- Sipeo~ - zaśpiewała Sunmi, ale Yumiko i Jaerin natychmiast jej przerwały.
- Źle to robisz - burknęła główna raperka - Tak wiem, ja nie umiem śpiewać tylko rapować, ale naprawdę źle to robisz - dodała szybko.
- Ciągle to powtarzamy. Mam już dość - oburzyła się główna wokalista i opadła na kanapę.
- spróbujmy ostatni raz - kiwnęła głową Jaerin - Musimy się solidnie przygotować.
- Dajcie spokój. Potrzebuję odpoczynku - odsapnęła Sunmi i przekręciła się na drugi bok - Zdrzemnę się.
- No dobra. To my ci nie będziemy przeszkadzać. Chodźmy, unni - powiedziała Yumi i pociągnęła za sobą visual, po czym zamknęła drzwi od sypialni.
- Później ją pomęczymy - mruknęła Jaerin i spojrzała na swoją dongsaeng, która stała z przyklejonym wrednym uśmieszkiem na ustach - Y-Yumiko?
Raperka uśmiechała się tak w stronę drugiej raperki. Nie był to przyjemny widok. Yumiko wyglądała wręcz strasznie.
- C-co jest? - jęknęła Kimiko czując na sobie czyjeś ręce - Yumiko unni , przestań! - dodała dusząc się ze śmiechu.
Starsza dorwała się do młodszej i zaczęła jej dokuczać. Yumiko uwielbiała to robić. Zawsze twierdziła, że to jej hobby.
- Uhh... dobrze, że tym razem to nie ja jestem jej ofiarą! - ucieszyła się Amy i rzuciła się na swoje łóżko.
- Yumiko uspokój się - warknęła liderka - Zachowujesz się jak dziecko.
- Przesadzasz - wyszczerzyła się główna tancerka - Ale nie martw się unni, na ciebie też przyjdzie pora - dodała wystawiając Kyoko język.
- Będziesz jeszcze tego żałować - parsknęła Yunseo i wróciła do przeglądania swojego notatnika.
W tym samym czasie Sunmi podniosła głowę i rozejrzała się po salonie. Wszystkie dziewczyny były zamknięte w sypialni tylko ona siedziała tutaj sama. Piosenkarka wstała, założyła buty i jak najciszej potrafiła wymknęła się z dorminatorium.
- Muszę się trochę rozerwać - powiedziała do siebie dziewczyna - Hmm... gdzie by tu pójść... może na zakupy? Nie.. nie wzięłam pieniędzy.. zostały mi tylko jakieś drobniaki.. o! Wiem gdzie pójdę - dodała z uśmiechem i szybkim krokiem udała się w stronę dzielnicy klubowej.
~ * ~
- Sunmi unni już wstała? - spytała Yumi bawiąc się sznurkami u bluzy Kimiko - Chcę jej trochę podokuczać..
- Idż sprawdź - mruknęła Amy.
- A bo mi się chce? Ale pójdę... - odpowiedziała raperka i powlokła się do salonu jednak nikogo tam nie zastała - Nie ma jej!
- Jak to nie ma? - zdziwiła się Kyoko.
- No normalnie. Po prostu jej nie ma.
- Ehh... zadzwonię do niej - rzekła Kimiko wybierając numer swojej unni, ale się nie dodzwoniła, więc spróbowała jeszcze raz.
- To nic nie da. Jak nie odebrała za pierwszym razem to teraz też nie odbierze - powiedziała Hye Jae z krzywym wyrazem twarzy.
- To co robimy? - zapytała Yumi z niesmakiem. Było po niej widać, że jest najbardziej zmartwiona ze wszystkich dziewczyn.
- Jest po 20... poczekajmy do 22 jak jej nie będzie to pójdziemy jej szukać - powiedziała niepewnie Yunseo.
- Skoro tak... - westchnęła Myeonsoo i wróciła do przeglądania czegoś na laptopie.
~ * ~
Sunmi siedziała przy bardzie pijąc kolejnego już drinka. Co prawda miała tylko jakieś drobniaki, ale jej uroda też robiła swoje.
- No co tam powiesz mała? - zapytał barman podając dziewczynie kolejnego drinka.
- Czuję się świetnie, wiesz? - wybełkotała uśmiechnięta visual maknae - Tego mi było trzeba!
- S-Sunmi-ah? - usłyszała za sobą czyjś znajomy głos.
- Ano ja - parsknęła i odwróciła się - Yixing oppa!
- C-co ty tu robisz? Widzisz jak ty wyglądasz? - dopytywał się Lay.
- Ojj, gadasz głupoty. Chodź na parkiet! - krzyknęła piosenkarka i pociągnęła chłopaka na środek sali i zaczęła przed nim tańczyć.
Lay podrapał się po głowie i spróbował zaciągnąć wokalistkę na bok, ale ona mocno do niego przywarła i nie chciała go puścić.
- Gdzie chcesz iść oppa? Zabawa dopiero się zaczyna - mruknęła patrząc Yixingowi prosto w oczy. Była z nim tak blisko, że stykali się nosami. Wyglądało to jakby mieli się zaraz pocałować.
Lay odwrócił wzrok i złapał Sunmi za rękę po czym wyszedł z nią z klubu.
- Dla ciebie Sunmi-ah to zabawa się skończyła - burknął i dosłownie wepchnął ją do samochodu po czym zapiął jej pas i sam usiadł za kółkiem - Zawiozę cię do dorminatorium. Dziewczyny pewnie się o ciebie martwią - dodał odpalając auto, a visual maknae tylko parsknęła.
Pierwsze minuty spędzili w ciszy, ale chwilę potem Sunmi zaczęła marudzić.
- Wiesz, oppa? Ten świat jest taki zły - zaczęła dziewczyna i ułożyła się wygodniej na fotelu - Powiedz mi czy naprawdę jestem taka brzydka? Serio ? Aż tak? Jestem?
- C-co? Sunmi-ah... dlaczego tak uważasz? - zdziwił się Lay.
- Tak bardzo chciałam być visualem, a nie dostałam tej roli.. naprawdę muszę być brzydka. Czy nie? Ja się do tego nie nadaję, prawda? Powiedz mi oppa.
- T-to...
- A wiesz? Bycie głównym wokalem jest strasznie męczące. I to nie wiesz jak. Zawsze wszystko jest idealnie.. pięknie.. cudownie, ale jak coś pójdzie nie tak to wszystko od razu idzie na mnie. Widzisz oppa?
- S-Sunmi-ah...
- No i do tego jeszcze ten taniec.. nienawidzę tego. Nie jestem w nim dobra, a do tego Yumiko i Hye Jae wymyślają takie choreografie, że to się w głowie nie mieści.
Chłopak milczał. Nie chciał przerywać dziewczynie. Po prostu skupił się na prowadzeniu.
- Jesteś Dance Machine w EXO-M... naucz mnie tańczyć, oppa - dodała po chwili - Zrobisz to? Nauczysz mnie? Oppa?
- Hmm.. porozmawiamy o tym jutro, dobrze? - uśmiechnął się chłopak i zatrzymał samochód - Wysiadamy.
Sunmi z małą trudnością odpięła pas i wysiadła z auta. Stanęła na chwiejnych nogach i oparła się o drzwi pojazdu.
- Pomogę ci - westchnął Lay i pomógł piosenkarce wejść do dorminatorium - H-halo?
- Yixing-sshi? - zdziwiła się Myeonsoo stając przed nim - Dziewczyny! - krzyknęła, a reszta lokatorek przyszły do holu.
- Sunmi unni! - krzyknęła Jaerin.
- Ano ja - wyszczerzyła się visual maknae i uwiesiła się na Layu.
- Do cholery jasnej wiesz jak, żeśmy się martwiły?! - warknęła Yunseo - Dobrze ty się czujesz?!
- A wiesz unni, że świetnie? Po prostu wyśmienicie!
- TY... - zaczęła Amy, ale Yixing machnął ręką.
- Spokojnie - powiedział i zaniósł główną wokalistkę do sypialni i położył ją na łóżku.
- Oppa. Zostań proszę - zamruczała Sunmi i pociągnęła chłopaka do siebie.
- S-Sunmi-ah m-muszę j-już iść.. chłopaki będą się martwić.
- Napisz do nich. Zostań. Yixing oppa.. proszę.
- Uh... - Lay został wciągnięty na łóżko dziewczyny i zanim się obejrzał piosenkarka spała wtulona w niego.
Chłopak odetchnął głośno i przykrył siebie i Sunmi.
- Mianhae... - szepnęła Yumiko gasząc światło w sypialni, ale chłopak tylko kiwnął głową i też poszedł spać.
Następnego dnia rano Sunmi obudziła się z ogromnym bólem głowy.
- C-co do.. aaach! - wokalistka sturlała się z łóżka i wylądowała plackiem pod drzwiami sypialni - Y-Yixing op~sshi! - jęknęła.
- Sunmi-ah - uśmiechnął się Lay i wstał po czym podniósł wokalistkę z ziemi.
- C-c-c-co t-ty tu robisz? - wydukała piosenkarka wstając.
- Nie pamiętasz?
- N-nie...
- Może to nawet lepiej - parsknął Yixing i skierował się do kuchni.
- G-gdzie dziewczyny? - zapytała cicho dziewczyna idąc za nim.
- Wyszły na zakupy jakąś... godzinę temu - powiedział bez wyrazu i zabrał się do robienia śniadania.
- C-co ty wyprawiasz?
- Robię ci śniadanie.
- Wiesz, że nie musisz...
- Ale chcę - uśmiechnął się i zajął się przyrządzaniem posiłku.
Sunmi nic więcej nie powiedziała tylko przyglądała się uważnie swojemu oppie.
- Proszę - rzekł w końcu Lay podając dziewczynie śniadanie i świeży sok.
- Dziękuję... - szepnęła i zajęła się jedzeniem.
Yixing tylko się uśmiechnął.
- Wiesz... jak chcesz to mogę udzielić ci kilka lekcji tańca - powiedział po chwili.
- L-lekcji? Tańca?
- Wczoraj przecież.. ah, no tak...
- S-skoro tak mówiłam... n-naprawdę się zgodzisz?
- Jasne - uśmiechnął się i spojrzał na zegarek - O kurczę, wiesz pójdę już. Zadzwonię jeszcze... i Sunmi-ah.. nie jesteś brzydka. Wręcz przeciwnie, jesteś śliczna. Do zobaczenia - dodał na odchodnym wychodząc z dorminatorium SiXBOMB.
Visual maknae dokończyła śniadanie i posprzątała po czym wzięła coś na ból głowy. Po niespełnych kilkunastu minutach do dormu wróciła reszta dziewczyn.
- No.. wstałaś widzę - parsknęła Hye Jae ściągając buty.
- Jak się spało? - zapytała z niesmakiem Myeonsoo.
- Dajcie na wstrzymanie. Ogarniemy się i trochę ją pomęczymy - uśmiechnęła się złowrogo Yumiko.
- O nie... - szepnęła Sunmi i położyła się na kanapie.
Czekała ją długa rozmowa ze swoimi przyjaciółkami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz