Yumi
nie była rannym ptaszkiem i zawsze wstawała jako ostatnia. Tym razem
też tak było. SiXBOMB na 7:00 miały być w SM, a dziewczyny dosłownie
wciągały zaspaną raperkę do samochodu.
- Głupia - mruknęła Kimiko i z całej siły uderzyła swoją unni.
- Aaa... za co? - spytała cicho tamta masując się po głowie.
- Ogarnij się, już prawie jesteśmy - rzekła Yunseo bez wyrazu.
-
N-no już.. - jęknęła Yumiko i przetarła zaspaną twarz, a zanim zdążyła
cokolwiek jeszcze powiedzieć to auto zatrzymało się i piosenkarki
zaczęły z niego wychodzić.
Yumi naciągnęła rękawy szarej bluzy i założyła kaptur na głowę.
Dziewczyny szybkim krokiem ruszyły do siedziby SM. Tego dnia było chłodno, a nawet jeszcze zimniej.
- Uhh... zi-zimno! - szepnęła Myeonsoo i jako pierwsza wystrzeliła do przodu i wbiegając do budynku, wpadła na pewnego chłopaka.
Ledwo utrzymując równowagę, raperka zmierzyła go wściekłym spojrzeniem, ale po chwili jej wzrok złagodniał.
- Jongdae-sshi... - szepnęła zakrywając swoje delikatne czerwone policzki.
- Oh, wybacz. Trochę mi śpieszno - uśmiechnął się, wymijając zdziwioną Kimiko.
-
Dziewczęta! - krzyknął po chwili manager Park z drugiego końca
korytarza, kiedy wszystkie znalazły się w środku - Zapraszam tutaj!
- Już idziemy! - odkrzyknęła mu liderka - Gdzie Sunmi? - zapytała zwracając się do reszty dziewczyn.
Piosenkarki rozejrzały się po korytarzu, ale nigdzie nie znalazły głównej wokalistki.
- Tam jest - szepnęła Amy wskazując za okno.
Wszystkie natychmiast podbiegły do okna i cisnęły się, żeby cokolwiek zobaczyć.
- Unni i Yixing-sshi? No, no... - uśmiechnęła się Jaerin i razem z resztą przyglądali się dziewczynie i chłopakowi.
Sunmi nerwowo bawiła się swoimi dłońmi, a Lay tylko przyglądał się jej.
- Sunmi-ah... - zaczął, a dziewczyna podniosła wzrok i spojrzała prosto w ciemne oczy wokalisty.
- T-tak?
- Wszystko załatwiłem.
- To znaczy?
- Dzisiaj... nie będziesz mieć prób z dziewczynami.
- J-jak to?
- Pamiętasz? Chciałaś, żebym nauczył cię tańczyć.
- Oh... a-ale ty naprawdę?
- Oczywiście. To jak? Może najpierw pójdziemy coś zjeść? - zapytał wyciągając rękę w stronę dziewczyny.
-
Ch-chętnie - uśmiechnęła się główna wokalistka i złapała Laya za rękę,
po czym odeszli tym samym znikając z zasięgu wzroku pozostałych
dziewczyn z SiXBOMB.
- Poszli? Ale my mamy później próbę! -
oburzyła się Amy odchodząc od okna i ruszając w zdłóż korytarza na co
wokalistki poszły w jej ślady.
- Może to coś innego niż randka - parsknęła Jaerin.
-
No nareszcie. Ile można na was czekać? - warknął manager Park. Widać
było, że ma zły humor. A kiedy ma zły humor to lepiej mu nie podpadać.
- Park-sonsaengnim? - zaczęła liderka.
- O co chodzi?
- Czy.. czy wiesz może co z Sunmi?
-
Ah, no tak. Yixing zaproponował specjalne lekcje, zgodziłem się. Same
wiecie, że Sunmi to jedna ze słabszych tancerek, a Yixing jest naprawdę
dobry, więc może uświadomi jej co nieco, ale ja nie o tym chciałem.
Słuchajcie, wiecie, że wasz debiut zbliża się wielkimi krokami. Musicie
się teraz pożądnie wziąć w garść i dawać z siebie jak najwięcej. Od
dzisiaj zmienia się wam grafik.
- Zmienia? - jęknęła Kimiko.
-
Zamiast trzy razy w tygodniu, treningi będziecie mieć sześć razy w
tygodniu. Rozpisałem wam to na papierze - rzekł i podał liderce nowy
grafik.
- To są jakieś żarty! 14 godzin dziennie? To jest niewykonalne! - oburzyła się główna raperka.
-
Jak zadebiutujecie będzie jeszcze gorzej. Przykro mi, ale w związku z
tym co niedługo nastąpi musicie być w jak najlepszej formie. Do końca
tygodnia macie wolne, ale od poniedziałku zaczynacie z nowym grafikiem -
wytłumaczył - Jakieś pytania?
- Dzisiaj mamy normalnie
trening? - zapytała z niesmakiem visual. Widocznie, żadnej z dziewczyn
nie odpowiadał nowy grafik i zapewne Sunmi też nie będzie zadowolona.
-
Yhym. Tak. Dzisiaj normalnie, z tego względu, że Sunmi też ćwiczy, więc
wy nie będziecie wyjątkami. Ale dopiero 11:30 tam gdzie zawsze. Teraz
macie chwilkę dla siebie - dodał i wyszedł z sali.
- Eh... przecież my się nie wyrobimy! - mruknęła Hye Jae wychodząc z budynku.
-
Oni nas wykończą... po prostu - warknęła Yumiko. Była najbardziej
niezadowolona z tego wszystkiego - Będę wyglądać jak trup. Trup!
Dosłownie!
- Oh, Yumi przesadzasz... ty potrafisz wyjść z każdej sytuacji - uśmiechnął się Kai stając nagle za dziewczynami.
- Jongin-sshi - wyszczerzyła się Jaerin odwracając się w stronę chłopaka i kątem oka zerkając się na zarumienioną Yumiko.
- Cześć dziewczyny - uśmiechnął się Xiumin podchodząc do wokalistek wraz z Sehunem i Krisem.
- Cześć wam - uśmiechnęła się ciepło Yunseo.
- Słyszeliśmy, że macie teraz chwilę wolnego czasu. Może przejdziemy się gdzieś? - zapytał Sehun.
- Śniadanie i kawa? - zaproponował Kris na co wszyscy tylko przytaknęli.
- A więc? Co tak stoicie? Chodźmy! - zaśmiała się Amy i w podskokach poszła do przodu.
- Yumiko-ah? - szepnął Kai zatrzymując dziewczynę i czekając, aż reszta pójdzie bardziej do przodu.
-
T-tak? - zapytała cicho raperka czując jak jej policzki pokrywa
rumieniec, kiedy visual położył rękę na jej talii, lecz widząc jej
reakcje szybko cofnął rękę.
- Może pójdziemy gdzieś razem? Tylko we dwoje?
- W-we dwoje?
- Na przykład na kolację, spacer czy coś... Oczywiście jeżeli tylko masz ochotę.
-No nie wiem...
- Nie będę nalegać... i przepraszam..
- Za co? Nie przepraszaj, przecież nie masz za co i... i jeżeli naprawdę ci zależy to chętnie się z tobą spotkam.
- S-serio? Zgadzasz się?
- Jasne... może być fajnie.
-
Dziękuję - chłopak posłał dziewczynie jeden ze swoich najpiękniejszych
uśmiechów - Chodźmy, bo zaraz znikną nam z oczu - dodał po chwili i
pociągną raperkę za rękę biegnąc do piosenkarzy, którzy byli już spory
kawałek z przodu.
- Co wy tam, żeście tak romansowali? -
zapytała Kimiko, ale nie czekała na odpowiedź tylko wskazała palcem
przed siebie - Patrzcie! To przecież Sunmi unni i Yixing-sshi!
-
Hej, unni! - krzyknęła Hye Jae machając do dziewczyny, która widząc
resztę swoich przyjaciółek od razu spuściła głowę - Właśnie widzę jak
trenuje. Tak ćwiczy, że noemalnie leje się z niej... - dodała normalnym
tonem na co reszta parsknęła.
- Sunmi. Yixing. Miło was widzieć - uśmiechnęła się Yunseo, kiedy tamci do nich podeszli.
- To skoro jesteśmy już razem to może wszyscy pójdziemy coś zjeść? - zaproponował Xiumin.
- Czemu nie? I tak właśnie razem z Sunmi-ah szliśmy coś przekąsić - wytłumaczył Lay.
- A więc chodźmy - uśmiechnął się Sehun i razem z Amy wyrwali do przodu.
Wszyscy wesoło się zaśmiali i ruszyli za tamtą dwójką do knajpki śniadaniowej. Bo wiem zapowiadał się fantastyczny poranek.