sobota, 14 grudnia 2013

ROZDZIAŁ 9

Zbliżał się wieczór, a dziewczyny ledwie człapały przed siebie by odetchnąć na skórzanej kanapie w rogu sali treningowej. Dzisiaj trenerzy uparli się by pokazać im, jak będą wyglądały ich treningi od poniedziałku ze względu na to, że debiut był o krok od nich.
Jaerin westchnęła i położyła głowę na ramieniu Yumiko, odpływając myślami zupełnie poza salę treningową.
Yumi spojrzała na wpół leżącą Amy i uśmiechnęła się do niej, po chwili jednak podchodząc do niej, przez co opierająca się o nią Jaerin upadła plecami na kanapę.
"Amy... Myślałaś już co z Luhanem-sshi?" Spytała raperka, na co młodsza oblała się rumieńcem. Oczywiście, że myślała o tym wszystkim, jednak nie mogła jeszcze dać odpowiedzi Luhanowi a co dopiero samej sobie. Westchnęła i spojrzała w oczy starszej dziewczyny uśmiechając się łagodnie.
"A co z tobą i Kai-sunbae?" Spytała szeptem maknae, na co Jaerin nagle wybuchła śmiechem. Kyoko zmierzyła visual wzrokiem po chwili odwracając się w stronę Hyejae i Yumiko.
"J-Ja no... Zobaczy się!" Odpowiedziała dziarsko raperka, wstając z podłogi, by usiąść obok Myeonsoo, zawzięcie zaangażowanej w rozmowę z nowoprzybyłą Sunmi. Rozmawiały o osobnym treningu dziewczyny, więc nie zwróciły uwagi na tancerkę. Nagle wszystkie sześć par oczu zwróciło się w stronę drzwi, w których stali Baekhyun oraz Chanyeol.
"Baekhyun-sshi... Chanyeol-sshi... Co tu robicie?" Odezwała się liderka, próbując dopatrzeć się kogoś poza tą szaloną dwójką, jednak byli tylko oni.
"Chcieliśmy wam przekazać, że skoro jutro macie wolne... To może wpadniecie do nas? Ah, Jaerin-ah, Sehunnie cię szukał. Mówił, że to coś pilnego" oznajmił Chanyeol i uśmiechnął się do dziewczyn, zatrzymując wzrok na zdezorientowanej Jaerin, która poderwała się z kanapy i pytając w przelocie, gdzie znajdzie Sehuna, wybiegła z sali.
Baekhyun szybko zajął jej miejsce i rozłożył się na kanapie, jednak widząc minę Chanyeola, usiadł normalnie wpatrując się w twarze dziewczyn.
"Słuchajcie, robimy jutro małą imprezę, bo też mamy wolne, co wy na to? Bez alkoholu oczywiście!" Yunseo spojrzała na niego spode łba.
"Mam nadzieję" mruknęła liderka na co reszta się roześmiała.
"Menadżer Lee i wasz menadżer Park mają jutro jakieś szkolenie czy coś, dlatego też impreza jest w sam raz. Co wy na to by się trochę oderwać od tych treningów?" Dodał Baekhyun z entuzjazmem na co Chanyeol pokiwał głową. Uśmiechnęli się, gdy Yunseo się zgodziła razem z pozostałymi dziewczynami.
Kiedy Baekhyun i Chanyeol wyszli, minęli Jaerin, która wpadła do sali treningowej trzęsąc się. SiXBOMB podbiegły do niej od razu pytając co się dzieje.
"B-Bo... Sehun oppa... T-To mój brat" wydukała visual patrząc na swoje trzęsące się dłonie.
"Co?!" Zawołały wszystkie razem nie wierząc w słowa dziewczyny.
"Jesteśmy rodzeństwem... Jego ojciec jest także moim ojcem..." oznajmiła i spojrzała na pozostałe. Przełknęła ślinę.
Ponad pół godziny zajęło jej tłumaczenie tego wszystkiego, nim wyszły z sali treningowej do samochodu, który odwiózł ich do ich dormu. Jechały w milczeniu, każda nie wiedziała co ma powiedzieć o tej sytuacji. I jeszcze ta impreza jutro w dormie EXO.
Jaerin położyła się do łóżka jako pierwsza. Czuła się fatalnie, to wszystko ją przytłaczało. Napisała krótko do Kyungsoo, że już pójdzie spać, na co chłopak odpisał jej "Słodkich snów". Westchnęła i wcisnęła głowę w poduszkę, zasypiając po chwili.
W tym czasie Sunmi opowiadała reszcie zespołu przebieg treningu z Layem, oraz tego, co między nimi doszło.
Amy westchnęła. Bała się jutrzejszego dnia i spotkania z Luhanem. Wiedziała, że będzie musiała stawić temu czoła i przestać trzymać chłopaka w niepewności.
Niepostrzeżenie Yumiko wymknęła się z salonu, by w spokoju porozmawiać z Jonginem, który od dłuższego czasu próbował się do niej zadzwonić.
"Mianhae, Jongin-sshi" wyjąkała raperka.
"Nic się nie stało Yumiko. Możemy jutro się spotkać do południa? Po południu jest ta impreza a ja no.. Chciałbym się z tobą zobaczyć jeszcze przed nią... Chyba rozumiesz?" Odpowiedział jej Kai, na co Yumi się uśmiechnęła.
"Chętnie. Czemu nie? Może być ciekawie... Ah, Jongin-sshi...? Możesz coś dla mnie zrobić?" Na jej twarzy zakwitł zadziorny uśmieszek.
"Tak?"
"Załatw dla nas alkohol dobrze? Wiesz... Nikt się nie dowie, obiecuję. Po prostu nie chcemy siedzieć tak z boku z butelką soku.. Chyba mnie rozumiesz prawda?" Usłyszała przełknięcie śliny.
"A co na to Kyoko?"
"Właśnie o to chodzi, by to głównie ona się nie dowiedziała... Dasz radę to dla mnie zrobić... O-Oppa..?" Zawahała się przy tym zwrocie do starszego.
"Tak.. W porządku... To będzie nasza słodka tajemnica.. Ah, wpadnę po ciebie jutro koło 11, więc bądź gotowa!"
"O 11? Ale to tak wcześnie" zawyła smutno Yumi, na co Kai zareagował śmiechem.
"Dasz radę kochana. To do jutra!" Dziewczyna odłożyła telefon i dopiero po chwili dotarły do niej ostatnie słowa Jongina. Zarumieniła się delikatnie.
"Kochana, tak?" Szepnęła do samej siebie wracając po chwili do salonu jak gdyby nigdy nic.
SiXBOMB były właśnie w trakcie.omawiania domyśleń na temat jutrzejszej imprezy u EXO.
Dopiero koło 24 dziewczyny zagościły w swoich łóżkach. Nie wiedziały jednak, że jutro o tej porze, będą śmiały się ze swoimi sunbae nie mogąc się opanować.

//wybaczcie że tak długo na to czekaliście! :c

czwartek, 31 października 2013

ROZDZIAŁ 8

- Yumiko... obudź się wreszcie! - krzyknęła Amy odpychając starszą.
Yumi nie była rannym ptaszkiem i zawsze wstawała jako ostatnia. Tym razem też tak było. SiXBOMB na 7:00 miały być w SM, a dziewczyny dosłownie wciągały zaspaną raperkę do samochodu.
- Głupia - mruknęła Kimiko i z całej siły uderzyła swoją unni.
- Aaa... za co? - spytała cicho tamta masując się po głowie.
- Ogarnij się, już prawie jesteśmy - rzekła Yunseo bez wyrazu.
- N-no już.. -  jęknęła Yumiko i przetarła zaspaną twarz, a zanim zdążyła cokolwiek jeszcze powiedzieć to auto zatrzymało się i piosenkarki zaczęły z niego wychodzić.
Yumi naciągnęła rękawy szarej bluzy i założyła kaptur na głowę.
Dziewczyny szybkim krokiem ruszyły do siedziby SM. Tego dnia było chłodno, a nawet jeszcze zimniej.
- Uhh... zi-zimno! - szepnęła Myeonsoo i jako pierwsza wystrzeliła do przodu i wbiegając do budynku, wpadła na pewnego chłopaka.
Ledwo utrzymując równowagę, raperka zmierzyła go wściekłym spojrzeniem, ale po chwili jej wzrok złagodniał.
- Jongdae-sshi... - szepnęła zakrywając swoje delikatne czerwone policzki.
- Oh, wybacz. Trochę mi śpieszno - uśmiechnął się, wymijając zdziwioną Kimiko.
- Dziewczęta! - krzyknął po chwili manager Park z drugiego końca korytarza, kiedy wszystkie znalazły się w środku - Zapraszam tutaj!
- Już idziemy! - odkrzyknęła mu liderka - Gdzie Sunmi? - zapytała zwracając się do reszty dziewczyn.
Piosenkarki rozejrzały się po korytarzu, ale nigdzie nie znalazły głównej wokalistki. 
- Tam jest - szepnęła Amy wskazując za okno.
Wszystkie natychmiast podbiegły do okna i cisnęły się, żeby cokolwiek zobaczyć. 
- Unni i Yixing-sshi? No, no... - uśmiechnęła się Jaerin i razem z resztą przyglądali się dziewczynie i chłopakowi.
Sunmi nerwowo bawiła się swoimi dłońmi, a Lay tylko przyglądał się jej.
- Sunmi-ah... - zaczął, a dziewczyna podniosła wzrok i spojrzała prosto w ciemne oczy wokalisty.
- T-tak?
- Wszystko załatwiłem.
- To znaczy?
- Dzisiaj... nie będziesz mieć prób z dziewczynami.
- J-jak to?
- Pamiętasz? Chciałaś, żebym nauczył cię tańczyć.
- Oh... a-ale ty naprawdę?
- Oczywiście. To jak? Może najpierw pójdziemy coś zjeść? - zapytał wyciągając rękę w stronę dziewczyny.
- Ch-chętnie - uśmiechnęła się główna wokalistka i złapała Laya za rękę, po czym odeszli tym samym znikając z zasięgu  wzroku pozostałych dziewczyn z SiXBOMB.
- Poszli? Ale my mamy później próbę! - oburzyła się Amy odchodząc od okna i ruszając w zdłóż korytarza  na co wokalistki poszły w jej ślady.
- Może to coś innego niż randka - parsknęła Jaerin.
- No nareszcie. Ile można na was czekać? - warknął manager Park. Widać było, że ma zły humor. A kiedy ma zły humor to lepiej mu nie podpadać. 
- Park-sonsaengnim? - zaczęła liderka.
- O co chodzi?
- Czy.. czy wiesz może co z Sunmi?
- Ah, no tak. Yixing zaproponował specjalne lekcje, zgodziłem się. Same wiecie, że Sunmi to jedna ze słabszych tancerek, a Yixing jest naprawdę dobry, więc może uświadomi jej co nieco, ale ja nie o tym chciałem. Słuchajcie, wiecie, że wasz debiut zbliża się wielkimi krokami. Musicie się teraz pożądnie wziąć w garść i dawać z siebie jak najwięcej. Od dzisiaj zmienia się wam grafik.
- Zmienia? - jęknęła Kimiko.
- Zamiast trzy razy w tygodniu, treningi będziecie mieć sześć razy w tygodniu. Rozpisałem wam to na papierze - rzekł i podał liderce nowy grafik.
- To są jakieś żarty! 14 godzin dziennie? To jest niewykonalne! - oburzyła się główna raperka.
- Jak zadebiutujecie będzie jeszcze gorzej. Przykro mi, ale w związku z tym co niedługo nastąpi musicie być w jak najlepszej formie. Do końca tygodnia macie wolne, ale od poniedziałku zaczynacie z nowym grafikiem - wytłumaczył - Jakieś pytania?
- Dzisiaj mamy normalnie trening? - zapytała z niesmakiem visual. Widocznie, żadnej z dziewczyn nie odpowiadał nowy grafik i zapewne Sunmi też nie będzie zadowolona.
- Yhym. Tak. Dzisiaj normalnie, z tego względu, że Sunmi też ćwiczy, więc wy nie będziecie wyjątkami. Ale dopiero 11:30 tam  gdzie zawsze. Teraz macie chwilkę dla siebie - dodał i wyszedł z sali.
- Eh... przecież my się nie wyrobimy! - mruknęła Hye Jae wychodząc z budynku.
- Oni nas wykończą... po prostu - warknęła Yumiko. Była najbardziej niezadowolona z tego wszystkiego - Będę wyglądać jak trup. Trup! Dosłownie!
- Oh, Yumi przesadzasz... ty potrafisz wyjść z każdej sytuacji - uśmiechnął się Kai stając nagle za dziewczynami.
- Jongin-sshi - wyszczerzyła się Jaerin odwracając się w stronę chłopaka i kątem oka zerkając się na zarumienioną Yumiko.
- Cześć dziewczyny - uśmiechnął się Xiumin podchodząc do wokalistek wraz z Sehunem i Krisem.
- Cześć wam - uśmiechnęła się ciepło Yunseo.
- Słyszeliśmy, że macie teraz chwilę wolnego czasu. Może przejdziemy się gdzieś? - zapytał Sehun.
- Śniadanie i kawa? - zaproponował Kris na co wszyscy tylko przytaknęli.
- A więc? Co tak stoicie? Chodźmy! - zaśmiała się Amy i w podskokach poszła do przodu.
- Yumiko-ah? - szepnął Kai zatrzymując dziewczynę i czekając, aż  reszta pójdzie bardziej do przodu.
- T-tak? - zapytała cicho raperka czując jak jej policzki pokrywa rumieniec, kiedy visual położył rękę na jej talii, lecz widząc jej reakcje szybko cofnął rękę.
- Może pójdziemy gdzieś razem? Tylko we dwoje?
- W-we dwoje?
- Na przykład na kolację, spacer czy coś... Oczywiście jeżeli tylko masz ochotę.
-No nie wiem...
- Nie będę nalegać... i przepraszam..
- Za co? Nie przepraszaj, przecież nie masz za co i... i jeżeli naprawdę ci zależy to chętnie się z tobą spotkam.
- S-serio? Zgadzasz się?
- Jasne... może być fajnie.
- Dziękuję - chłopak posłał dziewczynie jeden ze swoich najpiękniejszych uśmiechów - Chodźmy, bo zaraz znikną nam z oczu - dodał po chwili i pociągną raperkę za rękę biegnąc do piosenkarzy, którzy byli już spory kawałek z przodu.
- Co wy tam, żeście tak romansowali? - zapytała Kimiko, ale nie czekała na odpowiedź tylko wskazała palcem przed siebie - Patrzcie! To przecież Sunmi unni i Yixing-sshi!
- Hej, unni! - krzyknęła Hye Jae machając do dziewczyny, która widząc resztę swoich przyjaciółek od razu spuściła głowę - Właśnie widzę jak trenuje. Tak ćwiczy, że noemalnie leje się z niej... - dodała normalnym tonem na co reszta parsknęła.
- Sunmi. Yixing. Miło was widzieć - uśmiechnęła się Yunseo, kiedy tamci do nich podeszli.
- To skoro jesteśmy już razem to może wszyscy pójdziemy coś zjeść? - zaproponował Xiumin.
- Czemu nie? I tak właśnie razem z Sunmi-ah szliśmy coś przekąsić - wytłumaczył Lay.
- A więc chodźmy - uśmiechnął się Sehun i razem z Amy wyrwali do przodu.
Wszyscy wesoło się zaśmiali i ruszyli za tamtą dwójką do knajpki śniadaniowej. Bo wiem zapowiadał się fantastyczny poranek.

środa, 18 września 2013

ROZDZIAŁ 7


Dziewczyny siedziały w salonie a zapach gorącej czekolady unosił się po pomieszczeniu. Oczekiwały wyczerpującej odpowiedzi na zadane wcześniej Sunmi pytania w sprawie poprzedniego wieczoru. Dziewczyna westchnęła głośno biorąc swój fioletowy kubek do rąk i upiła łyk gorącego napoju po czym ponownie wetchnęła i zaczęła opowiadać. SiXBOMB siedziały w skupieniu uważnie słuchając każdego słowa powiedzianego przez piosenkarkę.
- Unni... -szepnęła Jaerin.- Następnym razem nie będzie już tak miło jak wczoraj... Yixing-sunbae już ci nie pomoże i będziesz siedziała schlana w trzy dupy przy barze tańcząc przed ludźmi, a następnego dnia tematem numer jeden będzie "Sunmi z zespołu SiXBOMB spędza noc w barze!". Naprawdę ciesz się, że on tam był... Choć i tak zastanawia mnie co on tam do cholery robił -dziewczyna westchnęła cicho po czym zerwała się z kanapy i poszła do kuchni robić obiad, bo dziś wypadała jej kolej.
- Wiem Jaerin, wiem -powiedziała Sunmi po czym również wstała i poszła do swojego pokoju chcąc jeszcze trochę poćwiczyć.
- Um, Unni? Telefon do ciebie -zawołała nagle Yumiko wychylając głowę zza ściany. Podała telefon liderce po czym uśmiechnęła się do siebie i poszła sprawdzić jak idzie Visual w kuchni. 
- Tak słucham? Tu Yunseo -powiedziała myśląc, że dzwonią przedstawiciele SM lub ich manager. Była w naprawdę wielkim szoku, słysząc głos lidera EXO po drugiej stronie. Uśmiechając się do siebie zaczęła z nim rozmawiać bez ani jednego zająknięcia, widać było, że potrafi nad sobą panować. Odkąd tylko poznała Junmyeona czuła dziwne łaskotanie w sercu i wiedziała, że Suho jej się podoba, jednak ani razu nie wspomniała o tym nikomu. Nie chciała, by wyszło tak jak z Jaerin, że wszyscy od razu wiedzieli co dziewczyna czuje do Kyungsoo. 
Cichym westchnięciem zakończyła rozmowę i oddając telefon Yumiko, poszła do swojej sypialni padając jak długa na łóżko. 
- Coś czuję, że to będzie udana sesja -mruknęła sama do siebie sięgając po jedną z książek będąca na półce obok jej łóżka. Otworzyła na ostatniej przeczytanej stronie i wróciła do czytania.
- Unni? -Yumi weszła do sypialni i spojrzała na liderkę, która uśmiechnięta czytała. Przekręciła głowę na bok patrząc na Yunseo zdziwiona.- Czemu jesteś taka... Wesoła?
- Załatwiłam nam sesję. Sądzę że się bardzo ucieszycie -odpowiedziała jej Kyoko.
- Jaką sesję? 
- Z EXO-sunbae -Yumiko mimowolnie uśmiechnęła się po czym wyszła, dzięki czemu liderka mogła wrócić do swego zajęcia.
- Dziewczyny! Mamy sesję z EXO! -zawołała raperka, a Yunseo uśmiechnęła się do siebie.
*
- Sunmi, bliżej Laya proszę! -zawołał fotograf, na co dziewczyna z lekkim przerażeniem wykonała polecenie.
- Nie stresuj się tak -szepnął jej na ucho Yixing, na co Sunmi uśmiechnęła się lekko.
- Dobra, Yunseo, oprzyj tą rękę na ramieniu Suho! O tak, właśnie tak -Kyoko wykonała posłusznie polecenie i uśmiechnęła się do Junmyeona.
- Okej... 3! 2! 1 i... -odgłos migawki przeszył studio, więc wszyscy odetchnęli z ulgą.
- Za 5 minut, kolejne zdjęcia -oznajmił stylista.- EXO-K, za mną proszę -dodał pokazując chłopakom wejście do garderoby.
Nagle Chanyeol potknął się i przewrócił, na idącego przed nim Baekhyuna. Oboje upadli na ziemię przypadkiem łącząc swoje usta w pocałunku. Wokalista zarumienił się i otworzył szeroko oczy, jednak po chwili zamknął je by móc delikatnie oddać pocałunek.
- Ekhem! -zawołał nagle lider pesząc się lekko przez co Yunseo zaśmiała się delikatnie. Kris odciągnął czerwonego Chanyeola od równie zarumienionego Baekhyuna i wepchnął go do garderoby.
- Jesteś idiotą Chanyeol -mruknął Byun pod nosem, na co wszyscy wybuchnęli śmiechem.
- Masz miękkie usta Baekhyun -szepnął mu do ucha Park i odszedł.
- Dobra, dziewczęta, skupcie się. Teraz, każda z was będzie pozować z każdym z nich osobno -całe SiXBOMB przełknęło głośno ślinę. 
- Ale jak to osobno? -zapytała Jaerin czując jak jej serce łomocze w piersi.
- Ktoś mnie o to poprosił, więc ja tylko spełniam propozycję -oznajmił fotograf i przewrócił oczami.
*
- Yunseo, teraz ty i Suho -powiedział pan Lee kierując chłopaka na środek i pokazując mu jak ma się ustawić. Junmyeon uśmiechnął się i spojrzał na dziewczynę.
- Coś się stało Kyoko? -spytał.
- Zastanawia mnie kto wpadł na pomysł, by każdy z was miał zdjęcia z każdą z nas -odpowiedziała mu Yunseo i ustawiła się, by zdjęcie mogło być po chwili zrobione.
- Ja -oznajmił Suho. Do końca sesji Kyoko nic się do niego nie odzywała uważając, że jego pomysł był głupi. Z daleka przyglądała się innym dziewczynom z zespołu i ich zdjęciom, śmiejąc się, gdy Jaerin miała wspólne zdjęcia z Kyungsoo.
Kiedy nadeszła kolej Amy i Luhana, westchnęła cicho. Hyejae nadal nie chciała nic mówić blondynowi o swoich uczuciach względem niego mimo iż ten już jej wyznał co czuje, a także zdążył ją pocałować.
- Yunseo? -dziewczyna nagle podskoczyła przestraszywszy się głosu Junmyeona, który znikąd pojawił się obok niej z kubkiem gorącej czekolady.
- Hm? Słucham?
- Przepraszam. Chłopaki nalegali byście się choć trochę rozerwały dzisiaj przy tej sesji. Te zdjęcia i tak nie będą publikowane nigdzie, tylko wywołane dla nas wszystkich... -powiedział Suho patrząc smutno na liderkę.
- J-Ja... Eh, nie chciałam być wredna, po prostu zdziwiło mnie to i tyle. Ale dziękuję, małym się podoba.
- Kyoko? -spytał nagle Junmyeon wstając.
- Tak?
- Podobasz mi się. Mogłabyś się kiedyś ze mną umówić? No wiesz, na randkę czy coś...
- Ja... No cóż, chyba nie pozostawiasz mi wyboru oppa, zgadzam się -Yunseo wyglądała na całkowicie opanowaną w tej sytuacji, choć w głębi duszy skakała z radości.
- Naprawdę? Zgadzasz się?
- Czemu nie? Warto spróbować -Liderka posłała mu czuły uśmiech po czym sama wstała i poszła za Junmyeonem by móc jeszcze popatrzeć z radością na resztę zespołu.
- Nie uważasz, że oni mają coś ku sobie? -spytał nagle Suho tuż przy jej uchu wskazując głową na Tao i Kimiko.
- Nie tylko oni Yunseo, nie tylko oni. Spójrz choćby na Yumiko i Jongina, albo Sunmi i Yixinga... Właśnie, co między nimi ostatnio takiego zaszło że ten nawet nie wrócił do dormu?
- Ah, długa historia -zaśmiała się Yunseo.- Albo Jaerin i Kyungsoo... Może załóżmy się, co? Obstawiam że przy pierwszej lepszej okazji, dowiemy się, że oni już są ze sobą -Kyoko uśmiechnęła się nawet nie zauważając ręki chłopaka na swojej tali.
- No, na dzisiaj koniec -zarządził manager Park kierując swoich podopiecznych do garderoby by mogli się poprzebierać i wrócić w spokoju do swoich dormów.
- Unni? Co cię łączy z Suho-sunbae? -spytała Jaerin, która jako jedyna zauważyła gest lidera EXO na liderce SiXBOMB.
- Hę? -zdziwiła się dziewczyna.
- No bo, objął cię w tali -powiedziała Visual przyglądając się zaciekawiona Yunseo.
- Nic nas nie łączy... Umówiłam się z nim tylko na spotkanie -powiedziała wzruszając ramionami.
- A może to się nazywa randka? -zaśmiała się Yumi.
- Nawet jeśli, macie swoje sprawy na głowie, nie moje.
- Uuu, Unni idzie na randkę! -zawołały wszystkie na raz i wybuchnęły śmiechem. Kyoko również zaczęła się śmiać.
- Um, właśnie, chciałabym wam coś ogłosić -oznajmiła po chwili Jaerin patrząc na resztę zespołu.
- Ja i Kyungsoo jesteśmy ze sobą. Już oficjalnie.
- Wygrałam! -krzyknęła nagle Yunseo a wszystkie spojrzały na nią zdziwione.
- N-no... Założyłam się z Junmyeonem oppa, że prędzej czy później dowiemy się że oni są razem... No i wygrałam. Ale tak po za tym, to gratuluję -dodała po chwili Kyoko i uśmiechnęła się.
- Zakładałaś się o to? Naprawdę? Boże, z kim ja żyję -powiedziała Visual ale również się uśmiechnęła.
- Szczęścia wam życzę -oznajmiła Yumi a po chwili dostała sms'a od Jongina.
"Kyungsoo i Jaerin są razem! No ja nie mogę!"
Raperka pokazała go reszcie i wybuchnęły śmiechem.
Do dormu dojechały dopiero po chwili i od razu padły na łóżka wykończone.
- Ah, jutro mamy być na 7 w SM -powiedziała liderka nim zasnęły.
- Że co?! -krzyknęły wszystkie i kręcąc głowami przykryły się kołdrami i zamknęły oczy.

niedziela, 15 września 2013

ROZDZIAŁ 6

- Sipeo~ - zaśpiewała Sunmi, ale Yumiko i Jaerin natychmiast jej przerwały.
- Źle to robisz - burknęła główna raperka - Tak wiem, ja nie umiem śpiewać tylko rapować, ale naprawdę źle to robisz - dodała szybko.
- Ciągle to powtarzamy. Mam już dość - oburzyła się główna wokalista i opadła na kanapę.
- spróbujmy ostatni raz - kiwnęła głową Jaerin - Musimy się solidnie przygotować.
- Dajcie spokój. Potrzebuję odpoczynku - odsapnęła Sunmi i przekręciła się na drugi bok - Zdrzemnę się.
- No dobra. To my ci nie będziemy przeszkadzać. Chodźmy, unni - powiedziała Yumi i pociągnęła za sobą visual, po czym zamknęła drzwi od sypialni.
- Później ją pomęczymy - mruknęła Jaerin i spojrzała na swoją dongsaeng, która stała z przyklejonym wrednym uśmieszkiem na ustach - Y-Yumiko?
Raperka uśmiechała się tak w stronę drugiej raperki. Nie był to przyjemny widok. Yumiko wyglądała wręcz strasznie.
- C-co jest? - jęknęła Kimiko czując na sobie czyjeś ręce - Yumiko unni , przestań! - dodała dusząc się ze śmiechu.
Starsza dorwała się do młodszej i zaczęła jej dokuczać. Yumiko uwielbiała to robić. Zawsze twierdziła, że to jej hobby.
- Uhh... dobrze, że tym razem to nie ja jestem jej ofiarą! - ucieszyła się Amy i rzuciła się na swoje łóżko.
- Yumiko uspokój się - warknęła liderka - Zachowujesz się jak dziecko.
- Przesadzasz - wyszczerzyła się główna tancerka - Ale nie martw się unni, na ciebie też przyjdzie pora - dodała wystawiając Kyoko język.
- Będziesz jeszcze tego żałować - parsknęła Yunseo i wróciła do przeglądania swojego notatnika.
W tym samym czasie Sunmi podniosła głowę i rozejrzała się po salonie. Wszystkie dziewczyny były zamknięte w sypialni tylko ona siedziała tutaj sama. Piosenkarka wstała, założyła buty i jak najciszej potrafiła wymknęła się z dorminatorium.
- Muszę się trochę rozerwać - powiedziała do siebie dziewczyna - Hmm... gdzie by tu pójść... może na zakupy? Nie.. nie wzięłam pieniędzy.. zostały mi tylko jakieś drobniaki.. o! Wiem gdzie pójdę - dodała z uśmiechem i szybkim krokiem udała się w stronę dzielnicy klubowej.
 ~ * ~
- Sunmi unni już wstała? - spytała Yumi bawiąc się sznurkami u bluzy Kimiko - Chcę jej trochę podokuczać..
- Idż sprawdź - mruknęła Amy.
- A bo mi się chce? Ale pójdę... - odpowiedziała raperka i powlokła się do salonu jednak nikogo tam nie zastała - Nie ma jej!
- Jak to nie ma? - zdziwiła się Kyoko.
- No normalnie. Po prostu jej nie ma.
- Ehh... zadzwonię do niej - rzekła Kimiko wybierając numer swojej unni, ale się nie dodzwoniła, więc spróbowała jeszcze raz.
- To nic nie da. Jak nie odebrała za pierwszym razem to teraz też nie odbierze - powiedziała Hye Jae z krzywym wyrazem twarzy.
- To co robimy? - zapytała Yumi z niesmakiem. Było po niej widać, że jest najbardziej zmartwiona ze wszystkich dziewczyn.
- Jest po 20... poczekajmy do 22 jak jej nie będzie to pójdziemy jej szukać - powiedziała niepewnie Yunseo.
- Skoro tak... - westchnęła Myeonsoo i wróciła do przeglądania czegoś na laptopie.
 ~ * ~
Sunmi siedziała przy bardzie pijąc kolejnego już drinka. Co prawda miała tylko jakieś drobniaki, ale jej uroda też robiła swoje.
- No co tam powiesz mała? - zapytał barman podając dziewczynie kolejnego drinka.
- Czuję się świetnie, wiesz? - wybełkotała uśmiechnięta visual maknae - Tego mi było trzeba!
- S-Sunmi-ah? - usłyszała za sobą czyjś znajomy głos.
- Ano ja - parsknęła i odwróciła się - Yixing oppa!
- C-co ty tu robisz? Widzisz jak ty wyglądasz? - dopytywał się Lay.
- Ojj, gadasz głupoty. Chodź na parkiet! - krzyknęła piosenkarka i pociągnęła chłopaka na środek sali i zaczęła przed nim tańczyć.
Lay podrapał się po głowie i spróbował zaciągnąć wokalistkę na bok, ale ona mocno do niego przywarła i nie chciała go puścić.
- Gdzie chcesz iść oppa? Zabawa dopiero się zaczyna - mruknęła patrząc Yixingowi prosto w oczy. Była z nim tak blisko, że stykali się nosami. Wyglądało to jakby mieli się zaraz pocałować.
Lay odwrócił wzrok i złapał Sunmi za rękę  po czym wyszedł z nią z klubu.
- Dla ciebie Sunmi-ah to zabawa się skończyła - burknął i dosłownie wepchnął ją do samochodu po czym zapiął jej pas i sam usiadł za kółkiem - Zawiozę cię do dorminatorium. Dziewczyny pewnie się o ciebie martwią - dodał odpalając auto, a visual maknae tylko parsknęła.
Pierwsze minuty spędzili w ciszy, ale chwilę potem Sunmi zaczęła marudzić.
- Wiesz, oppa? Ten świat jest taki zły - zaczęła dziewczyna i ułożyła się wygodniej na fotelu - Powiedz mi czy naprawdę jestem taka brzydka? Serio ? Aż tak? Jestem?
- C-co? Sunmi-ah... dlaczego tak uważasz? - zdziwił się Lay.
 - Tak bardzo chciałam być visualem, a nie dostałam tej roli.. naprawdę muszę być brzydka. Czy nie? Ja się do tego nie nadaję, prawda? Powiedz mi oppa.
- T-to...
- A wiesz? Bycie głównym wokalem jest strasznie męczące. I to nie wiesz jak. Zawsze wszystko jest idealnie.. pięknie.. cudownie, ale jak coś pójdzie nie tak to wszystko od razu idzie na mnie. Widzisz oppa?
- S-Sunmi-ah...
- No i do tego jeszcze ten taniec.. nienawidzę tego. Nie jestem w nim dobra,  a do tego Yumiko i Hye Jae wymyślają takie choreografie, że to się w głowie nie mieści.
Chłopak milczał. Nie chciał przerywać dziewczynie. Po prostu skupił się na prowadzeniu.
- Jesteś Dance Machine w EXO-M... naucz mnie tańczyć, oppa - dodała po chwili - Zrobisz to? Nauczysz mnie? Oppa?
- Hmm.. porozmawiamy o tym jutro, dobrze? - uśmiechnął się chłopak i zatrzymał samochód - Wysiadamy.
Sunmi z małą trudnością odpięła pas i wysiadła z auta. Stanęła na chwiejnych nogach i oparła się o drzwi pojazdu.
- Pomogę ci - westchnął Lay i pomógł piosenkarce wejść do dorminatorium - H-halo?
- Yixing-sshi? - zdziwiła się Myeonsoo stając przed nim - Dziewczyny! - krzyknęła, a reszta lokatorek przyszły do holu.
- Sunmi unni! - krzyknęła Jaerin.
- Ano ja - wyszczerzyła się visual maknae i uwiesiła się na Layu.
- Do cholery jasnej wiesz jak, żeśmy się martwiły?! - warknęła Yunseo - Dobrze ty się czujesz?!
- A wiesz unni, że świetnie? Po prostu wyśmienicie!
- TY... - zaczęła Amy, ale Yixing machnął ręką.
- Spokojnie - powiedział i zaniósł główną wokalistkę do sypialni i położył ją na łóżku.
- Oppa. Zostań proszę - zamruczała Sunmi i pociągnęła chłopaka do siebie.
- S-Sunmi-ah m-muszę j-już iść.. chłopaki będą się martwić.
- Napisz do nich. Zostań. Yixing oppa.. proszę.
- Uh... - Lay został wciągnięty na łóżko dziewczyny i zanim się obejrzał piosenkarka spała wtulona w niego.
Chłopak odetchnął głośno i przykrył siebie i Sunmi.
- Mianhae... - szepnęła Yumiko gasząc światło w sypialni, ale chłopak tylko kiwnął głową i też poszedł spać.
Następnego dnia rano Sunmi obudziła się z ogromnym bólem głowy.
- C-co do.. aaach! - wokalistka sturlała się z łóżka i wylądowała plackiem pod drzwiami sypialni - Y-Yixing op~sshi! - jęknęła.
- Sunmi-ah - uśmiechnął się Lay i wstał po czym podniósł wokalistkę z ziemi.
- C-c-c-co t-ty  tu robisz? - wydukała piosenkarka wstając.
- Nie pamiętasz?
- N-nie...
- Może to nawet lepiej - parsknął Yixing i skierował się do kuchni.
- G-gdzie dziewczyny? - zapytała cicho dziewczyna idąc za nim.
- Wyszły na zakupy jakąś... godzinę temu - powiedział bez wyrazu i zabrał się do robienia śniadania.
- C-co ty wyprawiasz?
- Robię ci śniadanie.
- Wiesz, że nie musisz...
- Ale chcę - uśmiechnął się i zajął się przyrządzaniem posiłku.
Sunmi nic więcej nie powiedziała tylko przyglądała się uważnie swojemu oppie.
- Proszę - rzekł w końcu Lay podając dziewczynie śniadanie i świeży sok.
- Dziękuję... - szepnęła i zajęła się jedzeniem.
Yixing tylko się uśmiechnął.
- Wiesz... jak chcesz to mogę udzielić ci kilka lekcji tańca - powiedział po chwili.
- L-lekcji? Tańca?
- Wczoraj przecież.. ah, no tak...
- S-skoro tak mówiłam... n-naprawdę się zgodzisz?
- Jasne - uśmiechnął się i spojrzał na zegarek - O kurczę, wiesz pójdę już. Zadzwonię jeszcze... i Sunmi-ah.. nie jesteś brzydka. Wręcz przeciwnie, jesteś śliczna. Do zobaczenia - dodał na odchodnym wychodząc z dorminatorium SiXBOMB.
Visual maknae dokończyła śniadanie i posprzątała po czym wzięła coś na ból głowy. Po niespełnych kilkunastu minutach do dormu wróciła reszta dziewczyn.
- No.. wstałaś widzę - parsknęła Hye Jae ściągając buty.
- Jak się spało? - zapytała z niesmakiem Myeonsoo.
- Dajcie na wstrzymanie. Ogarniemy się i trochę ją pomęczymy - uśmiechnęła się złowrogo Yumiko.
- O nie... - szepnęła Sunmi i położyła się na kanapie.
Czekała ją długa rozmowa ze swoimi przyjaciółkami.

piątek, 13 września 2013

ROZDZIAŁ 5

SiXBOMB miały kolejną próbę do nowego układu. Solidnie przygotowywały się do zbliżającego się występy, więc skupiały się tylko na tańcu i śpiewie.
- Amy? -zapytała nagle Yunseo widząc że maknae nagle stanęła jak wryta wpatrując się tępo w drzwi. Zamachała jej kilka razy przez oczami, jednak ta tylko wyciągnęła do góry drżącą rękę wskazując na brązowe drzwi do sali prób.
- Halo? Amy? Co się dzieje? - Sunmi podeszła do dziewczyny z drugiej strony.
- L-Luhan sunbae - powiedziała bardzo cicho najmłodsza.
- Co? Gdzie niby? - Zapytała nagle Yumi podchodząc do drzwi. Otworzyła drzwi na oścież rozglądając się na zewnątrz.
- L-Luhan-sshi? - Yumiko była zdziwiona widząc chłopaka za drzwiami.
- M-mogę wejść? -zapytał cicho.
- Jasne, myślę nawet, że nasza mała maknae się ucieszy -raperka gestem ręki zaprosiła Luhana do środka. Ten od razu się przywitał, każdej dziewczynie osobno.
Amy czuła jak miękną jej kolana więc musiała przytrzymać się stojącej obok liderki żeby nie upaść, co jej niestety nie wyszło, gdyż ta zaraz odeszła razem z Sunmi na tył sali.
- Cześć Amy -powiedział wokalista uśmiechając się wesoło do maknae. Dziewczyna tylko poczuła jak jej policzki robią się czerwone, bo po chwili upadła prawie na podłogę. Prawie, gdyby nie Luhan, który szybko złapał jej ciało i uchronił ją tym samym przed bolesnym upadkiem.
*
- C-co... C-co się dzieje? -powiedziała cicho Amy otwierając delikatnie swoje oczy. Zamrugała kilka razy przyzwyczajając się do panującego w sali światła. A jedyne co w tym momencie widziała to były oczy Luhana.
- Amy? Wszystko w porządku? Zemdlałaś i...
- O boże, boże, nie, nie, ja nigdy nie mdleję, nie, ja... O boże -Hyejae zaczęła panikować przez co wszyscy obecni roześmiali się.
- Masz ochotę na przerwę? Przydałaby ci się -Luhan posłał jej uśmiech po czym pociągnął ją za sobą na równe nogi i trzymając ją ciągle za rękę wyszedł z sali udając się na taras w budynku SM.
- Unni, myślisz że... - powiedziała Yumiko obserwując z zaciekawieniem wychodzącą dwójkę.
- Chyba zgłupiałaś Yumi... Może Jongin-sshi coś ci w-we... - zaczęła Jaerin, jednak nagłe wejście na salę Kyungsoo, zatrzymało ją w połowie zdania.
- Jaerin-ah.. Pozwól na moment -poprosił chłopak, przez co Jaerin automatycznie zarumieniła się ale posłusznie do niego podeszła.
- Jeszcze nam tu Tao-sunbae i Jongin-sunbae brakuje -mruknęła pod nosem Sunmi patrząc na wychodzącą za Kyungsoo Jaerin.
- Aish, dajcie spokój... Chwila odpoczynku nam nie zaszkodzi.- powiedziała liderka siadając na podłodze biorąc do ręki butelkę wody. Reszta dziewczyn poszła w jej ślady siadając w kręgu.
~*~
- Amy... - szepnął Luhan opierając się o murek.
- T-tak..? - spytała dziewczyna trzęsąc się z zimna. Chłodno było tego dnia, a do tego stali na dachu więc było to całkowicie zrozumiałe. Luhan zauważył to i ściągnął swoją bluzę zakładając ją na ramiona Amy. Ta spojrzała na niego zdziwiona. Nagle chłopak przytulił ją do siebie.
- A-Amy... -szepnął jej do ucha. - J-ja... -Luhan spojrzał jej w oczy głęboko po czym wziął w swoje dłonie jej twarz i musnął jej usta.
Hyejae stała nieruchomo, nie wiedziała co robić. Rozchyliła delikatnie wargi i przymknęła powieki dopiero po paru sekundach. Luhan wyczuł to, więc tym razem pewniej pocałował dziewczynę.
- Amy.. Kocham cię... -szepnął chłopak patrząc prosto w jej oczy, z których teraz wypłynęły łzy.
- Przepraszam oppa... J-ja... J-ja muszę to jeszcze przemyśleć.. Poukładać... Z-zrozum mnie... P-proszę.. -Amy przetarła oczy rękawami bluzy Luhana po czym wybiegła z tarasu i popędziła na salę ćwiczeń. Spojrzała na resztę dziewczyn po czym oznajmiła, że źle się czuje i idzie już do samochodu.
SiXBOMB spojrzały po sobie i ruszyły za swoją maknae do samochodu.Gdy wszystkie już zasiadły na swoich miejscach ruszyły do dormu.
*
-Amy...? Co się dzieje? -zapytała Sunmi podchodząc do najmłodszej, która patrzyła na swój talerz z jedzeniem niezbyt przyjaźnie.  - Jesteś jakaś... Smutna... I czy to nie jest bluza Luhana?
- J-jest... Nie nic się nie dzieje... Jest okej... Własnie, zapomniałam mu ją oddać... -Hyejae mówiła dość chaotycznie, ręce jej się trzęsły.
- Co tam się wydarzyło? -spytała Jaerin.
- To może najpierw ty nam opowiesz co jest między tobą a Kyungsoo-sshi a potem będziesz pytała mnie o moje relację z Luhanem oppa! -wrzasnęła nagle Amy zrywając się z krzesła. Wpadła do swojego pokoju, położyła się na łóżku i zaczęła głośno płakać.
- Ona ma rację Jaerin... -powiedziała Kyoko sprawdzając w tym czasie kilka rzeczy na telefonie.
- O co wam chodzi? Kyungsoo i ja jesteśmy przyjaciółmi.
- Przyjaciółmi od pocałunków co? -warknęła Kimiko.
- Weźcie się zajmijcie sobą... Ja tylko spytałam co tam się stało, a nie o jej relacje z Luhanem-sshi... Aish, odechciało mi się jeść -powiedziała Jaerin i wstała od stołu, po czym zamknęła się na klucz w swojej kryjówce. Założyła słuchawki w uszy i puściła playlistę.
- Jaerin! Otwieraj! -Visual wzruszyła ramionami i tylko zgłośniła piosenkę. Dobijające się dziewczyny znalazły jednak szybko drugi klucz od pokoju i otworzyły drzwi. Zabrały jej telefon z rąk i wyłączyły muzykę.
- Idź ją przeroś. Już... Albo nie... -Yumiko dorwała się do telefonu dziewczyny i zaczęła jej przeglądać wiadomości.
- Ah, a więc Kyungsoo-sshi to tylko przyjaciel tak? -zaśmiały się wszystkie dziewczyny a Jaerin zacieśniła swoje dłonie w pięści, po czym zabierając swoją własność reszcie zespołu, wybiegła na hol, ubrała szybko swoje buty po czym po prostu wyszła.
- Oppa.. Macie łóżko wolne u siebie? -to były jej pierwsze słowa po odebraniu przez Kyungsoo telefonu.
- N-no właściwie to mamy.. Manager dzisiaj znowu wychodzi. A czemu pytasz? Stało się coś?
- Będę za 15 minut u was... -oznajmiła i rozłączyła się po czym zaczęła biec jak najszybciej. Nie zauważyła swoich łez, spływających po jej policzkach.
Zapukała cichutko do drzwi dormu EXO, po czym rzuciła się na szyję Kyungsoo, który stał w szoku widząc zapłakaną dziewczynę.
- Chodź, wyjaśnisz mi wszystko dobrze? -Jaerin kiwnęła głową po czym poszła za chłopakiem wgłąb ich mieszkania. Co chwilę odrzucała połączenia od zespołu, nie miała siły z nimi rozmawiać po tym wszystkim.
Usiadła na krześle w kuchni naprzeciwko Kyungsoo biorąc do rąk kubek z gorącą czekoladą. Upiła kilka łyków naraz po czym odstawiła naczynie na blat stołu. Wytarła łzy patrząc prosto w oczy starszego chłopaka.
- Miałyśmy sprzeczkę... Przejrzały mój telefon... Oskarżają mnie, o to, że Amy źle się poczuła... Wmawiają mi że się z tobą umawiam i... -nie mogła dokończyć, bo wybuchła płaczem. Kyungsoo wstał i przytulił ją do siebie.
- Powiedz raz jeszcze, ale spokojniej i nie nazbyt ogólnie...
- D-Dobrze... -szepnęła po czym zaczęła wszystko wyjaśniać raz jeszcze.
*
- Gdzie jest Jaerin unni? -spytała Amy wychodząc ze swojego pokoju późnym wieczorem. Wszystkie dziewczyny siedziały w salonie nie odzywając się do siebie ani słowem.
- Jaerin uciekła. -powiedziała krótko Yumi wpatrując się w ekran telefonu, po raz kolejny wybierając numer Jaerin, jednak i to połączenie zostało odrzucone.
- Co? A-Ale jak to? -Hyejae była w szoku. - Chyba nie przeze mnie...?
- Eh. -westchnęła Sunmi klepiąc miejsce obok siebie aby maknae mogła usiąść. Po kilkunastu sekundach ciszy zaczęły jej mówić co i jak się wydarzyło w czasie, gdy ona była w pokoju.
- Aish... Nie, to nie tak... J-ja... Znaczy... Luhan oppa pocałował mnie... Tam na tarasie... I... I-i powiedział... Ż-że mnie kocha... Ale ja stchórzyłam i... I resztę już znacie... -wyjaśniła szybko Amy.
- Czyli to... O nie, trzeba ją szybko odnaleźć -powiedziała przerażona Kimiko.
- Nie trzeba. Jest bezpieczna... -cztery pary oczu automatycznie na nią spojrzały.- Jest z Kyungsoo-sshi i resztą EXO w ich dormie... -oznajmiła Yumi. Wszystkie dziewczyny odetchnęły z ulgą.
- Oppa pisze, że niech Jaerin u nich zostanie. Rano ją przyprowadzą... -dodała po chwili, po czym uśmiechnęła się delikatnie.

A/N: wybaczcie jak wyszło ale zmieniałam koniec... 2 razy ;-; mam nadzieję że choć trochę wam przypadnie do gustu^-^

wtorek, 20 sierpnia 2013

ROZDZIAŁ 4

Kimiko otworzyła zeszyt i przeczytała partię rapu, którą wcześniej napisała Yumiko.
- Ehh... Unni, ale tu namieszałaś - mruknęła MyeonSoo czytając po raz kolejny tekst.
Nagle dziewczyna usłyszała dzwonek do drzwi. Z wielką niechęcią wstała i poszła otworzyć.
- Annyeong MyeonSoo-ah - uśmiechnął się Jongin.
- Annyeong - odpowiedziała trochę zdziwiona.
- Jest może Yumiko-ah? - zapytał zakłopotany.
- Nie ma. Poszła razem z resztą na... - przerwała, gdy znów usłyszała dzwonek do drzwi. Otworzyła je i poczuła jak się rumieni.
- Jongin, mówiłem ci, żebyś na mnie zaczekał - rzekł Tao nie zwracając większej uwagi na Kimiko - Oh, mianhae. - dodał zwracając się do niej.
- No cóż... jak jej nie ma to pójdę już. Nic tu po mnie - powiedział Kai wychodząc z dormu.
MyeonSoo stała jak wrośnięta w ziemię. Nie poruszyła się nawet wtedy kiedy Tao znalazł się w niebezpiecznie bliskiej odległości.
- MyeonSoo-ah? MyeonSoo-ah? - powtarzał w kółko i zaczął delikatnie potrząsać dziewczyną. - Wszystko w porządku?
Po dłuższej chwili raperka w końcu ocknęła się z transu, a kiedy zobaczyła, że ona i jej oppa prawie stykają się nosami, przestraszyła się i z hukiem wylądowała na ziemi.
- MyeonSoo-ah! - maknae podszedł do piosenkarki i pomógł jej się podnieść po czym zaprowadził ją do salonu - Jesteś nieostrożna! - skarcił ją - A gdybyś źle upadła? Mogło ci się coś stać!
- P-przestraszyłeś mnie... - rzekła i wydęła wargi.
- Mianhae, nie chciałem. Ale chyba nie aż tak, żeby można było zrobić sobie krzywdę?
- Przecież nic mi nie jest ...
- A mogło - chłopak zacisnął dłonie na nadgarstkach dziewczyny, na co ta zaczerwieniła się jeszcze bardziej.
- Z-Zitao-sshi ... - szepnęła ledwie słyszalnie.
- Oh, już - chłopak niechętnie puścił ręce dziewczyny i posłał jej zaciekawione spojrzenie.
- Dlaczego nie poszedłeś z Jongin-sshi ? - zapytała.
- A powinienem? - odpowiedział pytaniem - Jongin przyszedł po Yumiko-ah, ale jej nie zastał, a ja spotkałem go jak wracałem ze sklepu.
- Aha.. a po co Jongin-sshi szukał Yumiko Unni ?
- Hmm... to pytanie powinnaś skierować do niego, a nie do mnie.
- Myślałam, że wiesz...
- Jongin nic mi nie powiedział. Tylko tyle, że chce ją zobaczyć - wytłumaczył ciągle wpatrując się w twarz Kimiko.
- Co ?
- Nie, nic..
Zapadła niezręczna cisza. Było jedynie słychać tykające wskazówki zegara.
- "Spokojnie. Wymyśl coś. Zagadaj. No już.. GADAJ!" - karciła się w myślach MyeonSoo.
- Jesteś... śliczna - wypalił Tao , a raperkę zamurowało.
- Ż-że j-jak ? - zająkała się.
- Na prawdę - uśmiechnął się chłopak i odgarnął dziewczynie włosy z czoła.
- To miłe, ale przecież oboje wiemy, że to nie prawda - burknęła, a maknae zmarszczył brwi.
- Przecież nie jesteś brzydka - oburzył się - Ale za to widać , że głupiutka - dodał ze śmiechem.
- Nie jestem ! - mruknęła i złożyła ręce na piersiach, a jej oppa wybuchnął śmiechem.
- Na prawdę - powtórzył i zaczął łaskotać swoją ofiarę.
- Przestań ! Przestań ! - zaśmiała się raperka - Oppa, proszę, przestań !- dodała po chwili, ale szybko zakryła usta dłońmi.
- Oppa? - zdziwił się Tao i znów zapadła niezręczna cisza, a twarz Kimiko pokryła się rumieńcem po raz kolejny - W sumie.... może być - uśmiechnął się i wrócił do łaskotania dziewczyny.
Po kilku minutach do dormu wróciły pozostałe piosenkarki. Widok 'obmacujących' się MyeonSoo i Tao bardzo wszystkich zdziwił.
- Hyung? Hyung ! - zawołał Kai przyglądając się młodszemu uważnie.
- Jongin... - wydukał wstając i szybko się poprawiając - Jongin - powiedział już pewniej podchodząc do gromadki stojącej w holu.
- Musimy... iść... - powiedział niepewnie visual.
- Mhm.. tak. Chodźmy - rzekł szybko maknae i zanim ktokolwiek zdążył powiedzieć co innego - Do zobaczenia MyeonSoo-ah. Do następnego dziewczyny - dodał wychodząc szybko z dorminatorium SiXBOMB.
Jongin opuszkami palców dotknął ramienia Yumiko i uśmiechnął się na do widzenia po czym wyszedł za Tao. Kiedy drzwi frontowe zamknęły się, wszystkie piosenkarki  natychmiast pojawiły się obok zdruzgotanej Kimiko.
- Noo ! Widzę, że nie tracisz czasu - uśmiechnęła się Sunmi, a w oku błysnęło złowrogie światełko - NO. To co nas ominęło? Bo wiem, że się nie nudziłaś.
- Przestańcie - jęknęła MyeonSoo. Nie było jak uciekać - Unni pomocy! - szepnęła zwracając się do Yumiko, ale ta tylko machnęła ręką w jej stronę i nadal pstrykała na telefonie.
Kimiko była w potrzasku, więc opowiedziała co i jak.
- Serio ? SERIO ? - zaciekawiła się JaeRin - Ja bym tak nie mogła...
- Czemu nie ? - zapytała Amy widocznie rozbawiona całą tą sytuacją.
- Gdyby taki Kyungsoo Oppa mnie dotykał... łaskotał! Nie ! To.... nie potrafię... - visual uciszyła się, a jej policzki pokryły się lekkim rumieńcem . 
- Ehh... za bardzo się tym wszystkim przejmujecie - parsknęła liderka.
- Jak to za bardzo ? - mruknęła Yumiko - Cieszymy się, że nasi Oppa nas lubią. To złe > - dodała nadal bawiąc się telefonem.
- A ty co tak ciągle w ten telefon się gapisz ? - wyszczerzyła się Sunmi i razem z Jae Rin obezwładniły swoją dongsaeng.
- Oddawajcie ! - warknęła Yumi.
- Ooo proszę , a więc to tak - parsknęła visual czytając wiadomości młodszej - Od kiedy ty i Jongin-sshi jesteście, aż tak ze sobą blisko?
- Nie jesteśmy - burknęła raperka i wyrwała swojej unni telefon po czym schowała go do kieszeni spodni.
- No to albo my źle zrozumiałyśmy treści tych wiadomości, albo ty nas okłamujesz. Stawiam na to drugie - rzekła zdecydowanie visual maknae.
- To, że wymieniliśmy się numerami to chyba nie zbrodnia, nie? Dajcie mi spokój... - burknęła Yumiko i powlokła się do sypialni.
- A tej co ? -zapytała Hye Jae.
- Przejdzie jej jak tylko Jongin-sshi powie kilka pięknych słówek - parsknęła Sunmi.
- Nie sądzę, żeby tak łatwo jej przeszło - mruknęła  MyeonSoo.
- A to niby czemu? - YunSeo oparła się o blat w kuchni.
- Sunmi Unni i Jae Rin Unni czytały jej prywatne... PRYWATNE wiadomości - wytłumaczyła druga z raperek - To nie było miłe.
- Przesadzasz ! Przecież to nic złego. Poza tym i tak nikomu nic nie powiemy.
- Sunmi Unni ma rację - przytaknęła visual.
-Ehh... jak se tam chcecie, ale ja wam mówię jak będzie - MyeonSoo wstała z kanapy i wystawiła starszym język po czym pobiegła do sypialni, w której była Yumiko.
- Yumiko Unni? - zagadnęła zamykając za sobą drzwi.
- Co jest ?
- Dobrze się czujesz?
- Świetnie. Jestem tylko TROCHĘ wkurzona na tamte dwie wiedźmy.
- Spokojnie. Odpłacimy im się, co ty na to ?
- Jestem za! - uśmiechnęła się Yumi i przybiły sobie z młodszą piątkę.
Raperki siedziały chwilę w ciszy. Dopiero po kilkunastu minutach drzwi do pokoju otworzyły się.
- Co znowu ? - zdziwiła się Kimiko, ale gdy ujrzała kto stoi w drzwiach złagodniała i schowała twarz w dłonie - Zitao Oppa... zapomniałeś... czegoś ?
- Raczej kogoś . Tak. Ciebie - odpowiedział z uśmiechem na ustach i wyciągnął rękę do wokalistki - Przejdziemy się gdzieś?
Dziewczyna zamarła. Jedyne co poczuła to dźganie ją w żebra. Odwróciła wzrok od maknae i spojrzała na swoją unni, która posyłała jej równie szeroki uśmiech co chłopak.
- Może na Bubble Tea ? - zaproponowała Kimiko i założyła buty.
- Czemu nie ? - wzruszył ramionami chłopak i razem z raperką wyszli z dorminatorium.

piątek, 16 sierpnia 2013

ROZDZIAŁ 3

Jaerin siedziała właśnie w jednym z pokoi w dormie. Było to jej prywatne miejsce, rzadko kiedy ktoś tam zaglądał. Dlatego też, dziewczyna założyła słuchawki do uszu i zaczęła śpiewać kolejne słowa ulubionych piosenek.
Nagle jej telefon zaczął wibrować, więc wyciągnęła słuchawki i odebrała nawet nie patrząc na numer.
- Tak słucham? –zapytała cicho.
- Jaerin-ah? –Dziewczyna zamarła. Przełknęła głośno ślinę czując jak rumieniec wkrada się na jej policzki.- Tu Kyungsoo. Wiesz, chciałbym o czymś z tobą porozmawiać więc… Czy możesz się ze mną spotkać? Jeśli oczywiście masz ochotę.
- J-jasne –tylko tyle była w stanie powiedzieć czując jak jej ciało zaczyna się trząść z przejęcia.
- To w takim razie, będę po ciebie za pół godziny, zgoda?
- D-dobrze… -Usłyszała tylko dźwięk zakończenia rozmowy po czym wstała i skoczyła z radości. Wybiegła z pokoju i udała się do swojej sypialni aby móc się w coś przebrać. Rumieniec nadal nie schodził z jej twarzy.
- Wybierasz się na randkę że się tak stroisz? –zapytała nagle Yunseo stając w progu i przyglądając się z uśmiechem zaistniałej sytuacji. Ubrania były powyciągane z szafy, część leżała na łóżkach, część na podłodze a kilka znajdowało się właśnie w rękach zszokowanej nagłym pojawieniem się liderki, Jaerin.
- J-ja… To nie jest randka –mruknęła wokalistka i potrząsnęła dwoma białymi koszulkami przed nosem Kyoko.
- Która lepsza? Ta czy ta? –Jaerin wymachiwała ubraniami nie mogąc się zdecydować.
- Ta po prawo. Jest… Delikatniejsza, że tak to ujmę –Visual uśmiechnęła się i podziękowała cicho. Odłożyła przygotowany strój na biurko i zaczęła sprzątać.
- O której on ma tu być?
- C-co? Kto?
- No On… Chyba wiesz o kim mówię. Tylko on tak na ciebie działa, Jaerin. Więc?
- Aish, aż tak to widać? – mruknęła dziewczyna i włożyła ostatnie rzeczy na ich właściwe miejsce w szafie.
- Powiedział, za pół godziny… 20 minut temu! Boże, ja nie zdążę! –nastolatka zaczęła panikować i wybiegła z pokoju niemal zapominając przygotowanych ubrań. Minęła zadumaną Yumi i wpadła jak oszalała do łazienki.
Jak najszybciej potrafiła przebrała się, poprawiła fryzurę i zrobiła delikatny makijaż.
Ledwie zdążyła wyjść z łazienki i odetchnąć z ulgą, gdy dzwonek oznajmił czyjeś przybycie.
- Unni, spokojnie, ja otworzę –powiedziała z uśmiechem Amy widząc reakcję starszej dziewczyny.
- J-ja po Jaerin – powiedział Kyungsoo wchodząc do holu i niemalże od razu uśmiechając się do zespołu.
- No nie patrzcie się tak na mnie –mruknęła pod nosem Jaerin zakładając buty. – To nie jest randka zrozumiano? –powiedziała szeptem do Yumi stojącej najbliżej niej po czym uśmiechnęła się wesoło i pomachała na dowidzenia.
Amy zamknęła za nimi drzwi i wybuchnęła śmiechem. Reszta zespołu zrobiła to samo.
- I ja mam myśleć, że to nie jest randka? Nawet po nią przyszedł! – zaśmiała się Sunmi.
- Przycisnę ją jak tylko wróci. Grzecznie mi wszystko wyśpiewa. Zakładamy się że się pocałują?
- Kto jest za? –wszystkie dziewczyny podniosły rękę.
- Dobra, ja obstawiam, że jak ją odprowadzi to ją pocałuje –powiedziała pewnie Amy.
- Ja, że jak będą w parku to ją pocałuje –stwierdziła Kyoko.
- Hmm… Jak będą gdzieś to kupi jej bubble tea i będą pili z jednego kubeczka i potem się pomylą i się przypadkowo pocałują a potem to to powtórzą i… Okej –powiedziała Myeonsoo opadając na kanapę.
- A według mnie oni właśnie teraz to robią..
- Nie, ja wam mówię, że on najpierw jej kupi kwiatka a potem ją pocałuje dopiero… Wiesz, Sunmi, chyba trochę za szybko jak teraz – powiedziała Yumi i uśmiechnęła się.
- A więc… Zakład stoi!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- O-o czym chciałeś ze mną porozmawiać Kyungsoo-shhi? –zapytała Jaerin wkładając dłonie do kieszeni swojej bluzy.
- Tak ogólnie chciałem się gdzieś wyrwać, na spokojnie z kimś porozmawiać.. I muszę cię o coś poprosić…
- M-mnie? –jęknęła dziewczyna.
- Mów do mnie oppa, tak lepiej brzmi –Kyungsoo uśmiechnął się do niej i odetchnął głęboko.
- O-oppa? –Policzki wokalistki pokryły się lekkim rumieńcem.
- Tak, to chyba żaden problem dla ciebie?
- N-nie skądże… - Jaerin odwróciła wzrok i wydęła usta.
- Jaerin-ah? Dobrze się czujesz? – Kyungsoo objął ją za kark. Czuła tę delikatną woń perfum chłopaka, przez co jej ciało się zatrzęsło.
- T-tak, wszystko w porządku… Oppa –Jaerin  jeszcze bardziej się zaczerwieniła używając tego zwrotu.
- Na pewno? Jeśli chcesz to możemy wrócić?
- Nie, j-ja… Po prostu… Wszystko w porządku oppa, naprawdę. Może… Pójdziemy na Bubble Tea? –Jaerin uśmiechnęła się do Kyungsoo i odsunęła się od niego zaczynając biec. Chłopak uśmiechnął się i poszedł za nią szybkim krokiem jednak po chwili stracił ją z oczu.
Rozglądał się wszędzie, zajrzał w każdy zakamarek jednak dziewczyny nigdzie nie było. Zrezygnowany skręcił w stronę parku z którego można było wyjść drogą w stronę jego ulubionej kawiarni.
Poszedł po ścieżce nadal szukając wokalistki wszędzie.
- Aish, zniknęła. Zabiją mnie bo ją zgubiłem –mruknął sam do siebie. Nagle poczuł szarpnięcie z tyłu i zobaczył Jaerin z uśmiechem na ustach.
- Aż tak się o mnie martwisz oppa? – zaśmiała się dziewczyna.
- Wystraszyłaś mnie Jaerin-ah… Nie rób mi tak więcej dobrze? –Kyungsoo objął swoimi dłońmi jej rękę.
- Dobrze, dobrze… Oppa? – Jaerin zarumieniła się gdy poczuła delikatne palce chłopaka na swojej dłoni.
- Ah, tak, już… Już puszczam –Kyungsoo uśmiechnął się nerwowo i zaczął iść w stronę najbliżej ławki. Po chwili usiadł na niej czekając aż dziewczyna do niego dołączy.
- Mam dla ciebie propozycję, rozmawiałem już z waszym managerem więc nie powinno być problemu. Tylko ty musisz się zgodzić.
- Słucham oppa –Jaerin ułożyła palce w znak peace i uśmiechnęła się.
- Chciałbym abyś pomogła mi przy nowej piosence. Ty oraz jedna z waszych raperek. –Jaerin siedziała oszołomiona i zacisnęła dłonie na kolanach.
- J-ja… Ile mam czasu żeby dać ci odpowiedź?
- Tak długo jak tylko chcesz –odpowiedział Kyungsoo sięgając do kieszeni swojej bluzy. Wyciągnął z niej dwa lizaki, a jednego z nich podał wokalistce.
- Jesteś urocza –wyszeptał cicho i otworzył lizaka wpychając go sobie do ust. Dziewczyna nadal męczyła się ze swoim, a słowa Kyungsoo wcale jej nie pomogły.
- Daj, pomogę ci –Chłopak sięgnął po lizaka przypadkowo dotykając palcami dłoni Jaerin, przez co ta jeszcze bardziej się zarumieniła. Kyungsoo spojrzał na nią spod wpół przymkniętych oczu i uśmiechnął się podając jej gotowego do jedzenia lizaka.
- Dz-dziękuję oppa –Jaerin od razu wepchnęła go sobie do ust i odwróciła wzrok.
- Oh, chyba czas się zbierać Jaerin-ah –Wokalista niechętnie się podniósł z ławki. Wyciągnął rękę w stronę wokalistki pomagając jej samej wstać. Potem włożył ręce do kieszeni bluzy i zaczął iść. Jaerin zrobiła to samo i poszła w jego ślady.
Szli powoli, nadal ze sobą rozmawiając. Jaerin już czuła się zdecydowanie swobodniej niż wcześniej.
- Um, przemyśl moją propozycję dobrze? I… Dziękuję za miły wieczór – Kyungsoo nachylił się i musnął jej policzek, po czym odszedł i pomachał na pożegnanie. Dziewczyna dotknęła opuszkami palców swojego policzka czując pod swoją skórą gorąco.
A dziewczyny stały w oknie swojego dormu i patrzyły na to wszystko z uśmiechami na ustach.
- A więc? Kto wygrał zakład? –powiedziała Amy uśmiechając się.
- Miało być w usta. Więc się nie liczy –stwierdziła Yumi.
- Ej, ale pocałował ją przecież. Nie było powiedziane, że w usta!
- A ja to wszystko słyszę i mam ochotę was pomordować –powiedziała nagle Jaerin stając w progu pokoju uśmiechając się złowieszczo.

ROZDZIAŁ 2

Następnego dnia w dormie dziewczyn było bardzo spokojnie. Dochodziła dopiero 9:00 i wszystkie piosenkarki jeszcze spały po wcześniejszym dniu ciężkiej pracy. Jako jedyna na nogach była Yumiko.
-Gdzie ten cholerny telefon? -zapytała sama siebie rozrzucając wszystkie rzeczy dookoła- Mmm....
Raperka krzątała się jeszcze chwilę, a kiedy wreszcie znalazła swoją zgubę od razu zobaczyła czy nie ma żadnych wiadomości po czym wrzuciła telefon do torby. Na koniec rozejrzała się jeszcze po dorminatorium czy czegoś nie zapomniała i wyszła.
Yumiko przeszła się kawałek i zamówiła taksówkę. Po dłuższej chwili wreszcie wsiadła do samochodu i pojechała tam gdzie się śpieszyła.
W tym samym czasie reszta dziewczyn, które zostały w dormu zaczęły się przebudzać.
-Coś mi tu nie pasuje.. -zaczęła Sunmi i podniosła się do pozycji siedzącej.
-Hmm... czekaj, zaraz zgadnę.-zamyśliła się Amy.
Vizual maknae spojrzała na łóżko Yumi.
-Gdzie ona jest? -zapytała w końcu pozostałe dziewczyny.
Hye Jae zeskoczyła z łóżka i szybkim krokiem poszła do salonu. Na stoliku leżała karteczka.
-Słuchajcie! -krzyknęła- "Wrócę wieczorem. Yumiko"- po odczytaniu treści tego liściku Amy wróciła do swoich unni.
-Jaka tajemnicza..-mruknęła Kimiko
-Może jest na randce? -parsknęła Kyoko
-Ciekawe z kim! Przecież od kiedy poznała Jongin-sshi to o nikim innym teraz raczej nie myśli, nie? Poza tym Yumiko zrobi wszystko, żeby on zwrócił na nią uwagę...-zdziwiła się Jae Rin
-A jak nie uda się z Jongin-sshi to zostanie jej jeszcze Baekhyun-sshi.-uśmiechnęła się Sunmi i znów się położyła.
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Yumiko zatrzymała muzykę i złapała się pod boki chodząc w tą i z powrotem.
-Cholera! -wrzasnęła opierając się o jedno z luster.
W większości to ona wraz z Hye Jae wymyślały choreografię, ale tym razem coś jej się nie udawało., a nogi same się plątały. Raperka usiadła na podłodze i zrobiła kilka prostych ćwiczeń rozciągających po czym wstała, włączyła muzykę i znów powtórzyła cały układ. Tak jak się spodziewała: pod koniec znów o mało co się nie wywaliła.
-Co jest nie tak? -szepnęła do siebie i zaczęła nerwowo chodzić po całej sali- Kto tu jest?- dodała po kilku minutach, kiedy poczuła, że jest obserwowana..
-Mianhae... nie chciałem cię przestraszyć.-uśmiechnął się tępo Kai wchodząc do sali.
Yumiko zatrzymała się i przypatrywała chłopakowi.
-Jongin-op...sshi.-szepnęła splatając palce u dłoni.
-Nie wiedziałem, że tu jesteś. Czasem przychodzę tu poćwiczyć.-wytłumaczył drapiąc się z tyłu głowy.
-Aha.-kiwnęła głową tamta- Jeżeli chcesz ćwiczyć to pójdę sobie. Nie będę ci przeszkadzać.-dodała szybko, ale vizual zatrzymał ją gestem ręki.
-Nie, nie. Zostań. Proszę.-rzekł przyglądając jej się uważnie -Przecież możemy poćwiczyć razem.
-"Razem?"-zamyśliła się dziewczyna -"Ja i Jongin razem? SAMI? To..."
-Yumiko-ah? -Kai dotknął delikatnie ramienia dziewczyny-Chyba, że nie chcesz...
-Chcę! –krzyknęła.- Znaczy się, jeżeli tylko to nie jest problem ani nic...-poprawiła się szybko.
Chłopak uśmiechnął się tylko i zaczął się rozciągać. Raperka przyglądała mu się z szeroko otwartymi oczami. Jej wzrok pochłaniał każdy, nawet najmniejszy jego ruch.
-"Jest taki idealny."-zamyśliła się po raz kolejny.
Minęło 20 minut gdy poczuła, że ktoś nią delikatnie potrząsa.
-Znów się zamyśliłaś? -parsknął Visual -O czym tak ciągle myślisz jeśli mogę wiedzieć.
-Co? A to...-zająkała się-Wymyśliłam choreografię do naszej nowej piosenki i ciągle mi się nie udaje pewien moment... wszystko inne jest dobrze, ale to co próbuję zrobić to kompletna porażka. Wszystko sobie idealnie rozłożyłam i obmyśliłam co i jak, a i tak mi ciągle nie wychodzi...
-Mógłbym ci jakoś pomóc?
-Jak chcesz....
-Jasne, że tak.
Yumiko zamilkła na chwilę po czym wytłumaczyła i pokazała Kaiowi o co jej chodzi. Ostatnie kroki oczywiście jej się nie udały i dziewczyna wylądowała na tyłku.
-Nic ci nie jest? -zapytał chłopak zmartwionym tonem.
-Nie. Wszystko w porządku. Mówiłam, że mi się nie uda...
-Spokojnie. Uda się. Możesz mi to jeszcze raz pokazać?
-Mhm. -piosenkarka wstała i powoli ponownie pokazywała kroki, które visual starannie powtarzał. Na koniec Kaiowi wszystko wyszło tak jak wyjść powinno, a Yumi znów się prawie przewróciła.
-Jak..?!-dziewczyna była bardzo zaskoczona.
-Zgaduję, że to twoja solówka?
-Tak, a co?
-Patrz. Tylko uważnie.-powiedział bez wyrazu i powtórzył ostatnią część układu- Widzisz?
-Czekaj, czekaj.. aha! No przecież! Czemu ja o tym nie pomyślałam?!-raperka szybko zatańczyła poprawiając swoje błędy, a gdy udało jej się nie wywrócić czy potknąć rzuciła się na szyję oszołomionemu visualowi- Dziękuję!
-Eh..-uśmiechnął się chłopak.
Piosenkarka natychmiast zrozumiała, że jest za blisko Kaia i szybko odsunęła się od niego mocno czerwieniejąc się przy tym.
-Mianhae...-wydukała.
-Spokojnie. Cieszę się, że mogłem ci pomóc. -rzekł podchodząc do dziewczyny i kładąc swoją dłoń na jej policzku-Pójdę już. Do zobaczenia .-dodał wychodząc z sali.
Yumiko opadła ciężko za ziemię i dotknęła części twarzy, której wcześniej dotykał jej oppa. Była szczęśliwa. Te kilka godzin spędzone z Kaiem wywołały ogromny uśmiech nie tylko na twarzy ale także u niej w sercu. Nigdy nie marzyła nawet, żeby tak się do niego zbliżyć. Raperka powtórzyła układ jeszcze kilkanaście razy, a później zebrała się i wróciła do dorminatorium. Czekające tam na nią przyjaciółki nie były zbytnio zadowolone gdy ta pojawiła się w drzwiach i oznajmiła im, że wróciła.
-Gdzieś ty była?!-wydarła się Kyoko- Wiesz jak żeśmy się martwiły?!
-Mianhae... byłam na sali... poćwiczyć.
-Sama?
-Taak.
-Jakoś ci nie wierzę.. Gadaj mi tu zaraz wszystko i ze szczegółami! -uśmiechnęła się Sunmi i zaciągnęła swoją dongsaeng na kanapę do salonu.
-Byłam sama.- powtórzyła Yumi- Później zjawił się Jongin-sshi.
-I? I co? -podekscytowała się Hye Jae.
-Nic. Porozmawialiśmy i poćwiczyliśmy razem. Właśnie! Propo tego, już 'udoskonaliłam' moją solówkę i trochę pozmieniałam choreografię do naszej nowej piosenki.
-Do "It's Just a Dream"?
-Tak.
-Przecież mówiłaś, że zajmie ci to dużo czasu, bo nie wiesz co robisz źle i tak dalej..-mruknęła Jae Rin.
-Ta... Jongin-sshi mi pomógł. Jest... za dobry. Poza tym zbłaźniłam się przy nim. Czuję się strasznie. -Yumiko schowała twarz w dłonie.
-Czemu? Pomógł ci. To chyba dobrze, nie?
-Wiesz jaką on miał minę? Jakbym popełniła jakąś straszliwą zbrodnię!
-On też jest głównym tancerzem, ale nie oszukujmy się... on jest tysiąc razy lepszy od ciebie.-skarciła raperkę liderka.
-Nie pomagasz, Unni...
-Spójrz na to z innej strony. Pomógł ci, a wcale nie musiał. To miłe z jego strony. Poza tym byliście sami. Tylko we dwoje. Wiesz ile rzeczy mogło się stać?! -zaśmiała się Jae Rin
-To prawda.-parsknęła Yumi- Ale się nie stało. Eh.. idę po długopis. Przyszło mi coś na myśl.
-Nowa piosenka? -zapytała Amy
-Nie. Muszę dopisać kilka wersów rapu do "It's Just a Dream". -dodała Yumiko i ukryła się w sypialni.
-Ciekawe co jej chodzi po głowie?- wzruszyła ramionami Sunmi i poszła do kuchni.
-Yumiko Unni? -szepnęła Kimiko. Wiedziała, że nie przeszkadza się raperce kiedy ta pisze teksty.
-Hm? -Yumi nawet nie podniosła wzroku tylko skreśliła coś w zeszycie.
-Czy między Jongin-sshi a tobą coś zaszło?
-Nic, a nic. Czemu pytasz?
-Z ciekawości. Jesteś zamyślona.
-Tak jak zawsze.
-Nie zawsze jesteś AŻ TAK zamyślona.
-Hmm... powiem ci.
-Ok...
-Jak zbierałam się z sali to zadzwonił mi telefon. Zastrzeżony. Po kilku sygnałach w końcu odebrałam.
-Mhm. I?
-Był to.. Zitao-sshi.
-Z-Zitao-sshi..? -MyeonSoo zaczęła nerwowo bawić się bluzką, ale zaraz odchrząknęła i poprawiła się-Co chciał?
-Czy ja wiem? Coś się jąkał. W tle słyszałam innych członków, ale z tego co zrozumiałam to chodziło coś o ciebie. Po kilku kolejnych próbach powiedzenia o co chodzi rozłączył się i tyle. To było dziwne i bez sensu..
-R-racja... to cię tak zastanawia?
-Też, ale bardziej mi chodzi po głowie co innego.
-Co takiego?
-Co? Ah.. nie to nic. Nieważne. -Yumiko znów się zamyśliła tym razem już na dobre.
Druga raperka tylko wzruszyła ramionami i wyszła z pokoju zostawiając swoją unni samotną i pogrążoną w myślach.

wtorek, 13 sierpnia 2013

ROZDZIAŁ 1

"-J-jongin? Co ty wyprawiasz? - zapytała Yumi odsuwając się do tyłu. Serce waliło jej jak opętane, żołądek ściskał ją od środka.
-Yumi...- szepnął Jongin przesuwając dłonią po jej policzku. -Muszę coś wyznać...- chłopak przysunął się bliżej dziewczyny, nachylił się do jej ucha i wziął głęboki oddech. Ciepłe powietrze muskało skórę Yumi powodując u niej dreszcze. - Yumi ja...Zakochałem się w tobie...- te słowa wystarczyły aby policzki nastolatki pokryły się rumieńcem, a oddech stał się przyspieszony.
-Jongin ja... Też cię ko- - tylko tyle zdołała powiedzieć, bo Kim złączył ich usta w namiętnym pocałunku."
Yumiko obudziła się z zamarłym krzykiem na ustach. Szybko zakryła usta dłońmi, żeby przez przypadek nie obudzić swoich przyjaciółek. Dziewczyna rozglądnęła się po pokoju patrząc na każdą piosenkarkę z osobna.
Spały jak martwe.
Yumi odetchnęła głęboko i zeszła z łóżka wlokąc się do kuchni. Raperka nalała sobie wody do szklanki i usiadła przy blacie kuchennym. Od kiedy wczoraj wraz ze swoimi przyjaciółkami poznały EXO , nastolatka nie mogła o niczym innym teraz myśleć.
-A ty spać nie możesz? - usłyszała głos swojej Unni.
- Jae Rin Unni...-szepnęła poprawiając włosy. - A ty to czemu niby nie śpisz?
- Myślisz, że nie słyszałam jak się budzisz z krzykiem? Dziwię się, że reszta się nie obudziła. Co ci się stało?
- Nic! To nie to…
- A więc co?
- To...
- Hm?
- Nic takiego. Wracajmy do łóżka. Jutro wcześnie wstajemy.-uśmiechnęła się Yumiko szybko zmieniając temat i wychodząc z kuchni. JaeRin pokręciła głową i poszła za przyjaciółką.
Następnego dnia rano w dorminatorium SiXBOMB było strasznie hałaśliwie. Akurat tego dnia dziewczyny miały jechać do wytwórni, aby nakręcić swoje pierwsze MV. Wszystkie były strasznie zestresowane.
-Yumiko wstawaj do cholery! - wydarła się Sunmi zrzucając raperkę z łóżka.
- C-co? - wydukała tamta łapiąc się za głowę.
- Zaraz musimy wychodzić. Zapomniałaś? Dzisiaj nagrywamy MV do "Six".
- A no, faktycznie...
- Więc się zbieraj jak nie chcesz, żeby YunSeo Unni wybuchła...-mruknęła visual maknae i wyszła z sypialni;
Yumiko podniosła się do pozycji siedzącej. Policzyła w myślach do 10 i wstała. Po rozpoznaniu co się dzieje wyciągnęła z szafy czarne legginsy i błękitny sweter po czym udała się do łazienki. Stanęła pod drzwiami i zaczęła w nie pukać.
- Eej...-rzekła ochrypłym głosem.
- CZEGO?!-wydarła się Amy.
- Dongsaeng... wpuść mnie tam..
- Trzeba było wstać wcześniej! Poczekaj!
- Taa...-Yumi poszła do kuchni gdzie liderka robiła śniadanie i kawę reszcie zespołu- A gdzie MyeonSoo? - zapytała nieco zdziwionej YunSeo.
-Zamknęła się przed chwilą w sypialni i powiedziała, że w życiu nie pokaże się światu tak jak jest ubrana.-wytłumaczyła Kyoko.
- Co? Założyła sukienkę? Spódniczkę? Krótkie spodenki?
- Sukienkę. Jae Rin próbuje ją jakoś wyciągnąć z pokoju.
- To po co zakładała tą kieckę?
- Nie chciało jej się szukać spodni.
- Leń z niej.
- Unni! - krzyknęła Hye Jae. - Łazienka wolna. Możesz iść.
-Idę...
Po chwili Yumiko znalazła się w łazience. Spojrzała w lustro i przetarła swoją zaspaną twarz po czym wzięła szybki prysznic. Kilkanaście minut potem dziewczyna wyszła z łazienki.
- Nareszcie - powiedziała Sunmi. - Chodź bo się spóźnimy!
- A śniadanie?!-zawyła Yumi w progu
- Trzeba było wcześniej wstać! - skarciły ją w tym samym czasie dwie najstarsze piosenkarki.
Raperka z oburzoną miną wyszła z dorminatorium.
- Kimiko jak ty ślicznie wyglądasz..-parsknęła Amy.
-... - tamta posłała jej tylko groźne spojrzenie.
Kiedy wreszcie dziewczyny dotarły do wytwórni ich manager już na nie czekał.
- Jesteście wreszcie - powiedział bez wyrazu.
- Eej... czy tam to nie jest przypadkiem... - Hye Jae szturchnęła Jae Rin.
- To przecież Baekhyun-sshi, Chanyeol-sshi i... i.. -wokalistka nie mogła dokończyć, a jej twarz zalała się rumieńcem.
-.. i Kyungsoo-sshi.- powiedziała za nią Yumiko - Ej, Unni idą tu -dodała ze śmiechem.
-A.. !- urwała tamta szybko poprawiając włosy.
-Annyeong - powiedzieli chłopcy w tym samym czasie podchodząc do dziewczyn.
-Annyeong - odpowiedziały im piosenkarki.
-Co wy tu robicie? - zapytała YunSeo.
-Wasz manager uznał, że dobrze by było gdyby ktoś z tej samej wytwórni mógł przyjść i się wam dokładnie przyjrzeć. Poza tym Park-sonsaengnim jest dobrym przyjacielem Lee-sonsaengnim, więc chciał, żebyśmy wam trochę pomogli w razie czego..- wytłumaczył Kyungsoo.
-Podobno kręcicie dzisiaj swoje pierwsze MV -uśmiechnął się niewinnie Chanyeol. - Przyszliśmy popatrzeć.
-Tak bez zapowiedzi? - zdziwiła się MyeonSoo.
-Chyba.. to nie jest problem czy.. my mamy..- zaczął Baekhyun, ale został uciszony przez managera SiXBOMB.
-Moje drogie panie. Czas zaczynać. Później sobie porozmawiacie. Do garderoby proszę.
-Tak. Idziemy. - przytaknęła liderka i razem z resztą zespołu udała się do miejsca wskazanego przez managera.
Kilkanaście minut potem dało się słyszeć krzyki i śmiechy dziewcząt.
-Nie za dużo tego? - denerwowała się Yumiko. - Nie chcę wyglądać jak lalka...
-Jest dobrze.-zapewniała ją stylistka.
-JaeRin? Na pewno wszystko dobrze? -zapytała Sunmi.
-T-tak...-Visual kiwnęła głową i spuściła wzrok
-Unni, tylko skup się na tym co będziesz robiła, a nie na Kyungsoo-sshi -burknęła maknae.
-D-dobrze… P-postaram się.
-Gotowe? -zapytał manager wchodząc do garderoby. -Zaraz musimy zaczynać.
-Jeszcze chwila. -rzekła jedna ze stylistek i poprawiła Kimiko włosy.
-Hye Jae uspokój się -warknęła Sunmi.
Amy zatrzymała się w miejscu i wydęła wargi na znak focha. Starsza przewróciła tylko oczami.
-Możecie iść -uśmiechnęła się ta dziewczyna, która skakała obok MyeonSoo.
Piosenkarki wyszły z garderoby i skierowały się na plan do teledysku.
-Wyglądają ślicznie -uśmiechnął się Baekhyun po czym dostał kuksańca w bok od Chanyeola.
Chłopcy przypatrywali się jak dziewczyny co chwilę miały jakieś poprawki przez JaeRin.
-Skup się! -wydarła się Kyoko, która była już trochę podenerwowana. Z resztą tak jak inne dziewczyny.
-Mianhae..-wydukała wokalistka. Odkąd Kyungsoo obserwował każdy jej ruch nie mogła się na niczym skupić.
-Przerwa! -zażądał manager, a wszystkie nastolatki rozeszły się po planie.
Wokalistka ciężko opadła na krzesło stojące w kącie i odetchnęła głośno.
-JaeRin-ah? -zagadnął chłopak.
-Kyungsoo-sshi! -dziewczyna zerwała się o mały włos nie potykając się przy tym o własne nogi.
-Czy.. czy coś nie tak? -zapytał zmartwionym tonem. -Jesteś jakaś... rozkojarzona.
Nastolatka nic nie powiedziała tylko wpatrywała się w oczy Kyungsoo.
"Jest taki idealny..."-pomyślała.- "Te piękne oczy.... i te pełne usta..."-JaeRin potrząsnęła głową aby pozbyć się swoich myśli.
-JaeRin-ah?
-Ah...-wokalistka zaczęła bawić się nerwowo dłońmi.- To.. nic takiego. Ja tylko.. chyba nie jestem dzisiaj w formie. Tak właśnie. Źle spałam. To przez to. Na pewno tak. –JaeRin oblała się lekkim rumieńcem jąkając się przy każdym słowie.
Chłopak złapał ją za ręce, a jej twarz oblała się większym rumieńcem i szybko spuściła głowę.
-Musisz się skupić. Na prawdę świetnie wam idzie -uśmiechnął się.
Czując na sobie jego wzrok, nastolatka podniosła głowę i delikatnie się uśmiechnęła.
-Poradzisz sobie -dodał puszczając jej dłonie. Nachylił się jeszcze do jej ucha i szepnął kilka słów po czym z uśmiechem odszedł do Baekhyuna i Chanyeola.
-Możemy zaczynać? -zapytał manager.
-Jasne -powiedziała już trochę pewniej dziewczyna biorąc głęboki oddech.
Mimo, że Kyungsoo tak niewiele jej powiedział. Kilka słów które codziennie słyszała na próbach od Yumiko i Amy... właśnie te kilka słów wypowiedziane przez jej oppę, dodały jej pewności siebie.
Przez resztę czasu spędzonego na planie wszystko poszło gładko. Nikt się ani razu nie pomylił wszystko było jak trzeba... no prawie wszystko. Od czasu do czasu piosenkarki wygłupiały się w czasie kręcenia, żeby powkurzać swojego managera. Jednak ostatecznie wszystko poszło bardzo dobrze.
-Dobra robota dziewczyny -uśmiechnął się na koniec manager Park. -Jesteście wolne. Możecie wracać do dorminatorium.
-Nareszcie...-odsapnęła wycieńczona MyeonSoo.- Jestem wykończona!
-Nie tylko ty-parsknęła Hye Jae.- To był na prawdę pracowity dzień.
-Unni? Unni! -krzyknęła Yumiko potrząsając Jaerin.
-C-co? -zapytała zdziwiona dziewczyna.
-Od czasu kiedy manager zażądał przerwy coś się zmieniło... chodzisz z głową w chmurach. Nie, czekaj, chodzisz z głową w świecie Kyungsoo-sshi, zgadłam?
-Mhm -przytaknęła tamta i znów się zamyśliła.
-Co jej jest? -zrobiła grymas Sunmi.
-Coś związanego z Kyungso-sshi... spokojnie, wyciągniemy to od niej jutro -uśmiechnęła się Kyoko.
Po kilkunastu minutach dziewczyny znalazły się w dormu. Od razu każda z nich wdrapała się na swoje łóżko i bez większego gadania po kolei zasypiały.
-Unni? -szepnęła Yumiko wchodząc na górę łóżka.
-Hm?
-Co takiego ci powiedział Kyungsoo-sshi?
-A, nic takiego… Po prostu… Powiedział, że dam sobie radę i tyle. - rzekła Jaerin i zasnęła z uśmiechem na ustach. Przecież nie powie dziewczynom, co jeszcze Kyungsoo jej powiedział.