed nią... Chyba rozumiesz?" Odpowiedział jej Kai, na co Yumi się uśmiechnęła.
"Chętnie. Czemu nie? Może być ciekawie... Ah, Jongin-sshi...? Możesz coś dla mnie zrobić?" Na jej twarzy zakwitł zadziorny uśmieszek.
"Tak?"
"Załatw dla nas alkohol dobrze? Wiesz... Nikt się nie dowie, obiecuję. Po prostu nie chcemy siedzieć tak z boku z butelką soku.. Chyba mnie rozumiesz prawda?" Usłyszała przełknięcie śliny.
"A co na to Kyoko?"
"Właśnie o to chodzi, by to głównie ona się nie dowiedziała... Dasz radę to dla mnie zrobić... O-Oppa..?" Zawahała się przy tym zwrocie do starszego.
"Tak.. W porządku... To będzie nasza słodka tajemnica.. Ah, wpadnę po ciebie jutro koło 11, więc bądź gotowa!"
"O 11? Ale to tak wcześnie" zawyła smutno Yumi, na co Kai zareagował śmiechem.
"Dasz radę kochana. To do jutra!" Dziewczyna odłożyła telefon i dopiero po chwili dotarły do niej ostatnie słowa Jongina. Zarumieniła się delikatnie.
"Kochana, tak?" Szepnęła do samej siebie wracając po chwili do salonu jak gdyby nigdy nic.
SiXBOMB były właśnie w trakcie.omawiania domyśleń na temat jutrzejszej imprezy u EXO.
Dopiero koło 24 dziewczyny zagościły w swoich łóżkach. Nie wiedziały jednak, że jutro o tej porze, będą śmiały się ze swoimi sunbae nie mogąc się opanować.
//wybaczcie że tak długo na to czekaliście! :c