Dziewczyny siedziały w salonie a zapach gorącej czekolady unosił się po pomieszczeniu. Oczekiwały wyczerpującej odpowiedzi na zadane wcześniej Sunmi pytania w sprawie poprzedniego wieczoru. Dziewczyna westchnęła głośno biorąc swój fioletowy kubek do rąk i upiła łyk gorącego napoju po czym ponownie wetchnęła i zaczęła opowiadać. SiXBOMB siedziały w skupieniu uważnie słuchając każdego słowa powiedzianego przez piosenkarkę.
- Unni... -szepnęła Jaerin.- Następnym razem nie będzie już tak miło jak wczoraj... Yixing-sunbae już ci nie pomoże i będziesz siedziała schlana w trzy dupy przy barze tańcząc przed ludźmi, a następnego dnia tematem numer jeden będzie "Sunmi z zespołu SiXBOMB spędza noc w barze!". Naprawdę ciesz się, że on tam był... Choć i tak zastanawia mnie co on tam do cholery robił -dziewczyna westchnęła cicho po czym zerwała się z kanapy i poszła do kuchni robić obiad, bo dziś wypadała jej kolej.
- Wiem Jaerin, wiem -powiedziała Sunmi po czym również wstała i poszła do swojego pokoju chcąc jeszcze trochę poćwiczyć.
- Um, Unni? Telefon do ciebie -zawołała nagle Yumiko wychylając głowę zza ściany. Podała telefon liderce po czym uśmiechnęła się do siebie i poszła sprawdzić jak idzie Visual w kuchni.
- Tak słucham? Tu Yunseo -powiedziała myśląc, że dzwonią przedstawiciele SM lub ich manager. Była w naprawdę wielkim szoku, słysząc głos lidera EXO po drugiej stronie. Uśmiechając się do siebie zaczęła z nim rozmawiać bez ani jednego zająknięcia, widać było, że potrafi nad sobą panować. Odkąd tylko poznała Junmyeona czuła dziwne łaskotanie w sercu i wiedziała, że Suho jej się podoba, jednak ani razu nie wspomniała o tym nikomu. Nie chciała, by wyszło tak jak z Jaerin, że wszyscy od razu wiedzieli co dziewczyna czuje do Kyungsoo.
Cichym westchnięciem zakończyła rozmowę i oddając telefon Yumiko, poszła do swojej sypialni padając jak długa na łóżko.
- Coś czuję, że to będzie udana sesja -mruknęła sama do siebie sięgając po jedną z książek będąca na półce obok jej łóżka. Otworzyła na ostatniej przeczytanej stronie i wróciła do czytania.
- Unni? -Yumi weszła do sypialni i spojrzała na liderkę, która uśmiechnięta czytała. Przekręciła głowę na bok patrząc na Yunseo zdziwiona.- Czemu jesteś taka... Wesoła?
- Załatwiłam nam sesję. Sądzę że się bardzo ucieszycie -odpowiedziała jej Kyoko.
- Jaką sesję?
- Z EXO-sunbae -Yumiko mimowolnie uśmiechnęła się po czym wyszła, dzięki czemu liderka mogła wrócić do swego zajęcia.
- Dziewczyny! Mamy sesję z EXO! -zawołała raperka, a Yunseo uśmiechnęła się do siebie.
*
- Sunmi, bliżej Laya proszę! -zawołał fotograf, na co dziewczyna z lekkim przerażeniem wykonała polecenie.
- Nie stresuj się tak -szepnął jej na ucho Yixing, na co Sunmi uśmiechnęła się lekko.
- Dobra, Yunseo, oprzyj tą rękę na ramieniu Suho! O tak, właśnie tak -Kyoko wykonała posłusznie polecenie i uśmiechnęła się do Junmyeona.
- Okej... 3! 2! 1 i... -odgłos migawki przeszył studio, więc wszyscy odetchnęli z ulgą.
- Za 5 minut, kolejne zdjęcia -oznajmił stylista.- EXO-K, za mną proszę -dodał pokazując chłopakom wejście do garderoby.
Nagle Chanyeol potknął się i przewrócił, na idącego przed nim Baekhyuna. Oboje upadli na ziemię przypadkiem łącząc swoje usta w pocałunku. Wokalista zarumienił się i otworzył szeroko oczy, jednak po chwili zamknął je by móc delikatnie oddać pocałunek.
- Ekhem! -zawołał nagle lider pesząc się lekko przez co Yunseo zaśmiała się delikatnie. Kris odciągnął czerwonego Chanyeola od równie zarumienionego Baekhyuna i wepchnął go do garderoby.
- Jesteś idiotą Chanyeol -mruknął Byun pod nosem, na co wszyscy wybuchnęli śmiechem.
- Masz miękkie usta Baekhyun -szepnął mu do ucha Park i odszedł.
- Dobra, dziewczęta, skupcie się. Teraz, każda z was będzie pozować z każdym z nich osobno -całe SiXBOMB przełknęło głośno ślinę.
- Ale jak to osobno? -zapytała Jaerin czując jak jej serce łomocze w piersi.
- Ktoś mnie o to poprosił, więc ja tylko spełniam propozycję -oznajmił fotograf i przewrócił oczami.
*
- Yunseo, teraz ty i Suho -powiedział pan Lee kierując chłopaka na środek i pokazując mu jak ma się ustawić. Junmyeon uśmiechnął się i spojrzał na dziewczynę.
- Coś się stało Kyoko? -spytał.
- Zastanawia mnie kto wpadł na pomysł, by każdy z was miał zdjęcia z każdą z nas -odpowiedziała mu Yunseo i ustawiła się, by zdjęcie mogło być po chwili zrobione.
- Ja -oznajmił Suho. Do końca sesji Kyoko nic się do niego nie odzywała uważając, że jego pomysł był głupi. Z daleka przyglądała się innym dziewczynom z zespołu i ich zdjęciom, śmiejąc się, gdy Jaerin miała wspólne zdjęcia z Kyungsoo.
Kiedy nadeszła kolej Amy i Luhana, westchnęła cicho. Hyejae nadal nie chciała nic mówić blondynowi o swoich uczuciach względem niego mimo iż ten już jej wyznał co czuje, a także zdążył ją pocałować.
- Yunseo? -dziewczyna nagle podskoczyła przestraszywszy się głosu Junmyeona, który znikąd pojawił się obok niej z kubkiem gorącej czekolady.
- Hm? Słucham?
- Przepraszam. Chłopaki nalegali byście się choć trochę rozerwały dzisiaj przy tej sesji. Te zdjęcia i tak nie będą publikowane nigdzie, tylko wywołane dla nas wszystkich... -powiedział Suho patrząc smutno na liderkę.
- J-Ja... Eh, nie chciałam być wredna, po prostu zdziwiło mnie to i tyle. Ale dziękuję, małym się podoba.
- Kyoko? -spytał nagle Junmyeon wstając.
- Tak?
- Podobasz mi się. Mogłabyś się kiedyś ze mną umówić? No wiesz, na randkę czy coś...
- Ja... No cóż, chyba nie pozostawiasz mi wyboru oppa, zgadzam się -Yunseo wyglądała na całkowicie opanowaną w tej sytuacji, choć w głębi duszy skakała z radości.
- Naprawdę? Zgadzasz się?
- Czemu nie? Warto spróbować -Liderka posłała mu czuły uśmiech po czym sama wstała i poszła za Junmyeonem by móc jeszcze popatrzeć z radością na resztę zespołu.
- Nie uważasz, że oni mają coś ku sobie? -spytał nagle Suho tuż przy jej uchu wskazując głową na Tao i Kimiko.
- Nie tylko oni Yunseo, nie tylko oni. Spójrz choćby na Yumiko i Jongina, albo Sunmi i Yixinga... Właśnie, co między nimi ostatnio takiego zaszło że ten nawet nie wrócił do dormu?
- Ah, długa historia -zaśmiała się Yunseo.- Albo Jaerin i Kyungsoo... Może załóżmy się, co? Obstawiam że przy pierwszej lepszej okazji, dowiemy się, że oni już są ze sobą -Kyoko uśmiechnęła się nawet nie zauważając ręki chłopaka na swojej tali.
- No, na dzisiaj koniec -zarządził manager Park kierując swoich podopiecznych do garderoby by mogli się poprzebierać i wrócić w spokoju do swoich dormów.
- Unni? Co cię łączy z Suho-sunbae? -spytała Jaerin, która jako jedyna zauważyła gest lidera EXO na liderce SiXBOMB.
- Hę? -zdziwiła się dziewczyna.
- No bo, objął cię w tali -powiedziała Visual przyglądając się zaciekawiona Yunseo.
- Nic nas nie łączy... Umówiłam się z nim tylko na spotkanie -powiedziała wzruszając ramionami.
- A może to się nazywa randka? -zaśmiała się Yumi.
- Nawet jeśli, macie swoje sprawy na głowie, nie moje.
- Uuu, Unni idzie na randkę! -zawołały wszystkie na raz i wybuchnęły śmiechem. Kyoko również zaczęła się śmiać.
- Um, właśnie, chciałabym wam coś ogłosić -oznajmiła po chwili Jaerin patrząc na resztę zespołu.
- Ja i Kyungsoo jesteśmy ze sobą. Już oficjalnie.
- Wygrałam! -krzyknęła nagle Yunseo a wszystkie spojrzały na nią zdziwione.
- N-no... Założyłam się z Junmyeonem oppa, że prędzej czy później dowiemy się że oni są razem... No i wygrałam. Ale tak po za tym, to gratuluję -dodała po chwili Kyoko i uśmiechnęła się.
- Zakładałaś się o to? Naprawdę? Boże, z kim ja żyję -powiedziała Visual ale również się uśmiechnęła.
- Szczęścia wam życzę -oznajmiła Yumi a po chwili dostała sms'a od Jongina.
"Kyungsoo i Jaerin są razem! No ja nie mogę!"
Raperka pokazała go reszcie i wybuchnęły śmiechem.
Do dormu dojechały dopiero po chwili i od razu padły na łóżka wykończone.
- Ah, jutro mamy być na 7 w SM -powiedziała liderka nim zasnęły.
- Że co?! -krzyknęły wszystkie i kręcąc głowami przykryły się kołdrami i zamknęły oczy.
środa, 18 września 2013
ROZDZIAŁ 7
niedziela, 15 września 2013
ROZDZIAŁ 6
- Sipeo~ - zaśpiewała Sunmi, ale Yumiko i Jaerin natychmiast jej przerwały.
- Źle to robisz - burknęła główna raperka - Tak wiem, ja nie umiem śpiewać tylko rapować, ale naprawdę źle to robisz - dodała szybko.
- Ciągle to powtarzamy. Mam już dość - oburzyła się główna wokalista i opadła na kanapę.
- spróbujmy ostatni raz - kiwnęła głową Jaerin - Musimy się solidnie przygotować.
- Dajcie spokój. Potrzebuję odpoczynku - odsapnęła Sunmi i przekręciła się na drugi bok - Zdrzemnę się.
- No dobra. To my ci nie będziemy przeszkadzać. Chodźmy, unni - powiedziała Yumi i pociągnęła za sobą visual, po czym zamknęła drzwi od sypialni.
- Później ją pomęczymy - mruknęła Jaerin i spojrzała na swoją dongsaeng, która stała z przyklejonym wrednym uśmieszkiem na ustach - Y-Yumiko?
Raperka uśmiechała się tak w stronę drugiej raperki. Nie był to przyjemny widok. Yumiko wyglądała wręcz strasznie.
- C-co jest? - jęknęła Kimiko czując na sobie czyjeś ręce - Yumiko unni , przestań! - dodała dusząc się ze śmiechu.
Starsza dorwała się do młodszej i zaczęła jej dokuczać. Yumiko uwielbiała to robić. Zawsze twierdziła, że to jej hobby.
- Uhh... dobrze, że tym razem to nie ja jestem jej ofiarą! - ucieszyła się Amy i rzuciła się na swoje łóżko.
- Yumiko uspokój się - warknęła liderka - Zachowujesz się jak dziecko.
- Przesadzasz - wyszczerzyła się główna tancerka - Ale nie martw się unni, na ciebie też przyjdzie pora - dodała wystawiając Kyoko język.
- Będziesz jeszcze tego żałować - parsknęła Yunseo i wróciła do przeglądania swojego notatnika.
W tym samym czasie Sunmi podniosła głowę i rozejrzała się po salonie. Wszystkie dziewczyny były zamknięte w sypialni tylko ona siedziała tutaj sama. Piosenkarka wstała, założyła buty i jak najciszej potrafiła wymknęła się z dorminatorium.
- Muszę się trochę rozerwać - powiedziała do siebie dziewczyna - Hmm... gdzie by tu pójść... może na zakupy? Nie.. nie wzięłam pieniędzy.. zostały mi tylko jakieś drobniaki.. o! Wiem gdzie pójdę - dodała z uśmiechem i szybkim krokiem udała się w stronę dzielnicy klubowej.
~ * ~
- Sunmi unni już wstała? - spytała Yumi bawiąc się sznurkami u bluzy Kimiko - Chcę jej trochę podokuczać..
- Idż sprawdź - mruknęła Amy.
- A bo mi się chce? Ale pójdę... - odpowiedziała raperka i powlokła się do salonu jednak nikogo tam nie zastała - Nie ma jej!
- Jak to nie ma? - zdziwiła się Kyoko.
- No normalnie. Po prostu jej nie ma.
- Ehh... zadzwonię do niej - rzekła Kimiko wybierając numer swojej unni, ale się nie dodzwoniła, więc spróbowała jeszcze raz.
- To nic nie da. Jak nie odebrała za pierwszym razem to teraz też nie odbierze - powiedziała Hye Jae z krzywym wyrazem twarzy.
- To co robimy? - zapytała Yumi z niesmakiem. Było po niej widać, że jest najbardziej zmartwiona ze wszystkich dziewczyn.
- Jest po 20... poczekajmy do 22 jak jej nie będzie to pójdziemy jej szukać - powiedziała niepewnie Yunseo.
- Skoro tak... - westchnęła Myeonsoo i wróciła do przeglądania czegoś na laptopie.
~ * ~
Sunmi siedziała przy bardzie pijąc kolejnego już drinka. Co prawda miała tylko jakieś drobniaki, ale jej uroda też robiła swoje.
- No co tam powiesz mała? - zapytał barman podając dziewczynie kolejnego drinka.
- Czuję się świetnie, wiesz? - wybełkotała uśmiechnięta visual maknae - Tego mi było trzeba!
- S-Sunmi-ah? - usłyszała za sobą czyjś znajomy głos.
- Ano ja - parsknęła i odwróciła się - Yixing oppa!
- C-co ty tu robisz? Widzisz jak ty wyglądasz? - dopytywał się Lay.
- Ojj, gadasz głupoty. Chodź na parkiet! - krzyknęła piosenkarka i pociągnęła chłopaka na środek sali i zaczęła przed nim tańczyć.
Lay podrapał się po głowie i spróbował zaciągnąć wokalistkę na bok, ale ona mocno do niego przywarła i nie chciała go puścić.
- Gdzie chcesz iść oppa? Zabawa dopiero się zaczyna - mruknęła patrząc Yixingowi prosto w oczy. Była z nim tak blisko, że stykali się nosami. Wyglądało to jakby mieli się zaraz pocałować.
Lay odwrócił wzrok i złapał Sunmi za rękę po czym wyszedł z nią z klubu.
- Dla ciebie Sunmi-ah to zabawa się skończyła - burknął i dosłownie wepchnął ją do samochodu po czym zapiął jej pas i sam usiadł za kółkiem - Zawiozę cię do dorminatorium. Dziewczyny pewnie się o ciebie martwią - dodał odpalając auto, a visual maknae tylko parsknęła.
Pierwsze minuty spędzili w ciszy, ale chwilę potem Sunmi zaczęła marudzić.
- Wiesz, oppa? Ten świat jest taki zły - zaczęła dziewczyna i ułożyła się wygodniej na fotelu - Powiedz mi czy naprawdę jestem taka brzydka? Serio ? Aż tak? Jestem?
- C-co? Sunmi-ah... dlaczego tak uważasz? - zdziwił się Lay.
- Tak bardzo chciałam być visualem, a nie dostałam tej roli.. naprawdę muszę być brzydka. Czy nie? Ja się do tego nie nadaję, prawda? Powiedz mi oppa.
- T-to...
- A wiesz? Bycie głównym wokalem jest strasznie męczące. I to nie wiesz jak. Zawsze wszystko jest idealnie.. pięknie.. cudownie, ale jak coś pójdzie nie tak to wszystko od razu idzie na mnie. Widzisz oppa?
- S-Sunmi-ah...
- No i do tego jeszcze ten taniec.. nienawidzę tego. Nie jestem w nim dobra, a do tego Yumiko i Hye Jae wymyślają takie choreografie, że to się w głowie nie mieści.
Chłopak milczał. Nie chciał przerywać dziewczynie. Po prostu skupił się na prowadzeniu.
- Jesteś Dance Machine w EXO-M... naucz mnie tańczyć, oppa - dodała po chwili - Zrobisz to? Nauczysz mnie? Oppa?
- Hmm.. porozmawiamy o tym jutro, dobrze? - uśmiechnął się chłopak i zatrzymał samochód - Wysiadamy.
Sunmi z małą trudnością odpięła pas i wysiadła z auta. Stanęła na chwiejnych nogach i oparła się o drzwi pojazdu.
- Pomogę ci - westchnął Lay i pomógł piosenkarce wejść do dorminatorium - H-halo?
- Yixing-sshi? - zdziwiła się Myeonsoo stając przed nim - Dziewczyny! - krzyknęła, a reszta lokatorek przyszły do holu.
- Sunmi unni! - krzyknęła Jaerin.
- Ano ja - wyszczerzyła się visual maknae i uwiesiła się na Layu.
- Do cholery jasnej wiesz jak, żeśmy się martwiły?! - warknęła Yunseo - Dobrze ty się czujesz?!
- A wiesz unni, że świetnie? Po prostu wyśmienicie!
- TY... - zaczęła Amy, ale Yixing machnął ręką.
- Spokojnie - powiedział i zaniósł główną wokalistkę do sypialni i położył ją na łóżku.
- Oppa. Zostań proszę - zamruczała Sunmi i pociągnęła chłopaka do siebie.
- S-Sunmi-ah m-muszę j-już iść.. chłopaki będą się martwić.
- Napisz do nich. Zostań. Yixing oppa.. proszę.
- Uh... - Lay został wciągnięty na łóżko dziewczyny i zanim się obejrzał piosenkarka spała wtulona w niego.
Chłopak odetchnął głośno i przykrył siebie i Sunmi.
- Mianhae... - szepnęła Yumiko gasząc światło w sypialni, ale chłopak tylko kiwnął głową i też poszedł spać.
Następnego dnia rano Sunmi obudziła się z ogromnym bólem głowy.
- C-co do.. aaach! - wokalistka sturlała się z łóżka i wylądowała plackiem pod drzwiami sypialni - Y-Yixing op~sshi! - jęknęła.
- Sunmi-ah - uśmiechnął się Lay i wstał po czym podniósł wokalistkę z ziemi.
- C-c-c-co t-ty tu robisz? - wydukała piosenkarka wstając.
- Nie pamiętasz?
- N-nie...
- Może to nawet lepiej - parsknął Yixing i skierował się do kuchni.
- G-gdzie dziewczyny? - zapytała cicho dziewczyna idąc za nim.
- Wyszły na zakupy jakąś... godzinę temu - powiedział bez wyrazu i zabrał się do robienia śniadania.
- C-co ty wyprawiasz?
- Robię ci śniadanie.
- Wiesz, że nie musisz...
- Ale chcę - uśmiechnął się i zajął się przyrządzaniem posiłku.
Sunmi nic więcej nie powiedziała tylko przyglądała się uważnie swojemu oppie.
- Proszę - rzekł w końcu Lay podając dziewczynie śniadanie i świeży sok.
- Dziękuję... - szepnęła i zajęła się jedzeniem.
Yixing tylko się uśmiechnął.
- Wiesz... jak chcesz to mogę udzielić ci kilka lekcji tańca - powiedział po chwili.
- L-lekcji? Tańca?
- Wczoraj przecież.. ah, no tak...
- S-skoro tak mówiłam... n-naprawdę się zgodzisz?
- Jasne - uśmiechnął się i spojrzał na zegarek - O kurczę, wiesz pójdę już. Zadzwonię jeszcze... i Sunmi-ah.. nie jesteś brzydka. Wręcz przeciwnie, jesteś śliczna. Do zobaczenia - dodał na odchodnym wychodząc z dorminatorium SiXBOMB.
Visual maknae dokończyła śniadanie i posprzątała po czym wzięła coś na ból głowy. Po niespełnych kilkunastu minutach do dormu wróciła reszta dziewczyn.
- No.. wstałaś widzę - parsknęła Hye Jae ściągając buty.
- Jak się spało? - zapytała z niesmakiem Myeonsoo.
- Dajcie na wstrzymanie. Ogarniemy się i trochę ją pomęczymy - uśmiechnęła się złowrogo Yumiko.
- O nie... - szepnęła Sunmi i położyła się na kanapie.
Czekała ją długa rozmowa ze swoimi przyjaciółkami.
- Źle to robisz - burknęła główna raperka - Tak wiem, ja nie umiem śpiewać tylko rapować, ale naprawdę źle to robisz - dodała szybko.
- Ciągle to powtarzamy. Mam już dość - oburzyła się główna wokalista i opadła na kanapę.
- spróbujmy ostatni raz - kiwnęła głową Jaerin - Musimy się solidnie przygotować.
- Dajcie spokój. Potrzebuję odpoczynku - odsapnęła Sunmi i przekręciła się na drugi bok - Zdrzemnę się.
- No dobra. To my ci nie będziemy przeszkadzać. Chodźmy, unni - powiedziała Yumi i pociągnęła za sobą visual, po czym zamknęła drzwi od sypialni.
- Później ją pomęczymy - mruknęła Jaerin i spojrzała na swoją dongsaeng, która stała z przyklejonym wrednym uśmieszkiem na ustach - Y-Yumiko?
Raperka uśmiechała się tak w stronę drugiej raperki. Nie był to przyjemny widok. Yumiko wyglądała wręcz strasznie.
- C-co jest? - jęknęła Kimiko czując na sobie czyjeś ręce - Yumiko unni , przestań! - dodała dusząc się ze śmiechu.
Starsza dorwała się do młodszej i zaczęła jej dokuczać. Yumiko uwielbiała to robić. Zawsze twierdziła, że to jej hobby.
- Uhh... dobrze, że tym razem to nie ja jestem jej ofiarą! - ucieszyła się Amy i rzuciła się na swoje łóżko.
- Yumiko uspokój się - warknęła liderka - Zachowujesz się jak dziecko.
- Przesadzasz - wyszczerzyła się główna tancerka - Ale nie martw się unni, na ciebie też przyjdzie pora - dodała wystawiając Kyoko język.
- Będziesz jeszcze tego żałować - parsknęła Yunseo i wróciła do przeglądania swojego notatnika.
W tym samym czasie Sunmi podniosła głowę i rozejrzała się po salonie. Wszystkie dziewczyny były zamknięte w sypialni tylko ona siedziała tutaj sama. Piosenkarka wstała, założyła buty i jak najciszej potrafiła wymknęła się z dorminatorium.
- Muszę się trochę rozerwać - powiedziała do siebie dziewczyna - Hmm... gdzie by tu pójść... może na zakupy? Nie.. nie wzięłam pieniędzy.. zostały mi tylko jakieś drobniaki.. o! Wiem gdzie pójdę - dodała z uśmiechem i szybkim krokiem udała się w stronę dzielnicy klubowej.
~ * ~
- Sunmi unni już wstała? - spytała Yumi bawiąc się sznurkami u bluzy Kimiko - Chcę jej trochę podokuczać..
- Idż sprawdź - mruknęła Amy.
- A bo mi się chce? Ale pójdę... - odpowiedziała raperka i powlokła się do salonu jednak nikogo tam nie zastała - Nie ma jej!
- Jak to nie ma? - zdziwiła się Kyoko.
- No normalnie. Po prostu jej nie ma.
- Ehh... zadzwonię do niej - rzekła Kimiko wybierając numer swojej unni, ale się nie dodzwoniła, więc spróbowała jeszcze raz.
- To nic nie da. Jak nie odebrała za pierwszym razem to teraz też nie odbierze - powiedziała Hye Jae z krzywym wyrazem twarzy.
- To co robimy? - zapytała Yumi z niesmakiem. Było po niej widać, że jest najbardziej zmartwiona ze wszystkich dziewczyn.
- Jest po 20... poczekajmy do 22 jak jej nie będzie to pójdziemy jej szukać - powiedziała niepewnie Yunseo.
- Skoro tak... - westchnęła Myeonsoo i wróciła do przeglądania czegoś na laptopie.
~ * ~
Sunmi siedziała przy bardzie pijąc kolejnego już drinka. Co prawda miała tylko jakieś drobniaki, ale jej uroda też robiła swoje.
- No co tam powiesz mała? - zapytał barman podając dziewczynie kolejnego drinka.
- Czuję się świetnie, wiesz? - wybełkotała uśmiechnięta visual maknae - Tego mi było trzeba!
- S-Sunmi-ah? - usłyszała za sobą czyjś znajomy głos.
- Ano ja - parsknęła i odwróciła się - Yixing oppa!
- C-co ty tu robisz? Widzisz jak ty wyglądasz? - dopytywał się Lay.
- Ojj, gadasz głupoty. Chodź na parkiet! - krzyknęła piosenkarka i pociągnęła chłopaka na środek sali i zaczęła przed nim tańczyć.
Lay podrapał się po głowie i spróbował zaciągnąć wokalistkę na bok, ale ona mocno do niego przywarła i nie chciała go puścić.
- Gdzie chcesz iść oppa? Zabawa dopiero się zaczyna - mruknęła patrząc Yixingowi prosto w oczy. Była z nim tak blisko, że stykali się nosami. Wyglądało to jakby mieli się zaraz pocałować.
Lay odwrócił wzrok i złapał Sunmi za rękę po czym wyszedł z nią z klubu.
- Dla ciebie Sunmi-ah to zabawa się skończyła - burknął i dosłownie wepchnął ją do samochodu po czym zapiął jej pas i sam usiadł za kółkiem - Zawiozę cię do dorminatorium. Dziewczyny pewnie się o ciebie martwią - dodał odpalając auto, a visual maknae tylko parsknęła.
Pierwsze minuty spędzili w ciszy, ale chwilę potem Sunmi zaczęła marudzić.
- Wiesz, oppa? Ten świat jest taki zły - zaczęła dziewczyna i ułożyła się wygodniej na fotelu - Powiedz mi czy naprawdę jestem taka brzydka? Serio ? Aż tak? Jestem?
- C-co? Sunmi-ah... dlaczego tak uważasz? - zdziwił się Lay.
- Tak bardzo chciałam być visualem, a nie dostałam tej roli.. naprawdę muszę być brzydka. Czy nie? Ja się do tego nie nadaję, prawda? Powiedz mi oppa.
- T-to...
- A wiesz? Bycie głównym wokalem jest strasznie męczące. I to nie wiesz jak. Zawsze wszystko jest idealnie.. pięknie.. cudownie, ale jak coś pójdzie nie tak to wszystko od razu idzie na mnie. Widzisz oppa?
- S-Sunmi-ah...
- No i do tego jeszcze ten taniec.. nienawidzę tego. Nie jestem w nim dobra, a do tego Yumiko i Hye Jae wymyślają takie choreografie, że to się w głowie nie mieści.
Chłopak milczał. Nie chciał przerywać dziewczynie. Po prostu skupił się na prowadzeniu.
- Jesteś Dance Machine w EXO-M... naucz mnie tańczyć, oppa - dodała po chwili - Zrobisz to? Nauczysz mnie? Oppa?
- Hmm.. porozmawiamy o tym jutro, dobrze? - uśmiechnął się chłopak i zatrzymał samochód - Wysiadamy.
Sunmi z małą trudnością odpięła pas i wysiadła z auta. Stanęła na chwiejnych nogach i oparła się o drzwi pojazdu.
- Pomogę ci - westchnął Lay i pomógł piosenkarce wejść do dorminatorium - H-halo?
- Yixing-sshi? - zdziwiła się Myeonsoo stając przed nim - Dziewczyny! - krzyknęła, a reszta lokatorek przyszły do holu.
- Sunmi unni! - krzyknęła Jaerin.
- Ano ja - wyszczerzyła się visual maknae i uwiesiła się na Layu.
- Do cholery jasnej wiesz jak, żeśmy się martwiły?! - warknęła Yunseo - Dobrze ty się czujesz?!
- A wiesz unni, że świetnie? Po prostu wyśmienicie!
- TY... - zaczęła Amy, ale Yixing machnął ręką.
- Spokojnie - powiedział i zaniósł główną wokalistkę do sypialni i położył ją na łóżku.
- Oppa. Zostań proszę - zamruczała Sunmi i pociągnęła chłopaka do siebie.
- S-Sunmi-ah m-muszę j-już iść.. chłopaki będą się martwić.
- Napisz do nich. Zostań. Yixing oppa.. proszę.
- Uh... - Lay został wciągnięty na łóżko dziewczyny i zanim się obejrzał piosenkarka spała wtulona w niego.
Chłopak odetchnął głośno i przykrył siebie i Sunmi.
- Mianhae... - szepnęła Yumiko gasząc światło w sypialni, ale chłopak tylko kiwnął głową i też poszedł spać.
Następnego dnia rano Sunmi obudziła się z ogromnym bólem głowy.
- C-co do.. aaach! - wokalistka sturlała się z łóżka i wylądowała plackiem pod drzwiami sypialni - Y-Yixing op~sshi! - jęknęła.
- Sunmi-ah - uśmiechnął się Lay i wstał po czym podniósł wokalistkę z ziemi.
- C-c-c-co t-ty tu robisz? - wydukała piosenkarka wstając.
- Nie pamiętasz?
- N-nie...
- Może to nawet lepiej - parsknął Yixing i skierował się do kuchni.
- G-gdzie dziewczyny? - zapytała cicho dziewczyna idąc za nim.
- Wyszły na zakupy jakąś... godzinę temu - powiedział bez wyrazu i zabrał się do robienia śniadania.
- C-co ty wyprawiasz?
- Robię ci śniadanie.
- Wiesz, że nie musisz...
- Ale chcę - uśmiechnął się i zajął się przyrządzaniem posiłku.
Sunmi nic więcej nie powiedziała tylko przyglądała się uważnie swojemu oppie.
- Proszę - rzekł w końcu Lay podając dziewczynie śniadanie i świeży sok.
- Dziękuję... - szepnęła i zajęła się jedzeniem.
Yixing tylko się uśmiechnął.
- Wiesz... jak chcesz to mogę udzielić ci kilka lekcji tańca - powiedział po chwili.
- L-lekcji? Tańca?
- Wczoraj przecież.. ah, no tak...
- S-skoro tak mówiłam... n-naprawdę się zgodzisz?
- Jasne - uśmiechnął się i spojrzał na zegarek - O kurczę, wiesz pójdę już. Zadzwonię jeszcze... i Sunmi-ah.. nie jesteś brzydka. Wręcz przeciwnie, jesteś śliczna. Do zobaczenia - dodał na odchodnym wychodząc z dorminatorium SiXBOMB.
Visual maknae dokończyła śniadanie i posprzątała po czym wzięła coś na ból głowy. Po niespełnych kilkunastu minutach do dormu wróciła reszta dziewczyn.
- No.. wstałaś widzę - parsknęła Hye Jae ściągając buty.
- Jak się spało? - zapytała z niesmakiem Myeonsoo.
- Dajcie na wstrzymanie. Ogarniemy się i trochę ją pomęczymy - uśmiechnęła się złowrogo Yumiko.
- O nie... - szepnęła Sunmi i położyła się na kanapie.
Czekała ją długa rozmowa ze swoimi przyjaciółkami.
piątek, 13 września 2013
ROZDZIAŁ 5
SiXBOMB miały kolejną próbę do nowego układu. Solidnie przygotowywały się do zbliżającego się występy, więc skupiały się tylko na tańcu i śpiewie.
- Amy? -zapytała nagle Yunseo widząc że maknae nagle stanęła jak wryta wpatrując się tępo w drzwi. Zamachała jej kilka razy przez oczami, jednak ta tylko wyciągnęła do góry drżącą rękę wskazując na brązowe drzwi do sali prób.
- Halo? Amy? Co się dzieje? - Sunmi podeszła do dziewczyny z drugiej strony.
- L-Luhan sunbae - powiedziała bardzo cicho najmłodsza.
- Co? Gdzie niby? - Zapytała nagle Yumi podchodząc do drzwi. Otworzyła drzwi na oścież rozglądając się na zewnątrz.
- L-Luhan-sshi? - Yumiko była zdziwiona widząc chłopaka za drzwiami.
- M-mogę wejść? -zapytał cicho.
- Jasne, myślę nawet, że nasza mała maknae się ucieszy -raperka gestem ręki zaprosiła Luhana do środka. Ten od razu się przywitał, każdej dziewczynie osobno.
Amy czuła jak miękną jej kolana więc musiała przytrzymać się stojącej obok liderki żeby nie upaść, co jej niestety nie wyszło, gdyż ta zaraz odeszła razem z Sunmi na tył sali.
- Cześć Amy -powiedział wokalista uśmiechając się wesoło do maknae. Dziewczyna tylko poczuła jak jej policzki robią się czerwone, bo po chwili upadła prawie na podłogę. Prawie, gdyby nie Luhan, który szybko złapał jej ciało i uchronił ją tym samym przed bolesnym upadkiem.
*
- C-co... C-co się dzieje? -powiedziała cicho Amy otwierając delikatnie swoje oczy. Zamrugała kilka razy przyzwyczajając się do panującego w sali światła. A jedyne co w tym momencie widziała to były oczy Luhana.
- Amy? Wszystko w porządku? Zemdlałaś i...
- O boże, boże, nie, nie, ja nigdy nie mdleję, nie, ja... O boże -Hyejae zaczęła panikować przez co wszyscy obecni roześmiali się.
- Masz ochotę na przerwę? Przydałaby ci się -Luhan posłał jej uśmiech po czym pociągnął ją za sobą na równe nogi i trzymając ją ciągle za rękę wyszedł z sali udając się na taras w budynku SM.
- Unni, myślisz że... - powiedziała Yumiko obserwując z zaciekawieniem wychodzącą dwójkę.
- Chyba zgłupiałaś Yumi... Może Jongin-sshi coś ci w-we... - zaczęła Jaerin, jednak nagłe wejście na salę Kyungsoo, zatrzymało ją w połowie zdania.
- Jaerin-ah.. Pozwól na moment -poprosił chłopak, przez co Jaerin automatycznie zarumieniła się ale posłusznie do niego podeszła.
- Jeszcze nam tu Tao-sunbae i Jongin-sunbae brakuje -mruknęła pod nosem Sunmi patrząc na wychodzącą za Kyungsoo Jaerin.
- Aish, dajcie spokój... Chwila odpoczynku nam nie zaszkodzi.- powiedziała liderka siadając na podłodze biorąc do ręki butelkę wody. Reszta dziewczyn poszła w jej ślady siadając w kręgu.
~*~
- Amy... - szepnął Luhan opierając się o murek.
- T-tak..? - spytała dziewczyna trzęsąc się z zimna. Chłodno było tego dnia, a do tego stali na dachu więc było to całkowicie zrozumiałe. Luhan zauważył to i ściągnął swoją bluzę zakładając ją na ramiona Amy. Ta spojrzała na niego zdziwiona. Nagle chłopak przytulił ją do siebie.
- A-Amy... -szepnął jej do ucha. - J-ja... -Luhan spojrzał jej w oczy głęboko po czym wziął w swoje dłonie jej twarz i musnął jej usta.
Hyejae stała nieruchomo, nie wiedziała co robić. Rozchyliła delikatnie wargi i przymknęła powieki dopiero po paru sekundach. Luhan wyczuł to, więc tym razem pewniej pocałował dziewczynę.
- Amy.. Kocham cię... -szepnął chłopak patrząc prosto w jej oczy, z których teraz wypłynęły łzy.
- Przepraszam oppa... J-ja... J-ja muszę to jeszcze przemyśleć.. Poukładać... Z-zrozum mnie... P-proszę.. -Amy przetarła oczy rękawami bluzy Luhana po czym wybiegła z tarasu i popędziła na salę ćwiczeń. Spojrzała na resztę dziewczyn po czym oznajmiła, że źle się czuje i idzie już do samochodu.
SiXBOMB spojrzały po sobie i ruszyły za swoją maknae do samochodu.Gdy wszystkie już zasiadły na swoich miejscach ruszyły do dormu.
*
-Amy...? Co się dzieje? -zapytała Sunmi podchodząc do najmłodszej, która patrzyła na swój talerz z jedzeniem niezbyt przyjaźnie. - Jesteś jakaś... Smutna... I czy to nie jest bluza Luhana?
- J-jest... Nie nic się nie dzieje... Jest okej... Własnie, zapomniałam mu ją oddać... -Hyejae mówiła dość chaotycznie, ręce jej się trzęsły.
- Co tam się wydarzyło? -spytała Jaerin.
- To może najpierw ty nam opowiesz co jest między tobą a Kyungsoo-sshi a potem będziesz pytała mnie o moje relację z Luhanem oppa! -wrzasnęła nagle Amy zrywając się z krzesła. Wpadła do swojego pokoju, położyła się na łóżku i zaczęła głośno płakać.
- Ona ma rację Jaerin... -powiedziała Kyoko sprawdzając w tym czasie kilka rzeczy na telefonie.
- O co wam chodzi? Kyungsoo i ja jesteśmy przyjaciółmi.
- Przyjaciółmi od pocałunków co? -warknęła Kimiko.
- Weźcie się zajmijcie sobą... Ja tylko spytałam co tam się stało, a nie o jej relacje z Luhanem-sshi... Aish, odechciało mi się jeść -powiedziała Jaerin i wstała od stołu, po czym zamknęła się na klucz w swojej kryjówce. Założyła słuchawki w uszy i puściła playlistę.
- Jaerin! Otwieraj! -Visual wzruszyła ramionami i tylko zgłośniła piosenkę. Dobijające się dziewczyny znalazły jednak szybko drugi klucz od pokoju i otworzyły drzwi. Zabrały jej telefon z rąk i wyłączyły muzykę.
- Idź ją przeroś. Już... Albo nie... -Yumiko dorwała się do telefonu dziewczyny i zaczęła jej przeglądać wiadomości.
- Ah, a więc Kyungsoo-sshi to tylko przyjaciel tak? -zaśmiały się wszystkie dziewczyny a Jaerin zacieśniła swoje dłonie w pięści, po czym zabierając swoją własność reszcie zespołu, wybiegła na hol, ubrała szybko swoje buty po czym po prostu wyszła.
- Oppa.. Macie łóżko wolne u siebie? -to były jej pierwsze słowa po odebraniu przez Kyungsoo telefonu.
- N-no właściwie to mamy.. Manager dzisiaj znowu wychodzi. A czemu pytasz? Stało się coś?
- Będę za 15 minut u was... -oznajmiła i rozłączyła się po czym zaczęła biec jak najszybciej. Nie zauważyła swoich łez, spływających po jej policzkach.
Zapukała cichutko do drzwi dormu EXO, po czym rzuciła się na szyję Kyungsoo, który stał w szoku widząc zapłakaną dziewczynę.
- Chodź, wyjaśnisz mi wszystko dobrze? -Jaerin kiwnęła głową po czym poszła za chłopakiem wgłąb ich mieszkania. Co chwilę odrzucała połączenia od zespołu, nie miała siły z nimi rozmawiać po tym wszystkim.
Usiadła na krześle w kuchni naprzeciwko Kyungsoo biorąc do rąk kubek z gorącą czekoladą. Upiła kilka łyków naraz po czym odstawiła naczynie na blat stołu. Wytarła łzy patrząc prosto w oczy starszego chłopaka.
- Miałyśmy sprzeczkę... Przejrzały mój telefon... Oskarżają mnie, o to, że Amy źle się poczuła... Wmawiają mi że się z tobą umawiam i... -nie mogła dokończyć, bo wybuchła płaczem. Kyungsoo wstał i przytulił ją do siebie.
- Powiedz raz jeszcze, ale spokojniej i nie nazbyt ogólnie...
- D-Dobrze... -szepnęła po czym zaczęła wszystko wyjaśniać raz jeszcze.
*
- Gdzie jest Jaerin unni? -spytała Amy wychodząc ze swojego pokoju późnym wieczorem. Wszystkie dziewczyny siedziały w salonie nie odzywając się do siebie ani słowem.
- Jaerin uciekła. -powiedziała krótko Yumi wpatrując się w ekran telefonu, po raz kolejny wybierając numer Jaerin, jednak i to połączenie zostało odrzucone.
- Co? A-Ale jak to? -Hyejae była w szoku. - Chyba nie przeze mnie...?
- Eh. -westchnęła Sunmi klepiąc miejsce obok siebie aby maknae mogła usiąść. Po kilkunastu sekundach ciszy zaczęły jej mówić co i jak się wydarzyło w czasie, gdy ona była w pokoju.
- Aish... Nie, to nie tak... J-ja... Znaczy... Luhan oppa pocałował mnie... Tam na tarasie... I... I-i powiedział... Ż-że mnie kocha... Ale ja stchórzyłam i... I resztę już znacie... -wyjaśniła szybko Amy.
- Czyli to... O nie, trzeba ją szybko odnaleźć -powiedziała przerażona Kimiko.
- Nie trzeba. Jest bezpieczna... -cztery pary oczu automatycznie na nią spojrzały.- Jest z Kyungsoo-sshi i resztą EXO w ich dormie... -oznajmiła Yumi. Wszystkie dziewczyny odetchnęły z ulgą.
- Oppa pisze, że niech Jaerin u nich zostanie. Rano ją przyprowadzą... -dodała po chwili, po czym uśmiechnęła się delikatnie.
A/N: wybaczcie jak wyszło ale zmieniałam koniec... 2 razy ;-; mam nadzieję że choć trochę wam przypadnie do gustu^-^
- Halo? Amy? Co się dzieje? - Sunmi podeszła do dziewczyny z drugiej strony.
- L-Luhan sunbae - powiedziała bardzo cicho najmłodsza.
- Co? Gdzie niby? - Zapytała nagle Yumi podchodząc do drzwi. Otworzyła drzwi na oścież rozglądając się na zewnątrz.
- L-Luhan-sshi? - Yumiko była zdziwiona widząc chłopaka za drzwiami.
- M-mogę wejść? -zapytał cicho.
- Jasne, myślę nawet, że nasza mała maknae się ucieszy -raperka gestem ręki zaprosiła Luhana do środka. Ten od razu się przywitał, każdej dziewczynie osobno.
Amy czuła jak miękną jej kolana więc musiała przytrzymać się stojącej obok liderki żeby nie upaść, co jej niestety nie wyszło, gdyż ta zaraz odeszła razem z Sunmi na tył sali.
- Cześć Amy -powiedział wokalista uśmiechając się wesoło do maknae. Dziewczyna tylko poczuła jak jej policzki robią się czerwone, bo po chwili upadła prawie na podłogę. Prawie, gdyby nie Luhan, który szybko złapał jej ciało i uchronił ją tym samym przed bolesnym upadkiem.
*
- C-co... C-co się dzieje? -powiedziała cicho Amy otwierając delikatnie swoje oczy. Zamrugała kilka razy przyzwyczajając się do panującego w sali światła. A jedyne co w tym momencie widziała to były oczy Luhana.
- Amy? Wszystko w porządku? Zemdlałaś i...
- O boże, boże, nie, nie, ja nigdy nie mdleję, nie, ja... O boże -Hyejae zaczęła panikować przez co wszyscy obecni roześmiali się.
- Masz ochotę na przerwę? Przydałaby ci się -Luhan posłał jej uśmiech po czym pociągnął ją za sobą na równe nogi i trzymając ją ciągle za rękę wyszedł z sali udając się na taras w budynku SM.
- Unni, myślisz że... - powiedziała Yumiko obserwując z zaciekawieniem wychodzącą dwójkę.
- Chyba zgłupiałaś Yumi... Może Jongin-sshi coś ci w-we... - zaczęła Jaerin, jednak nagłe wejście na salę Kyungsoo, zatrzymało ją w połowie zdania.
- Jaerin-ah.. Pozwól na moment -poprosił chłopak, przez co Jaerin automatycznie zarumieniła się ale posłusznie do niego podeszła.
- Jeszcze nam tu Tao-sunbae i Jongin-sunbae brakuje -mruknęła pod nosem Sunmi patrząc na wychodzącą za Kyungsoo Jaerin.
- Aish, dajcie spokój... Chwila odpoczynku nam nie zaszkodzi.- powiedziała liderka siadając na podłodze biorąc do ręki butelkę wody. Reszta dziewczyn poszła w jej ślady siadając w kręgu.
~*~
- Amy... - szepnął Luhan opierając się o murek.
- T-tak..? - spytała dziewczyna trzęsąc się z zimna. Chłodno było tego dnia, a do tego stali na dachu więc było to całkowicie zrozumiałe. Luhan zauważył to i ściągnął swoją bluzę zakładając ją na ramiona Amy. Ta spojrzała na niego zdziwiona. Nagle chłopak przytulił ją do siebie.
- A-Amy... -szepnął jej do ucha. - J-ja... -Luhan spojrzał jej w oczy głęboko po czym wziął w swoje dłonie jej twarz i musnął jej usta.
Hyejae stała nieruchomo, nie wiedziała co robić. Rozchyliła delikatnie wargi i przymknęła powieki dopiero po paru sekundach. Luhan wyczuł to, więc tym razem pewniej pocałował dziewczynę.
- Amy.. Kocham cię... -szepnął chłopak patrząc prosto w jej oczy, z których teraz wypłynęły łzy.
- Przepraszam oppa... J-ja... J-ja muszę to jeszcze przemyśleć.. Poukładać... Z-zrozum mnie... P-proszę.. -Amy przetarła oczy rękawami bluzy Luhana po czym wybiegła z tarasu i popędziła na salę ćwiczeń. Spojrzała na resztę dziewczyn po czym oznajmiła, że źle się czuje i idzie już do samochodu.
SiXBOMB spojrzały po sobie i ruszyły za swoją maknae do samochodu.Gdy wszystkie już zasiadły na swoich miejscach ruszyły do dormu.
*
-Amy...? Co się dzieje? -zapytała Sunmi podchodząc do najmłodszej, która patrzyła na swój talerz z jedzeniem niezbyt przyjaźnie. - Jesteś jakaś... Smutna... I czy to nie jest bluza Luhana?
- J-jest... Nie nic się nie dzieje... Jest okej... Własnie, zapomniałam mu ją oddać... -Hyejae mówiła dość chaotycznie, ręce jej się trzęsły.
- Co tam się wydarzyło? -spytała Jaerin.
- To może najpierw ty nam opowiesz co jest między tobą a Kyungsoo-sshi a potem będziesz pytała mnie o moje relację z Luhanem oppa! -wrzasnęła nagle Amy zrywając się z krzesła. Wpadła do swojego pokoju, położyła się na łóżku i zaczęła głośno płakać.
- Ona ma rację Jaerin... -powiedziała Kyoko sprawdzając w tym czasie kilka rzeczy na telefonie.
- O co wam chodzi? Kyungsoo i ja jesteśmy przyjaciółmi.
- Przyjaciółmi od pocałunków co? -warknęła Kimiko.
- Weźcie się zajmijcie sobą... Ja tylko spytałam co tam się stało, a nie o jej relacje z Luhanem-sshi... Aish, odechciało mi się jeść -powiedziała Jaerin i wstała od stołu, po czym zamknęła się na klucz w swojej kryjówce. Założyła słuchawki w uszy i puściła playlistę.
- Jaerin! Otwieraj! -Visual wzruszyła ramionami i tylko zgłośniła piosenkę. Dobijające się dziewczyny znalazły jednak szybko drugi klucz od pokoju i otworzyły drzwi. Zabrały jej telefon z rąk i wyłączyły muzykę.
- Idź ją przeroś. Już... Albo nie... -Yumiko dorwała się do telefonu dziewczyny i zaczęła jej przeglądać wiadomości.
- Ah, a więc Kyungsoo-sshi to tylko przyjaciel tak? -zaśmiały się wszystkie dziewczyny a Jaerin zacieśniła swoje dłonie w pięści, po czym zabierając swoją własność reszcie zespołu, wybiegła na hol, ubrała szybko swoje buty po czym po prostu wyszła.
- Oppa.. Macie łóżko wolne u siebie? -to były jej pierwsze słowa po odebraniu przez Kyungsoo telefonu.
- N-no właściwie to mamy.. Manager dzisiaj znowu wychodzi. A czemu pytasz? Stało się coś?
- Będę za 15 minut u was... -oznajmiła i rozłączyła się po czym zaczęła biec jak najszybciej. Nie zauważyła swoich łez, spływających po jej policzkach.
Zapukała cichutko do drzwi dormu EXO, po czym rzuciła się na szyję Kyungsoo, który stał w szoku widząc zapłakaną dziewczynę.
- Chodź, wyjaśnisz mi wszystko dobrze? -Jaerin kiwnęła głową po czym poszła za chłopakiem wgłąb ich mieszkania. Co chwilę odrzucała połączenia od zespołu, nie miała siły z nimi rozmawiać po tym wszystkim.
Usiadła na krześle w kuchni naprzeciwko Kyungsoo biorąc do rąk kubek z gorącą czekoladą. Upiła kilka łyków naraz po czym odstawiła naczynie na blat stołu. Wytarła łzy patrząc prosto w oczy starszego chłopaka.
- Miałyśmy sprzeczkę... Przejrzały mój telefon... Oskarżają mnie, o to, że Amy źle się poczuła... Wmawiają mi że się z tobą umawiam i... -nie mogła dokończyć, bo wybuchła płaczem. Kyungsoo wstał i przytulił ją do siebie.
- Powiedz raz jeszcze, ale spokojniej i nie nazbyt ogólnie...
- D-Dobrze... -szepnęła po czym zaczęła wszystko wyjaśniać raz jeszcze.
*
- Gdzie jest Jaerin unni? -spytała Amy wychodząc ze swojego pokoju późnym wieczorem. Wszystkie dziewczyny siedziały w salonie nie odzywając się do siebie ani słowem.
- Jaerin uciekła. -powiedziała krótko Yumi wpatrując się w ekran telefonu, po raz kolejny wybierając numer Jaerin, jednak i to połączenie zostało odrzucone.
- Co? A-Ale jak to? -Hyejae była w szoku. - Chyba nie przeze mnie...?
- Eh. -westchnęła Sunmi klepiąc miejsce obok siebie aby maknae mogła usiąść. Po kilkunastu sekundach ciszy zaczęły jej mówić co i jak się wydarzyło w czasie, gdy ona była w pokoju.
- Aish... Nie, to nie tak... J-ja... Znaczy... Luhan oppa pocałował mnie... Tam na tarasie... I... I-i powiedział... Ż-że mnie kocha... Ale ja stchórzyłam i... I resztę już znacie... -wyjaśniła szybko Amy.
- Czyli to... O nie, trzeba ją szybko odnaleźć -powiedziała przerażona Kimiko.
- Nie trzeba. Jest bezpieczna... -cztery pary oczu automatycznie na nią spojrzały.- Jest z Kyungsoo-sshi i resztą EXO w ich dormie... -oznajmiła Yumi. Wszystkie dziewczyny odetchnęły z ulgą.
- Oppa pisze, że niech Jaerin u nich zostanie. Rano ją przyprowadzą... -dodała po chwili, po czym uśmiechnęła się delikatnie.
A/N: wybaczcie jak wyszło ale zmieniałam koniec... 2 razy ;-; mam nadzieję że choć trochę wam przypadnie do gustu^-^
Subskrybuj:
Posty (Atom)