piątek, 13 września 2013

ROZDZIAŁ 5

SiXBOMB miały kolejną próbę do nowego układu. Solidnie przygotowywały się do zbliżającego się występy, więc skupiały się tylko na tańcu i śpiewie.
- Amy? -zapytała nagle Yunseo widząc że maknae nagle stanęła jak wryta wpatrując się tępo w drzwi. Zamachała jej kilka razy przez oczami, jednak ta tylko wyciągnęła do góry drżącą rękę wskazując na brązowe drzwi do sali prób.
- Halo? Amy? Co się dzieje? - Sunmi podeszła do dziewczyny z drugiej strony.
- L-Luhan sunbae - powiedziała bardzo cicho najmłodsza.
- Co? Gdzie niby? - Zapytała nagle Yumi podchodząc do drzwi. Otworzyła drzwi na oścież rozglądając się na zewnątrz.
- L-Luhan-sshi? - Yumiko była zdziwiona widząc chłopaka za drzwiami.
- M-mogę wejść? -zapytał cicho.
- Jasne, myślę nawet, że nasza mała maknae się ucieszy -raperka gestem ręki zaprosiła Luhana do środka. Ten od razu się przywitał, każdej dziewczynie osobno.
Amy czuła jak miękną jej kolana więc musiała przytrzymać się stojącej obok liderki żeby nie upaść, co jej niestety nie wyszło, gdyż ta zaraz odeszła razem z Sunmi na tył sali.
- Cześć Amy -powiedział wokalista uśmiechając się wesoło do maknae. Dziewczyna tylko poczuła jak jej policzki robią się czerwone, bo po chwili upadła prawie na podłogę. Prawie, gdyby nie Luhan, który szybko złapał jej ciało i uchronił ją tym samym przed bolesnym upadkiem.
*
- C-co... C-co się dzieje? -powiedziała cicho Amy otwierając delikatnie swoje oczy. Zamrugała kilka razy przyzwyczajając się do panującego w sali światła. A jedyne co w tym momencie widziała to były oczy Luhana.
- Amy? Wszystko w porządku? Zemdlałaś i...
- O boże, boże, nie, nie, ja nigdy nie mdleję, nie, ja... O boże -Hyejae zaczęła panikować przez co wszyscy obecni roześmiali się.
- Masz ochotę na przerwę? Przydałaby ci się -Luhan posłał jej uśmiech po czym pociągnął ją za sobą na równe nogi i trzymając ją ciągle za rękę wyszedł z sali udając się na taras w budynku SM.
- Unni, myślisz że... - powiedziała Yumiko obserwując z zaciekawieniem wychodzącą dwójkę.
- Chyba zgłupiałaś Yumi... Może Jongin-sshi coś ci w-we... - zaczęła Jaerin, jednak nagłe wejście na salę Kyungsoo, zatrzymało ją w połowie zdania.
- Jaerin-ah.. Pozwól na moment -poprosił chłopak, przez co Jaerin automatycznie zarumieniła się ale posłusznie do niego podeszła.
- Jeszcze nam tu Tao-sunbae i Jongin-sunbae brakuje -mruknęła pod nosem Sunmi patrząc na wychodzącą za Kyungsoo Jaerin.
- Aish, dajcie spokój... Chwila odpoczynku nam nie zaszkodzi.- powiedziała liderka siadając na podłodze biorąc do ręki butelkę wody. Reszta dziewczyn poszła w jej ślady siadając w kręgu.
~*~
- Amy... - szepnął Luhan opierając się o murek.
- T-tak..? - spytała dziewczyna trzęsąc się z zimna. Chłodno było tego dnia, a do tego stali na dachu więc było to całkowicie zrozumiałe. Luhan zauważył to i ściągnął swoją bluzę zakładając ją na ramiona Amy. Ta spojrzała na niego zdziwiona. Nagle chłopak przytulił ją do siebie.
- A-Amy... -szepnął jej do ucha. - J-ja... -Luhan spojrzał jej w oczy głęboko po czym wziął w swoje dłonie jej twarz i musnął jej usta.
Hyejae stała nieruchomo, nie wiedziała co robić. Rozchyliła delikatnie wargi i przymknęła powieki dopiero po paru sekundach. Luhan wyczuł to, więc tym razem pewniej pocałował dziewczynę.
- Amy.. Kocham cię... -szepnął chłopak patrząc prosto w jej oczy, z których teraz wypłynęły łzy.
- Przepraszam oppa... J-ja... J-ja muszę to jeszcze przemyśleć.. Poukładać... Z-zrozum mnie... P-proszę.. -Amy przetarła oczy rękawami bluzy Luhana po czym wybiegła z tarasu i popędziła na salę ćwiczeń. Spojrzała na resztę dziewczyn po czym oznajmiła, że źle się czuje i idzie już do samochodu.
SiXBOMB spojrzały po sobie i ruszyły za swoją maknae do samochodu.Gdy wszystkie już zasiadły na swoich miejscach ruszyły do dormu.
*
-Amy...? Co się dzieje? -zapytała Sunmi podchodząc do najmłodszej, która patrzyła na swój talerz z jedzeniem niezbyt przyjaźnie.  - Jesteś jakaś... Smutna... I czy to nie jest bluza Luhana?
- J-jest... Nie nic się nie dzieje... Jest okej... Własnie, zapomniałam mu ją oddać... -Hyejae mówiła dość chaotycznie, ręce jej się trzęsły.
- Co tam się wydarzyło? -spytała Jaerin.
- To może najpierw ty nam opowiesz co jest między tobą a Kyungsoo-sshi a potem będziesz pytała mnie o moje relację z Luhanem oppa! -wrzasnęła nagle Amy zrywając się z krzesła. Wpadła do swojego pokoju, położyła się na łóżku i zaczęła głośno płakać.
- Ona ma rację Jaerin... -powiedziała Kyoko sprawdzając w tym czasie kilka rzeczy na telefonie.
- O co wam chodzi? Kyungsoo i ja jesteśmy przyjaciółmi.
- Przyjaciółmi od pocałunków co? -warknęła Kimiko.
- Weźcie się zajmijcie sobą... Ja tylko spytałam co tam się stało, a nie o jej relacje z Luhanem-sshi... Aish, odechciało mi się jeść -powiedziała Jaerin i wstała od stołu, po czym zamknęła się na klucz w swojej kryjówce. Założyła słuchawki w uszy i puściła playlistę.
- Jaerin! Otwieraj! -Visual wzruszyła ramionami i tylko zgłośniła piosenkę. Dobijające się dziewczyny znalazły jednak szybko drugi klucz od pokoju i otworzyły drzwi. Zabrały jej telefon z rąk i wyłączyły muzykę.
- Idź ją przeroś. Już... Albo nie... -Yumiko dorwała się do telefonu dziewczyny i zaczęła jej przeglądać wiadomości.
- Ah, a więc Kyungsoo-sshi to tylko przyjaciel tak? -zaśmiały się wszystkie dziewczyny a Jaerin zacieśniła swoje dłonie w pięści, po czym zabierając swoją własność reszcie zespołu, wybiegła na hol, ubrała szybko swoje buty po czym po prostu wyszła.
- Oppa.. Macie łóżko wolne u siebie? -to były jej pierwsze słowa po odebraniu przez Kyungsoo telefonu.
- N-no właściwie to mamy.. Manager dzisiaj znowu wychodzi. A czemu pytasz? Stało się coś?
- Będę za 15 minut u was... -oznajmiła i rozłączyła się po czym zaczęła biec jak najszybciej. Nie zauważyła swoich łez, spływających po jej policzkach.
Zapukała cichutko do drzwi dormu EXO, po czym rzuciła się na szyję Kyungsoo, który stał w szoku widząc zapłakaną dziewczynę.
- Chodź, wyjaśnisz mi wszystko dobrze? -Jaerin kiwnęła głową po czym poszła za chłopakiem wgłąb ich mieszkania. Co chwilę odrzucała połączenia od zespołu, nie miała siły z nimi rozmawiać po tym wszystkim.
Usiadła na krześle w kuchni naprzeciwko Kyungsoo biorąc do rąk kubek z gorącą czekoladą. Upiła kilka łyków naraz po czym odstawiła naczynie na blat stołu. Wytarła łzy patrząc prosto w oczy starszego chłopaka.
- Miałyśmy sprzeczkę... Przejrzały mój telefon... Oskarżają mnie, o to, że Amy źle się poczuła... Wmawiają mi że się z tobą umawiam i... -nie mogła dokończyć, bo wybuchła płaczem. Kyungsoo wstał i przytulił ją do siebie.
- Powiedz raz jeszcze, ale spokojniej i nie nazbyt ogólnie...
- D-Dobrze... -szepnęła po czym zaczęła wszystko wyjaśniać raz jeszcze.
*
- Gdzie jest Jaerin unni? -spytała Amy wychodząc ze swojego pokoju późnym wieczorem. Wszystkie dziewczyny siedziały w salonie nie odzywając się do siebie ani słowem.
- Jaerin uciekła. -powiedziała krótko Yumi wpatrując się w ekran telefonu, po raz kolejny wybierając numer Jaerin, jednak i to połączenie zostało odrzucone.
- Co? A-Ale jak to? -Hyejae była w szoku. - Chyba nie przeze mnie...?
- Eh. -westchnęła Sunmi klepiąc miejsce obok siebie aby maknae mogła usiąść. Po kilkunastu sekundach ciszy zaczęły jej mówić co i jak się wydarzyło w czasie, gdy ona była w pokoju.
- Aish... Nie, to nie tak... J-ja... Znaczy... Luhan oppa pocałował mnie... Tam na tarasie... I... I-i powiedział... Ż-że mnie kocha... Ale ja stchórzyłam i... I resztę już znacie... -wyjaśniła szybko Amy.
- Czyli to... O nie, trzeba ją szybko odnaleźć -powiedziała przerażona Kimiko.
- Nie trzeba. Jest bezpieczna... -cztery pary oczu automatycznie na nią spojrzały.- Jest z Kyungsoo-sshi i resztą EXO w ich dormie... -oznajmiła Yumi. Wszystkie dziewczyny odetchnęły z ulgą.
- Oppa pisze, że niech Jaerin u nich zostanie. Rano ją przyprowadzą... -dodała po chwili, po czym uśmiechnęła się delikatnie.

A/N: wybaczcie jak wyszło ale zmieniałam koniec... 2 razy ;-; mam nadzieję że choć trochę wam przypadnie do gustu^-^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz